Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Przełamanie GieKSy. Trzy punkty wisiały w powietrzu! [WIDEO]

Radość po golu hokeistów GKS Katowice [foto: Klaudia Baron]
Radość po golu hokeistów GKS Katowice [foto: Klaudia Baron]

Po trzech porażkach z rzędu przełamali się hokeiści GKS-u Katowice. W 6. kolejce TAURON Hokej Ligi katowiczanie pokonali KH Energę Toruń 4:3. Emocji nie brakowało do ostatnich sekund spotkania, ale gospodarze zwycięstwo zdołali dowieźć do ostatniej gwizdka.

Pierwsza tercja rozpoczęła się w szybkim tempie, a już w 4. minucie Patryk Wronka popisał się piękną indywidualną akcją i precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Torunianie odpowiedzieli już dwie minuty później. Andrij Denyskin wykorzystał moment nieuwagi obrony i wyrównał stan rywalizacji. Kolejne minuty przyniosły wymianę ciosów i kilka groźnych okazji po obu stronach, w tym strzał Jakuba Lewandowskiego w słupek czy akcję Bartosza Fraszki zatrzymaną przez Mateusza Studzińskiego. Nie zabrakło też upomnień – najpierw Kacper Maciaś faulował Patryka Napiórkowskiego, a w końcówce tercji Zack Hoffman dał się sprowokować i usiadł na ławce kar. GieKSa zdołała jednak obronić bramkę grając jednego mniej.

Druga tercja rozpoczęła się od dynamicznej gry obu drużyn, ale to katowiczanie stopniowo przejmowali inicjatywę. Już na początku podopieczni trenera Jacka Płachty kilkukrotnie zagrażała bramce Studzińskiego – najpierw Jonasz Hofman minimalnie chybił w znakomitej sytuacji, a chwilę później Jakub Hofman nie wykorzystał szansy po szczęśliwym odbiciu krążka. Torunianie starali się odpowiadać kontrami, jednak katowicka defensywa grała czujnie. Pomimo kilku groźnych uderzeń Grzegorza Pasiuta i Jean Dupuy, bramkarz KH Energi długo skutecznie bronił dostępu do siatki. Decydujący moment nadszedł w 38. minucie, gdy po kolejnej akcji ofensywnej Pasiut oddał mocny, precyzyjny strzał i wyprowadził GKS Katowice na prowadzenie. Końcówka tercji to już kontrola katowiczan i pewna gra, która nie pozwoliła torunianom na odpowiedź.

Trzecia część gry świetnie zaczęła się dla GKS-u. Po rajdzie Jeana Dupuya akcję pewnie wykończył Mateusz Bepierszcz, który uhonorował tym trafieniem swoje 300 meczów dla katowickiej drużyny. W kolejnych minutach aktywniejsi stali się goście. Dwukrotnie próbował Densykin, ale jednak nieskutecznie. Podopieczni trenera Łukasza Podsiadło zdobyli gola kontaktowego po ładnej, składnej akcji całego zespołu. Sytuację pewnie wykończył Robert Aarak. Nie minęła jednak minuta i GieKSa znów wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Swoje trafienie w 6. kolejce zanotował Albin Runesson, który uderzył z niebieskiej linii w sposób nie do obrony. Ostatnia tercja obfitowała w bramki. W 51. minucie dużym sprytem wykazał się Robert Aarak, który zareagował bardzo przytomnie pod bramką Michała Kielera i z bliska skierował gumę do siatki. W końcówce obie strony miały jeszcze okazje do zdobycia bramek, ale brakowało dokładności w najważniejszych momentach. Torunianie nie byli również w stanie wykorzystać przewagi i gry w pewnym momencie sześciu na czterech.

Wynik nie uległ już zmianie. GKS Katowice pokonał na własnym lodowisku KH Energę Toruń i zanotował ważne przełamanie. Dzięki zwycięstwu trójkolorowi awansowali na 4. miejsce w tabeli.

GKS Katowice - KH Energa Toruń 4:3 (1:1, 1:0, 2:2)
1:0 Patryk Wronka - Jakub Hofman, Travis Verveda (03:15)
1:1 Andrij Denyskin - Jakub Gimiński, Oliwier Kurnicki (04:59)
2:1 Grzegorz Pasiut - Zack Hoffman, Patryk Wronka (37:46)
3:1 Mateusz Bepierszcz - Jean Dupuy, Stephen Anderson (40:49)
3:2 Robert Arrak - Zdeněk Sedlák, Ołeksij Worona (45:32)
4:2 Albin Runesson - Mateusz Michalski, Ian McNulty (46:40)
4:3 Robert Arrak (50:35)

Sędziowali: Paweł Kosidło, Krzysztof Kozłowski (główni) - Oliwier Kasperek, Dariusz Pobożniak (liniowi)
Minuty karne: 10-4
Strzały: 39-34
Widzów: 1200

GKS Katowice: M. Kieler - K. Maciaś (2), Z. Hoffman (4), P. Wronka, G. Pasiut (2), B. Fraszko - A. Varttinen, T. Verveda, M. Bepierszcz, S. Anderson, J. Dupuy - A. Runesson, J. Lundegård, J. Hofman, I. McNulty, J. Koivusaari - B. Chodor, M. Dawid, B. Magee, M. Michalski, J. Hofman.
Trener: Jacek Płachta

KH Toruń: M. Studziński - A. Jaworski, A. Szkrabow, R. Baszyrow, M. Syty, A. Denyskin - E. Schafer, M. Zieliński, O. Worona, R. Arrak, Z. Sedlák (2) - J. Gimiński, O. Kurnicki, P. Napiórkowski, K. Kalinowski, J. Lewandowski - E. Szotkiewicz, M. Kalinowski, S. Maćkowski, K. Ziarkowski.
Trener: Łukasz Podsiadło

 

Czytaj także:

Galeria zdjęć

GKS Katowice - KH Energa Toruń 4:3 [26.09.25]

Zobacz galerię

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Regularny

Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. GKS Katowice 40 131 87 44 85 486
2. ECB Zagłębie Sosnowiec 40 139 91 48 81 525
3. GKS Tychy 40 153 88 65 80 350
4. KS Unia Oświęcim 40 153 98 55 79 464
5. JKH GKS Jastrzębie 40 113 108 5 63 404
6. KH Energa Toruń 40 143 126 17 62 319
7. BS Polonia Bytom 40 126 120 6 53 333
8. Comarch Cracovia 40 90 146 -56 37 425
9. STS Sanok 40 38 222 -184 0 273
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Kamil1910
    2025-09-26 21:18:29

    Dobry mecz,niewiele brakowalo do dogrywki. Fajnie,że Studziński znów bronił,rok temu zawalił rundę,teraz już z Tychami udanie zastąpił Svenssona.

  • Hajnel
    2025-09-27 09:35:04

    Kara dla Z Hofmana była co najmniej dyskusyjna ale to normalne jak sędziuje para Kosidlo, Kozłowski za to puścili kilka ewidentnych przewinien Torunia. Cieszy wygrana ale jest jeszcze bardzo dużo do poprawy szczególnie w trzeciej piątce.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe