Potwierdziło się! Tam zagra Olsson
To już pewne. Hampus Olsson, który niedawno rozstał się z Re-Plast Unią Oświęcim, przeniesie się do Danii. Jego nowym klubem będzie Esbjerg Energy.
Przypomnijmy, że przygoda potężnie zbudowanego Szweda (196 cm, 102 kg) z polską ekstraligą rozpoczęła się w sezonie 2022/23. Trafił wówczas do GKS-u Katowice i spędził w nim dwa lata, sięgając po mistrzostwo Polski oraz srebrny medal.
Trener Jacek Płachta chętnie korzystał z usług Olssona i ustawiał go podczas gier w przewagach. 29-letni skrzydłowy odwdzięczył mu się dobrą produktywnością, bo w 112 ligowych spotkaniach zgromadził 90 punktów za 49 bramek i 41 kluczowych zagrań.
Przed sezonem szwedzki napastnik dołączył do biało-niebieskich, a jego przenosiny do grodu nad Sołą wzbudziły spore emocje w okresie międzysezonowym. Miał dać ekipie z Chemików 4 więcej jakości niż dysponujący równie potężnymi warunkami fizycznymi Ukrainiec Andrij Denyskin.
"Szwedzki Wieżowiec" z bardzo dobrej strony zaprezentował się w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów. W 6 spotkaniach strzelił 4 gole i zanotował 5 asyst, będąc najlepiej punktującym graczem ekipy z Chemików 4.
Ale w TAURON Hokej Lidze nie szło mu już tak dobrze. W 35 starciach zdobył tylko 8 bramek i zanotował 14 kluczowych zagrań, choć trenerzy ustawiali go w formacjach specjalnych.
Jak udało nam się ustalić, Hampus Olsson zostanie wkrótce zaprezentowany jako nowy nabytek duńskiego zespołu Esbjerg Energy. To piąta drużyna tamtejszej Metal Ligaen.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze
Lista komentarzy
tomek82able
Nikt za nim płakać nie będzie
primosz
Jedyny klub (fani) w THL a może i w Polsce ,który nie potrafi podziękować za grę.
Hajnel
Płakać to kibice Uni nie muszą bo dobry zawodnik zawsze znajdzie klub, płakać powinien zarząd bo niewątpliwie wyrwanie go z Katowic było kosztowne a teraz zaoszczędzona kasa przyda się na wynajem lodowiska.