Hokej.net Logo
SIE
31

Niespodzianka jak się patrzy

Niespodzianka jak się patrzy

Krynica-Zdrój to miejsce gdzie doskonale można popularyzować hokej wśród niezorientowanych Polaków. Wielu turystów to właśnie w Krynicy dowiaduje się, że i w naszym kraju gra się w hokeja na lodzie. Pod Górą Parkową takie widowisko oglądają po raz pierwszy, ale taki mecz, taki wynik temu nie służą.

KTH KRYNICA – ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 8:1 (2:0, 5:1, 1:0)

Bramki:
1:0 Kruczek P.-Żołnierczyk R. 9:27’
2:0 Uharcek M.-Piksa L.-Zabawa M. 9:41’
3:0 Dubel M.-Uharcek M. 20:45’
4:0 Macierz K. 21:47'
5:0 Uharcek M. 26:43’
5:1 Bernat T. 30:42’
6:1 Uharcek M.-Laurencik D. 36:07’
7:1 Laurencik D.-Uharcek M. 37:43’
8:1 Kruczek D.-Laurencik D.-Macierz K. 42:22’

Kary:
12:30 Wylężek 2 min. (Zagłębie)
16:47 Precek M. 2 min. (KTH)
18:24 Laurencik D. 2 min. (KTH)
22:13 Masternak M. 2 min. (Zagłębie)
23:36 Bernat T. 2 min. (Zagłębie)
28:25 Rutkowski J. 2 min. (Zagłębie)
33:48 Bernat T. 2 min. (Zagłębie)
40:00 Kuźniecow K. 10 min. (Zagłębie)
40:37 Golec K. 2 min. (Zagłębie)
42:30 Gaj B. 2 min. (KTH)
49:34 Rajski M. 2 min. (Zagłębie)
53:11 Fonfara S. 2 min. (Zagłębie)
56:45 Zabawa M. 2 min. (KTH)
56:45 Golec K. 2 min.+2 min. (Zagłębie)
58:03 Tomasiak D. 2 min. (KTH)
58:03 Rutkowski J. 2 min. (Zagłębie)

KTH:Ziaja A., Ziaja M., Laurencik D., Kruczek D., Zabawa M., Piksa L., Uharcek M., Gaj B., Precek M., Horowski G., Dubel D., Dubel M., Pawlik R., Tomasiak D., Kruczek P., Macierz K., Żołnierczyk R., Jaskólski K., Iskrzycki M.

ZAGŁĘBIE:Wylężek K., Mrozowski G., Cholewa M., Fonfara S., Kozłowski M., Bernacki R., Rosa Ł., Maj G., Rutkowski J., Mikoś P., Bernat T., Kuźniecow K., Masternak M., Duszak K., Wieruszewski D., Rajski K., Golec K., Łobos T., Rajski M.,

Mecz miał być wyrównany, to były dwie najlepsze drużyny w przekroju całego sezonu. W Krynicy mówiło się, że Sosnowiczanie pokażą miejscowym gdzie jest ich miejsce. I początkowo spotkanie było bardzo ciekawe. Co prawda słupek uratował gości przed stratą gola, ale to może się przytrafić każdemu-obrońcy się spóźnili. Pierwsze 10 minut to ataki raz na jedną raz na drugą bramkę. Krynicki trener obawiał się tego spotkania, bo przegrana stawiała mineralnych w niekorzystnej sytuacji przed play-off. Humory na trybunach i w boksie, KTH poprawiły się w 10 minucie, gdy najpierw niezawodny Piotr Kruczek po ładnym wycofaniu krążka zza bramki przez Żołnierczyka rozpoczął strzelecki festiwal, a po kilku chwilach na 2:0 bramkę zdobył Marian Uharcek strzałem z bardzo ostrego konta. Takie bramki, bez przyjęcia znamionują, że to świetny gracz. W tej tercji, po bramkach przewagę zdobyli gospodarze i aż dziw bierze, że wynik nie był wyższy.
Początek drugiej tercji mógł dobić nawet najlepszych. Znowu seryjnie bramki zdobywali młodzi Kryniczanie. Trzecia bramka po rajdzie i strzale z klepki należy do Mateusza Dubela, czwarta, jeszcze ładniejsza to zasługa Krzysztofa Macierza. Wymanewrował On sosnowieckich obrońców i oddał strzał, który jednak został przez bramkarza odbity. Poprawka była skuteczna, a wszystko to na dużej szybkości. I taki mecz już był ułożony. Kryniczanie zaczęli grać na luzie, bez presji, spokojnie. Piąty gol to popis Słowackiego napastnika. Otrzymał dokładne podanie i popędził na bramkę. Chciał sprytnym zagraniem końcem łopatki strzelić między parkanami, ale Wylężek był na posterunku. Dobrym posterunkowym był tylko przez ułamek sekundy, bo dobitka zaskoczyła Go zupełnie i zrobiło się 5:0. O honorowe trafienie postarali się zawodnicy Zagłębia, gdy jasne było, że tego spotkania już nie wygrają. Ale bramka nie powinna być uznana, bo została zdobyta ręką przez leżącego Tobiasz Bernata. Widać to było z kilkudziesięciu metrów z trybun, więc postawa sędziego, co najmniej niepoprawna. Dziesięć minut później kryniccy stranieri pokazali, co to jest zgranie i w 37 minucie trzecią swoją bramkę w tym meczu zdobył Uharcek. Podawał Dalibor Laurencik, by w następnej minucie po rewanżowym zagraniu Mariana Uhercika podwyższyć na 7:1.
Trzecia tercja to ciągłe nakładanie kar na zawodników ze Śląska, którzy braki w szybkości i nieporadność w grze nadrabiali faulowaniem. Bywało, że bardzo niebezpiecznym. Ostatniego gola miejscowi zdobyli grając w przewadze, a autorem był Dawid Kruczek.
KTH znaczną część spotkania grało w przewagach, ale nieumiejętność w zakładaniu zamków nie mogła się podobać. Ten element gry należy koniecznie poprawić, bo takie marnotrawienie dogodnych sytuacji nie przystoi chętnym do gry w ekstraklasie. Chyba nikt w uzdrowisku nie spodziewał się takiego wyniku i to wróży, że na niedzielne spotkanie przybędzie większa rzesza kibiców.



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe