Tego można było się spodziewać! Unia bez trenera. Karhula pożegnany
Działacze Re-Plast Unii Oświęcim podjęli ważną decyzję. Poinformowali, że z klubem pożegnał się dotychczasowy trener Antti "Upi" Karhula.
Fiński szkoleniowiec ster nad oświęcimskim zespołem przejął 4 stycznia. Pod jego batutą oświęcimianie rozegrali w sumie 21 meczów i wygrali 11 z nich.
Biało-niebiescy zakończyli sezon na czwartym miejscu, co jest z pewnością sporym rozczarowaniem. Nic więc dziwnego, że szefostwo ekipy z Chemików 4 zdecydowało się podziękować fińskiemu trenerowi za dotychczasową współpracę.
– Umowa z 49-letnim szkoleniowcem nie została przedłużona. Z tego miejsca dziękujemy mu za pracę z naszym zespołem i życzymy powodzenia w przyszłości – czytamy w mediach społecznościowych ekipy z Chemików 4.
– W ciągu najbliższych dni poinformujemy o dalszych decyzjach, w tym kadrowych.
Nie jest tajemnicą, że oświęcimscy działacze sondują rynek trenerski. Na ich liście są szkoleniowcy z Finlandii, a także Róbert Kaláber, który na naszych łamach stwierdził, że po 11 latach spędzonych w zespole JKH GKS-u Jastrzębie jest gotowy na podjęcie nowego wyzwania.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Arma
Najbardziej ofensywny trener jakiego widziałem w życiu, to jakaś nowa taktyka by bronić się na niebieskiej 60 minut, a Sadłocha czy Aho mają wziąć krążek i przejechać całe lodowisko strzelając najpiękniejszą bramkę w Europie, inaczej Unia nie miała grama argumentu w ataku. Pożegnane bez żalu, drugi trener mam nadzieję że się też nie uchowa
KuzynKSU
Witamy Panie Robercie. Presja będzie. Emocje też.
Powodzenia
emeryt
Pan Kalaber to najlepsze co może sie Unii przydarzyc....facet ma głowe na karku,bardzo dobrze zna realia ligi,preferuje agresywny hokej...przyjdzie Fin i pół roku bedzie " uczył sie ligi"
uniaosw
Panie Robercie Panie Leszku zapraszamy
mariolux
Kalaber dawaj na Chemików , będziesz miał najlepszych kibiców w Polsce i zawsze gęsią skórkę z wrażenia. O czym sam już pewnie się przekonałeś.
RafałKawecki
Może najliczniejszych ale czy najlepszych ? Moim zdaniem półfinał pokazał, że Katowice mają lepszych. Bardziej wytrwali i mają większą inwencję. Nasi tifosi mają strasznie ubogi warsztat. W szczególności nie rozumieją, że rzucanie mięsem to mało skuteczna forma trollowania przeciwnika.
szop
tos mnie rozbawil... najlepszych kibiców, patrzac jednak pod pewnymi aspektami faktycznie siegacie gwiazd
RafałKawecki
Panie Robercie, jeśli zdecyduje się Pan na przejście do Oświęcimia to niech Pan uważa na Święta Bożego Narodzenia. W Oświęcimiu grudzień jest tym czym w starożytnym Rzymie był marzec.
lauri
Teraz wywalić jakiś Holmów i Marklundów, Wkoncu zatrudnić Kalabera, zapewnić że zostanie Kamil i najlepiej też może troche odmłodzić skład bo większość zagranicznych to grubo po 30. Dopiero wtedy według mnie będzie można marzyć o mistrzostwie
Krynio1971
Dobre 😀
Domin55
Jeszcze statystę rudego na waszym miejscu bym wywalił.
kijek od szczotki
Dobra decyzja. Nie można było oczekiwać, że w tak któtkim czasie trener całkowicie odmieni zespół. Ale powinno być widać jakieś schematy, jak zespół ma grać. Tymczasem w ataku widzieliśmy albo wtrzelenie krążka na bandy na aferę, albo w bramkarza na zamrożenie. W ofensywie mieliśmy potencjał, którego trener w żaden sposób nie wykorzystał.
kijek od szczotki
Ps. Razem z Upim radzę pozbyć się też Majka. I niech nowy trener sam dobierze sobie asystenta.
