Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Szwajcaria chce spełnić marzenie. Potwierdza to jej lider. "Jesteśmy mocni"

Szwajcaria chce spełnić marzenie. Potwierdza to jej lider. "Jesteśmy mocni"

Reprezentacja Szwajcarii wysoko pokonała Danię 7:0 i wywalczyła przepustkę do finału. O tym spotkaniu, a także o finałowym starciu ze Stanami Zjednoczonymi porozmawialiśmy z Kevinem Fialą, liderem "Helwetów".

HOKEJ.NET: – Gracie coraz lepiej, za wami świetny mecz. Jesteście tak mocną drużyną, czy rywale mieli ewidentnie gorszy dzień?

Kevin Fiala: – Jesteśmy mocni, zresztą, tu nie ma słabych drużyn. Dania pokonała Kanadę, byli więc w uderzeniu, ale zdominowaliśmy ich w kluczowych momentach.

Czy zaskoczyło was to jak łatwo wygraliście i zdobyliście aż siedem bramek?

– Wcale nie było tak łatwo. Na początku Duńczycy nas naprawdę mocno cisnęli, ale nasz bramkarz świetnie się spisał. Później zaczęliśmy zdobywać gole i dominowaliśmy na tafli. Koniec końców, graliśmy to, co sobie założyliśmy. Prezentowaliśmy konsekwentny i solidny hokej.

Graliście przeciwko Stanom Zjednoczonym również w fazie grupowej. Teraz czeka was z nimi znacznie ważniejszy mecz. Czy po tym meczu grupowym macie poczucie, że rozpracowaliście ekipę USA?

– Tamten mecz nie ma już żadnego znaczenia, liczy się tylko finał. My to wiemy i oni to wiedzą. Jestem pewien, że zagramy lepiej niż wtedy, to mogę powiedzieć. Jesteśmy podekscytowani, w końcu czeka nas bój o złoto.

Doskonale znasz smak srebrnego medalu, byłeś MVP zeszłorocznego turnieju. Czy jesteście, jako drużyna, mentalnie przygotowani na zwycięstwo?

– Taką, mam nadzieję. Na pewno.

Rozumiem, że nie macie ochoty na kolejne srebro?

–  Ogromnie cieszymy się z wejścia do finału, teraz wszystko jednak zacznie się od nowa. Możemy pogadać o tym jeszcze raz, ale już po meczu.

Jak się czujesz walcząc o złoty medal w Szwecji? To w końcu poniekąd twój drugi dom.

– Faktycznie, czuję się tu jak w domu. Jest to dla mnie wyjątkowa sytuacja, to prawda. Ale to finał mistrzostw świata, więc nie ma znaczenia gdzie będę grał, w tym momencie liczy się tylko mecz i nic więcej.

Szwecja poległa w półfinale, wysoko przegrywając z USA. Czy zaskoczył cię wynik tamtego meczu?

–  Oczywiście, i to bardzo! Ale tak to jest na takich turniejach. Przyznam, że nie oglądałem tego spotkania, ale zarówno Stany jak i Szwecja to znakomite drużyny, a ktoś musiał przegrać. Rozmiar tej porażki zdecydowanie jednak zdumiewa.

Wolałbyś spotkać się w finale ze Szwecją, czy USA?

– Nie mam żadnych preferencji. Po prostu cieszę się już na finałowy mecz i tylko to ma znaczenie.

Rozmawiał: Jarosław Bem.
 

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • narut
    2025-05-25 11:18:30

    Szwajcaria zagra w swoim bardzo mocnym,ogranym i zgranym zestawieniu... myślę, że gdzieś 3/4 (może trochę mniej) tych zawodników zagra także na Igrzyskach (i niech to świadczy o sile ich drużyny na tym turnieju)... a USA, cóż, dokonało i tak już bardzo bardzo wiele, do tego gra bardzo zdolną ale młodzieżą... ciężko im będzie odesłać z kwitkiem kolejnych weteranów, te stare hokejowe wygi, które to (z przysłowiowego) nie jednego ula szerszeniowego miód już jadły.. :)

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe