Hokej.net Logo
SIE
31

Rosjanie zmanipulowali słowa Czerkawskiego. Polak się broni i mówi o spotkaniu z Trumpem

Mariusz Czerkawski
Mariusz Czerkawski

Mariusz Czerkawski, były gwiazdor NHL, podzielił się interesującymi spostrzeżeniami na temat tego, jak Amerykanie postrzegają polskie zaangażowanie w pomoc Ukrainie, a także odniósł się do niedawnej manipulacji jego wypowiedzi przez rosyjskie media.

W rozmowie z Mateuszem Puką z WP SportoweFakty, Czerkawski wyjaśnił sytuację dotyczącą zniekształcenia jego słów przez rosyjską propagandę:

Powiedziałem jedno zdanie, które oni przekręcili na swoje potrzeby. A przecież chodziło mi tylko o to, że jeśli mecz hokejowy miałby przybliżyć nas do pokoju, to można go zorganizować i wszyscy będziemy popierać taką inicjatywę. Oni jednak pominęli pierwszą część wypowiedzi i zostawili, że wszyscy popierają taki mecz – zaznaczył "Marre". 

Były hokeista podkreślił, że manipulacja jego słowami nie była dla niego zaskoczeniem, choć jak sam przyznał: – To nie jest nic przyjemnego.

Szczególnie wartościowe w wywiadzie są obserwacje Czerkawskiego dotyczące stosunku Amerykanów do polskiego wsparcia dla Ukrainy:

Byłem tam wiele miesięcy przez ostatni rok i praktycznie codziennie odbierałem podziękowania z rąk Amerykanów, którzy byli wdzięczni, że jako Polska tak mocno wspieramy Ukrainę i tak stanowczo opowiadamy się przeciwko Rosji.

Czerkawski zdecydowanie stwierdził, że wbrew niektórym oficjalnym wypowiedziom, większość zwykłych Amerykanów nadal potępia rosyjską agresję:

To wciąż dominujący pogląd w USA. Przez ostatnie trzy lata nie usłyszałem od żadnego Amerykanina, że to Rosja ma w tym sporze rację.

W wywiadzie znalazło się również osobiste wspomnienie Czerkawskiego o spotkaniu z Donaldem Trumpem jeszcze w latach 90., które zorganizował Wojciech Fibak. 

Hokeista opisał ówczesne wrażenia z tego spotkania, charakteryzując przyszłego prezydenta jako osobę "ekstrawagancką, bardzo gościnną" i umiejętnie tworzącą wokół siebie "niezłe show".

Jak podsumowuje Czerkawski: 

On coś w sobie ma i trudno mu odmówić cech prawdziwego lidera. Czy to jednak pomoże USA, to dopiero czas pokaże.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • narut
    2025-04-24 09:41:46

    dziś się to nazywa pomocą a jutro sami Ukraińcy będą nas za nią winić (i rachunki być może wystawiać).. że dolewaliśmy benzyny do ognia (aspekt militarny owej pomocy)-tak gasząc pożar u sąsiada.. to jest real i tego nas uczy doświadczenie wszelakie historyczne i to nie tylko w odniesieniu do stosunków z samą Ukr... już USA pokazały że zdanie można w zasadzie w jednej chwili zmienić jak gdyby nic i o 180 stopni się obrócić.. zresztą kto zna troszkę naszej historii ten nie ma z tym problemu.. bardzo pouczająca w tym względzie jest historia naszych rozbiorów..zwłaszcza II.. także z całym szacunkiem ale za dużo w tym wszystkim jakiegoś sentymentalizmu i za mało dystansu zdroworozsądkowego... a do meczu i tak pewnie nie dojdzie bo i nie dojdzie finalnie do porozumienia Federacja - USA

    • Uruk_Hai
      2025-04-26 08:20:11

      Masz rację. Dzięki Polsce i USA Rosjanie nie mają Kijowa. Trzeba jednak pamiętać, że ze względu na głowice atomowe USA nigdy nie zaryzykuje bezpośredniego konfliktu z Rosją a Rosja jest na tyle mądra żeby do takiego konfliktu nie doprowadzić. Dlatego umiesz liczyć licz na siebie. Ani USA ani tym bardziej UE nie obroni Polski! Różnica polega tylko na tym, że z USA możemy dostać wsparcie amunicji, broni czy satelitarne w razie wojny rosyjsko-polskiej a z UE wielkie oburzenie medialne. Dlatego należy olać dotacje unijne. Jak będziemy produkować własną dobrą broń to na jej sprzedaży zarobimy w przeciwieństwie do kredytów UE, które trzeba będzie spłacić. Temat rzeka i poza hokejem.

© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe