Nowy rozdział w karierze reprezentanta Ukrainy. Transfer dopięty
Illa Korenczuk ma nowy klub. 31-letni napastnik przenosi się do Kijów Kepitałz, zespołu występującego w łotewskiej ekstralidze, który poprzednie rozgrywki zakończył na czwartym miejscu.
Transfer oznacza dla napastnika kolejny etap kariery w Europie. W przeszłości występował już na Ukrainie, w Polsce oraz Wielkiej Brytanii. Dał się poznać jako dynamiczny i kreatywny zawodnik.
Do Polski trafił przed sezonem 2022/23 i bardzo szybko stał się jednym z liderów KH Energi Toruń. W debiutanckim sezonie zdobył 23 bramki i 20 asyst i do samego końca walczył o koronę króla strzelców naszej ekstraligi.
Później występował w GKS-ie Tychy i ECB Zagłębiu Sosnowiec, ale wypracowany przez niego dorobek punktowy był znacznie skromniejszy,
Ostatni sezon rozpoczął w Anglii, w barwach Milton Keynes Lightning, gdzie w 22 meczach zdobył 25 punktów (13 goli i 12 asyst). Na końcówkę sezonu przeniósł się do KH Energi Toruń, ale jego druga przygoda ze "Stalowymi Piernikami" nie należała do udanych. W 17 spotkaniach zanotował tylko 5 asyst. Na ławce kar spędził 6 minut, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na -5. Nic więc dziwnego, że władze ekipy z grodu Kopernika nie przedłużyły z nim kontraktu.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
marcinek73
Korenczuk.., Korenczuk? Cóż mozna powiedzieć o tym zawodniku? Pierwszy jego sezon w TKH rewelacyjny. Przenosimy do Zaglebia i do Tych zepsuły chłopa. Przypuszczam, że gdyby został w Toruniu trzymał by wyższy poziom. Po dobrym sezonie ego urosło, ale później było już tylko gorzej. Jeden z tych zawodników, którzy chwilę pograli i ..... pojechali. W pamięci długo nie pozostaną.