Paskal79
Nie szukać wynalazków skoro jest dostępny Kalaber fachowość, twarda ręka i bardzo dobra znajomość naszej ligi,wie żeby grac o mistrzostwo trzeba mocno trenować praktycznie przez cały rok! Ja sądzę że będzie to będzie właśnie Kalaber! I tego życzę kibicom z Oświęcimia
tombot64
Na miejscu zarządu zrobiłbym casting na hokejnet, tu jest cała masa ukrytych talentów trenerki a najlepsi to z Oświęcimia!, oni mają gotowe doskonałe pomysły na zwycięstwa i kolejne se[****]ne mistrzostwa, trzeba się pośmiać dobrze że jest zawsze z czego :D
Bulik66
Panowie, tak chłodno i na spokojnie..
Co Wy chcecie od treneta, przyszedł w połowie sezonu i przejął rozsypaną drużynę, dołek był bardzo duży. Przypomnę ,,bęcki,, z Sosnowcem, Cracovią i Jastrzębiem, praaawie dwucyfrówki!
Gość poukładał i zmotywował zespół, zaczęli dużo lepiej grać, były wygrane i przegrane ale nie w taki katastrofalny sposób jak wcześniej!
Jak można ułożyć drużynę w tak krótkim czasie?! Jemu sie udało, mogliśmy powalczyć o pudło...wcześniej chyba byśmy nawet Craxy nie przeszli. Przegrany półfinał z GKS ale po zażartej i prawie wyrównannej walce.
Według mnie głównym ,,winowającą,, jest nie wiem czemu chwalony Zupa...a dlaczego?
Dwukrotny dezerter, jak się pojawiły problemy to gość po prostu uciekł, ewidentnie ma problem z presją, nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych...a to jest normala rzecz w sporcie, wszędzie!
cdn..
Bulik66
Ktoś napisze że zdobył Mistrzostwo...owszem był trenerem Mistrzów Polski ale nie widać było jego pracy..według mnie to miał dużego farta...
Cwiercifinał z Craxą, wygrany 4;3. Na You Tube jest ten ostatni mecz, obejrzyjcie sobie skrót tak na spokojne, wygraliśmy 1;0 ale szczęśliwie! Craxa miał dużo więcej okazji i powinna ten mecz wygrać..a wtedy?
Tychy były słabe, spokojnie w naszym zasięgu, problemów większych nie było:)
Cały finał na styku, wygrany 4;3 w dogrywce, ale wcześnie GKS miała słupek...
Podsumowanie, mielismy dużo farta którego wcześniej nam brakowało. Jak ktoś uprawia sport to wie że to też jest potrzebne, szczególnie w sportach zespołowych:)
Pozdrawiam Wszystkich kibiców, czekamy na kolejny sezon a nie będzie łatwy!
KOS46
Przy wyrównanych zespołach szczęście zawsze się liczy. Ubiegłoroczny siódmy mecz z GieKSą - owszem, mieli więcej z gry, ale trzeci przegrany w dogrywce mogliśmy zamknąć wcześniej, piąty też a wtedy seria byłaby krótsza. W tym sezonie mimo słabszej postawy też mogliśmy wygrać serię z GieKSą - drugi mecz w Katowicach i dogrywka powinna skończyć się wcześniej. No i kluczowy mecz a tu nie ma Linusa. Cóż, tak się to potoczyło i nie ma co gdybać... przy wyrównanych drużynach potrzebny jest "palec hokejowego Boga", co widzimy też w tym finale.
Z jednym pełna zgoda - wychwalany tu nie wiem z jakiego powodu Zupa zachował się w kluczowym momencie dziwnie nieodpowiedzialnie i zupełnie niezrozumiale a tłumaczenie tego postawą ludzi "z balkonu" to dziecinada...
Krynio1971
Witamy w Unii panie Robercie.