Patrik Laine otrzymał od swojego klubu, Columbus Blue Jacket, zgodę na ewentualny transfer pod warunkiem, że nie będzie on ze szkodą dla organizacji.
Kierownictwo Kurtek zgodziło się pozytywnie rozpatrzyć prośbę Patrika Laine’a o transfer. Manager klubu, Don Waddell zaznaczył jednak, że podstawowym warunkiem jest nieponiesienie kadrowych strat przez ekipę z Ohio.
– Jeżeli okaże się, że nie trafią nam się żadne opcje wymiany Patrika na dobrego, ciekawego zawodnika, to zostanie on z nami – oznajmił manager.
26-letni Fin wielokrotnie otwarcie mówił, że nie jest zadowolony z gry w Blue Jackets, gdzie trafił z Winnipeg w 2021 roku. Podpisał wówczas z klubem z Columbus czteroletni kontrakt. Od końca stycznia zawodnik bierze udział w programie pomocy dla hokeistów zrzeszonych w związku zawodowym NHLPA i od tego czasu Don Waddell kontaktuje się z nim tylko za pośrednictwem agenta srebrnego medalisty Mistrzostw Świata z 2016 roku.
– Nic nie zostało przesądzone, na razie jest to tylko zielone światło do ewentualnych dalszych działań – zaznacza manager Kurtek. Wiadomo, że kością niezgody jest klauzula w kontrakcie, która nakazywałaby klubowi pokrywanie części wynagrodzenia zawodnika w jego ewentualnym nowym klubie. – Jeżeli Patrik chce odejść, to nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy być na tym stratni nie tylko kadrowo, ale też finansowo.
Laine wystąpił w barwach Blue Jackets w 174 meczach. W tym sezonie rozegrał ich w sumie osiemnaście zdobywając sześć bramek i notując trzy asysty. Zanim przystąpił do programu pomocowego, borykał się z kontuzjami, które eliminowały go z gry.
Fin trafił do NHL w 2016 roku, gdy w wyniku draftu trafił do Winnipeg. W najlepszym swoim sezonie, 2017/18 zdobył aż 44 bramki, ale od tamtej pory jego dyspozycja pozostawała coraz więcej do życzenia.
Czytaj także: