Paś: Obudziliśmy się na kwadrans przed końcem meczu
GKS Tychy w 6. kolejce TAURON Hokej Ligi uległ zespołowi z Jastrzębia-Zdroju 2:3. O drugiej porażce trójkolorowych w sezonie wypowiedział się Dominik Paś.
Pierwsza i druga tercja nie układały się po myśli gospodarzy. Trójkolorowi w każdej z nich stracili po jednej bramce i musieli gonić. Gdy na 3:0 podwyższył Teemu Pulkkinen wydawało się, że tyszanie się już nie podniosą.
– Szkoda tych dwóch tercji, w których tak naprawdę graliśmy bardzo słabo. Wynik mógł być zupełnie inny. Niestety obudziliśmy się na 15 minut przed końcem meczu, a to nie wystarczyło, aby doprowadzić do remisu – zaznaczył Dominik Paś w rozmowie z klubowymi mediami.
Tymczasem ruszyli do atak i niecałą minutę po trafieniu Pulkkinena straty zmniejszył Wiktor Turkin. Białorusin huknął bez przyjęcia i gospodarze rozpoczęli pogoń za wynikiem. Kontaktowego gola zdobył Matias Lehtonen, ale na więcej nie było już ich stać. Z perspektywy czasu gospodarze można żałować niewykorzystanych gier w przewadze w kluczowych momentach spotkania.
– Musimy trochę popracować nad przewagami, ostatnio nam nie wychodzi zbytnio ten element. Myślę, że musimy oddawać więcej strzałów zarówno w przewagach, jak i w grze pięciu na pięciu – wspomniał skrzydłowy drugiego ataku.
Warto dodać, że dla Dominika Pasia ten mecz był szczególny, bo do tej pory na polskich występował wyłącznie w zespole znad czeskiej granicy.
– Był to trochę inny mecz, ponieważ grałem tam praktycznie siedem lat. Byłem ciekawy tego nowego przeżycia, ale poza tym mecz jak mecz: szliśmy z przekonaniem, aby wywalczyć trzy punkty. Niestety nie wyszło – mówił reprezentant Polski.
Za Dominikiem Pasiem połowa pierwszej rundy rozgrywek z zespołem z piwnego miasta. Jak ocenił ten czas?
– Liga jest bardziej wyrównana, wszystkie drużyny walczą, a wyniki nie są bardzo wysokie. Jest to bardzo dobre, nie ma pewniaków do wygrania i trzeba walczyć o trzy punkty – wyjaśnił, oceniając też współprace w ataku, którym występuje.
– Myślę, że jeszcze nie jest tak, jak powinno być. Z treningu na trening i z meczu na mecz będzie na pewno coraz lepiej – zakończył.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze
Lista komentarzy
jastrzebie
Dobrze że Tychy nie grały dobrze bo byłaby dwucyfrówka.
narut
wstyd, nie ma żadnego usprawiedliwienia no i co się dzieje z Alanem? jakaś kontuzja, zaleczanie jej czy co?