GKS Tychy przed startem decydującej fazy sezonu zdecydował się na pozyskanie jeszcze jednego zawodnika. Do ekipy mistrzów Polski dołączył Valtteri Aliranta, który ma zwiększyć głębie składu i wzmocnić rywalizację w ataku przed fazą play-off.
Aliranta (184 cm, 88 kg) jest nominalnym środkowym, który nie unika twardej i ofiarnej gry. Dobrze czuje się w pojedynkach jeden na jeden i potrafi popracować pod bandami.
– Jestem napastnikiem, który lubi grać po obu stronach tafli. Lubię silny hokej i dużo walki na lodzie – mówi nowy nabytek trójkolorowych.
22-letni Fin w swoim dorobku ma 52 spotkania w fińskiej Liidze, w których zdobył jedną bramkę. W tym sezonie występował na jej bezpośrednim zapleczu, w zespole KeuPa HT. W rozgrywkach Mestis wystąpił w 31 meczach i zgromadził 16 punktów za 9 goli i 7 asyst, będąc jednym z ważnych ogniw drużyny.
Fin w rozmowie z klubową telewizją podkreślił, że decyzja o jego przenosinach do Polski zapadła bardzo szybko.
– Słyszałem dobre rzeczy o mieście, drużynie i organizacji w klubie. Po rozmowach ze sztabem wybór był naprawdę łatwy – przyznał.
Dodał też, że kojarzy zawodników z obecnej kadry mistrzów Polski, ale nie kontaktował się z nimi przed złożeniem podpisu pod umową.
– Znam się Kakkonena i Rasmusa Heljanko – stwierdził.
Valtteri Aliranta nie ukrywa swoich ambicji. Jasno zaznaczył, że GKS Tychy jest idealnym miejscem do postawienia kolejnego kroku w karierze.
– Myślę, że był to dobry wybór, żeby przyjść tutaj i postawić kolejny krok w mojej karierze. Jest tutaj dobry zespół, mamy szansę dojść daleko i zdobyć tytuł mistrzowski. To jest nasz cel – zaznaczył.
22-letni środkowy został już potwierdzony do gry i być może zadebiutuje w wyjazdowym meczu z Unią Oświęcim. Rozpocznie się on dziś o 18:00.
Czytaj także: