Jesper Eliasson (GKS Katowice), Emil Bagin (JKH GKS Jastrzębie), Karol Sobecki (GKS Tychy), Erik Ahopelto (KS Unia Oświęcim), Daniels Bērziņš (JKH GKS Jastrzębie), Stephen Anderson (GKS Katowice) – to szóstka najlepszych graczy zaległej 26. kolejki TAURON Hokej Ligi wybrana przez dziennikarzy portalu HOKEJ.NET.
Bramkarz:
Jesper Eliasson (GKS Katowice) [*6]
– Wicemistrzowie Polski pokonali na własnym lodzie ECB Zagłębie Sosnowiec 3:1. Z bardzo dobrej strony w tym meczu zaprezentował się szwedzki golkiper, który pewnie strzegł swojego posterunku, imponował refleksem i był prawdziwą opoką dla swojego zespołu. Najlepiej świadczy o tym fakt, iż obronił 35 z 36 uderzeń rywali i zachował skuteczność interwencji na poziomie 97,2 procent.
Obrońcy:
Emil Bagin (JKH GKS Jastrzębie) [*5]
– Ekipa dowodzona przez Rafała Bernackiego, w przełożonym meczu, pokonała Comarch Cracovię 3:2. Kolejny dobry występ w tym sezonie zaliczył słowacki defensor, który znów pokazał, że ma smykałkę do ofensywnej gry. Zaliczył asystę przy golu Bērziņš, a w niezwykle istotnej dla wszystkich defensorów klasyfikacji plus/minus wypadł na +2. W tej chwili to on jest najlepiej punktującym obrońcą TAURON Hokej Ligi.
Karol Sobecki (GKS Tychy)
– Mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe STS Sanok 9:0. Nasze wyróżnienie wędruje do obrońcy, który nie dostaje zbyt wielu szans gry, ale w starciu z sanoczanami zaprezentował się naprawdę wybornie. Nie popełnił większych błędów i mógł pochwalić się naprawdę dobrymi liczbami. Dość powiedzieć, że w klasyfikacji plus/minus wypadł na +4, a jego punktowe konto wzbogaciło się o trzy asysty.
Napastnicy:
Erik Ahopelto (KS Unia Oświęcim) [*5]
– Biało-niebiescy pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 6:3, a jednym z ojców tego zwycięstwa był fiński skrzydłowy. "Aho" imponował dynamiką, ofiarnością i produktywnością. Dwukrotnie wpisał się na listę strzelców: raz uczynił to w przewdze, a drugi raz uderzeniem do pustej bramki. Asystował też przy trafieniu Villego Heikkinena, które padło podczas gry oświęcimian w… liczebnym osłabieniu.
Daniels Bērziņš (JKH GKS Jastrzębie) [*2]
– Nie byłoby triumfu jastrzębian nad krakowianami (3:2), gdyby nie spryt i skuteczność prezentowana przez łotewskiego środkowego. Bērziņš dobrze radził sobie po obu stronach tafli i bardzo dobrze rozumiał się z Riku Sihvonenem. Zdobył dwie bramki i został również doceniony przez jastrzębskich kibiców, którzy uznali go najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) starcia z Pasami.
Stephen Anderson (GKS Katowice)
– Wyróżniliśmy Eliassona, czas napisać kilka ciepłych słów o dyspozycji kanadyjskiego napastnika. Anderson był jedną z najjaśniejszych postaci starcia z sosnowieckim Zagłębiem (3:1). Był niezwykle aktywny, grał twardo i wodził rej w ataku. Dwukrotnie znalazł sposób na Niilo Halonena. Najpierw z ogromnym spokojem zamienił na gola rzut karny, a później ze stoickim spokojem umieścił gumę w pustej bramce.
Czytaj także: