Nie trafił do bramki, a zdobył gola. Sędziowie nie mieli wątpliwości [WIDEO]
O jeden krok bliżej finału konferencji wschodniej NHL są po ostatniej nocy Montréal Canadiens. Swoją wygraną najbardziej utytułowany klub w historii ligi przypieczętował bardzo nietypowym golem.
"Habs" w meczu numer 3 serii drugiej rundy play-off na Wschodzie przeciwko Buffalo Sabres co prawda stracili gola już na pierwszej zmianie w 53. sekundzie, ale później podnieśli się i odwrócili losy spotkania. Gospodarze zdobyli 4 kolejne bramki, a gdy rywale znów trafili, dołożyli jeszcze 2 gole i ostatecznie wygrali 6:2. Alex Newhook zaczął i zakończył strzelanie kanadyjskiej drużyny, zdobywając 2 gole w drugim meczu z rzędu, co w play-off nie zdarzyło się wcześniej żadnemu graczowi Canadiens w XXI wieku. Ale krążek do bramki skierował tylko raz - w 16. minucie, gdy doprowadzał do remisu 1:1. Gdy w 56. ustalał wynik na 6:2, nie zdołał "gumy" umieścić za linią bramkową, a mimo to sędziowie gola mu przyznali. Newhook jechał na pustą już bramkę rywali po wycofaniu Alexa Lyona, gdy kijem zahaczył go obrońca Sabres Rasmus Dahlin. Krążek zatrzymał się na słupku, ale sędziowie zgodnie z przepisami uznali gola.
Przyznany gol Alexa Newhooka:
Cole Caufield, który w sezonie zasadniczym strzelił aż 51 goli, doczekał się wreszcie dopiero drugiego trafienia w tegorocznej fazie play-off, gdy w 27. minucie po kapitalnej akcji Lane'a Hutsona strzelał na 2:1 w przewadze. Canadiens wykorzystali 2 z 6 gier w liczebniejszym składzie. Tę drugą na gola zamienił Juraj Slafkovský zmieniający tor lotu krążka po strzale Hutsona z dystansu w 33. minucie. Dla gospodarzy strzelali jeszcze Zach Bolduc i Kirby Dach, a dwukrotnie asystujący Hutson został wybrany pierwszą gwiazdą spotkania. Po bramce i asyście dla Sabres zanotowali Dahlin i Thompson. Canadiens zaczęli serię od porażki w Buffalo, ale później pierwszy raz w tegorocznej fazie play-off odnieśli 2 zwycięstwa z rzędu i teraz prowadzą 2-1 przed wtorkowym spotkaniem numer 4, które rozegrają u siebie. Przed tym meczem atmosferę powinna jeszcze podgrzać zespołowa awantura z 58. minuty wczorajszego starcia, w którym sędziowie nałożyli na obie drużyny łącznie 80 karnych minut.
Montréal Canadiens - Buffalo Sabres 6:2 (1:1, 3:1, 2:0)
Newhook (16.), (56.), Caufield (27.), Bolduc (31.), Slafkovský (33.), Dach (49.) - Thompson (1.), Dahlin (35.)
Stan serii: 2-1. Czwarty mecz w nocy z wtorku na środę w Montrealu.
Remis jest za to znów w serii drugiej rundy konferencji zachodniej Vegas Golden Knights - Anaheim Ducks. "Kaczory" z Anaheim przed własną publicznością pokonały "Złotych Rycerzy" 4:3 w meczu numer 4 i doprowadziły do wyrównania stanu rywalizacji na 2-2. Zwycięskiego gola zdobył dość niespodziewanie obrońca Ian Moore, który w 2 poprzednich meczach nie mieścił się w składzie, ale wrócił do gry i trafił po raz pierwszy w swojej karierze w play-off NHL. Po bramce i asyście dla zwycięzców zanotowali: świetnie dysponowany tegoroczny debiutant Beckett Sennecke i doświadczony Alex Killorn, Mikael Granlund trafił po szczęśliwym rykoszecie od kija gracza rywali Cole'a Smitha, a najlepszy w sezonie zasadniczym snajper Ducks Cutter Gauthier tym razem asystował kolegom 3 razy. Drużyna z Anaheim, która w pierwszych 3 meczach serii nie zdobyła ani jednego gola w przewagach, tym razem wykorzystała 2 z 4 takich okazji. Podopieczni Joela Quenneville w tej edycji play-off jeszcze nie ponieśli 2 porażek z rzędu. Mają bilans 4-0 w meczach rozgrywanych po przegranej. Golden Knights wystąpili bez swojego kapitana Marka Stone'a, który doznał kontuzji w poprzednim spotkaniu. Seria wraca teraz do Las Vegas na wtorkowy mecz numer 5.
Anaheim Ducks - Vegas Golden Knights 4:3 (2:1, 1:1, 1:1)
Sennecke (9.), Granlund (16.), Killorn (38.), Moore (44.) - Dorofiejew (11.), Howden (25.), Hertl (59.)
Stan serii: 2-2. Piąty mecz w nocy z wtorku na środę w Paradise (Las Vegas).
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze