Oficjalnie. Unia pożegnała dwóch bramkarzy
To już pewne. W zespole Unii Oświęcim nie będą występować już Robert Kowalówka (na zdjęciu) i Filip Płonka. Umowy z golkiperami nie zostały przedłużone.
O tym fakcie na naszych łamach tydzień temu wspominał Mariusz Sibik, prezes Towarzystwa Hokejowego Unia Oświęcim. W poniedziałkowy wieczór oficjalna informacja na ten temat, wraz ze stosownymi podziękowaniami, pojawiła się w mediach społecznościowych biało-niebieskich.
Kowalówka dołączył do seniorskiej drużyny biało-niebieskich przed sezonem 2021/2022. Zdobył medal z każdego kruszcu i rozegrał 38 ligowych spotkań.
Płonka od sezonu 2019/2020 był trzecim bramkarzem Unii, choć w minionym sezonie znacznie częściej pojawiał się w boksie jako zmiennik Linusa Lundina. W sumie zagrał 11 meczów w ekstralidze i zdobył cztery krążki: złoty, dwa srebrne i brązowy.
Obaj bramkarze, którzy są wychowankami UKH Unii Oświęcim, swoimi dotychczasowymi występami nie przekonali do siebie trenera Róberta Kalábera. Słowacki szkoleniowiec funkcję drugiego golkipera powierzył Igorowi Tyczyńskiemu, który ma uczyć się od Lundina i zbierać cenne doświadczenie. Dodajmy, że 32-letni Szwed jest blisko podpisania umowy na nowy sezon.
Przypomnijmy, że wcześniej szefostwo biało-niebieskich pożegnało ośmiu zawodników. Drużynę z Chemików 4 opuścili Patryk Wajda, Marcin Kolusz, Jere Vertanen, Carl Ackered, Lauri Huhdanpää, Christopher Liljewall, Anton Holm i Sam Marklund.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
NTjacek
Jo byk broł Bizuba
rober03
Oby teraz więcej info o tym że ktoś przedłuża kontrakt albo przychodzi. A dla obu panów podziękowania i powodzenia 👍
Uruk_Hai
Obyście weszli do czwórki z Kalaberem. Ktoś pamięta? 1988 Unia w II lidze. W 1990 r przyszedł Stanisław Małkow. Jak wyglądała praca trenera? W 1991 r jeszcze vice mistrz. Od 1992 złota era Uni. Jak to możliwe, że ci sami zawodnicy nagle stali się asami. Przecież atak Płatek, Wieloch, Klisiak nie przybył zza oceanu ani ze Skandynawii. Po prostu Małkow zrobił robotę. W latach 70 taką robotę zrobił w Podhalu ruski trener Wiktor Stein. Odszedł Stein skończyły się sukcesy. Przyszedł Łotysz Ewald Grabowski i zaczęły się znów sukcesy. Ale co z Kalaberem? No widzę jego pracę na tle Tirkkoenena. Na pewno lepszy od Ziętary czy Sarnika ale już od Płachty nie. Słowacja o mało nie spadła do drugiej dywizji ze słowackim trenerem. Trzy lata temu z amerykańskim trenerem Słowacy wywalczyli brąz olimpijski. Rohacek też zrobił robotę w Cracovii. Ale ich czas miną. Hokej się zmienił a oni nie nadążali za zmianami. Dziś nie nadąża Kalaber.
PanFan01
Unia zdobywała tytuły w 92 - 98 - 99 jeśli piszesz o tej dekadzie. Lata dziewięćdziesiąte należały do o Podhala panie kolego (93 - 94 - 95 - 96 - 97).
kijek od szczotki
Decyzja trudna bo obaj nasi wychowankowie, ale konieczna, ponieważ nie zapewniali odpowiedniego poziomu sportowego. Robertowi i Filipowi życzę powodzenia w dalszej karierze. Cieszy news o dwójce. Od czasu pierwszej informacji o zakontraktowaniu młodego Tyczki twierdzę, że choć na pewno potrzebujemy sprowadzić trzeciego łapacza, to właśnie ten młody chłopak powinien być nr 2 i dostawać swoje szanse w sezonie
RafałKawecki
Karierze gdzie ... ?
RafałKawecki
Te dwa przypadki są niekontrowersyjne. Kontrowersyjny to jest Lundin. Dla mnie ten gość jest jakiś za bardzo łamliwy.
kijek od szczotki
Karierze gdziekolwiek im ich sportowe ambicje na to pozwolą ;) A co do Linusa to się nie zgodzę, zdaje się że cały zeszły sezon + CHL bronił prawie sam, a z powodu kontuzji opuścił jeden mecz z Kato.
kijek od szczotki
Potencjalnie łamliwi albo złamliwi to przyszli w pakiecie z Kalaberem, Rac i Załamaj
RafałKawecki
Taaa, coś w tym jest. Sztab tak "wyryktował", że na najważniejszy mecz sezonu zostaliśmy bez bramkarza :(