Thriller i złoty gol w dogrywce! Pardubice mistrzem Czech po 14 latach
To była noc, na którą kibice w Pardubicach czekali latami. Hokeiści HC Dynamo Pardubice sięgnęli po mistrzostwo Czech, pokonując w finale HC Oceláři Trzyniec 4:2 w serii. Decydujące spotkanie przyniosło prawdziwy dreszczowiec – wygrana 5:4 po dogrywce na lodzie rywala i eksplozja radości po 14 latach przerwy.
Bohaterem został Roman Červenka, który zdobył złotą bramkę w dogrywce, przypieczętowując triumf swojej drużyny. Symbolicznie to właśnie on wraz z Lukášem Sedlákiem poprowadził zespół do tytułu – duet liderów dominował przez całe play-offy, a w finałowej serii wziął odpowiedzialność na swoje barki. Červenka zakończył fazę pucharową z imponującym dorobkiem strzeleckim, a kapitan Sedlák błyszczał w klasyfikacji kanadyjskiej.
Dla Pardubic to potwierdzenie ogromnych ambicji i inwestycji, jakie klub poczynił przed sezonem. Od początku byli wskazywani jako główny faworyt i tym razem nie zawiedli. To ich siódmy tytuł w historii – czwarty w erze czeskiej ekstraligi (po triumfach w 2005, 2010 i 2012 roku). Co więcej, przerwali dominację ostatnich lat, w których po mistrzostwo sięgały wyłącznie zespoły z Trzyńca lub Brna.
Ten sukces smakuje tym bardziej, że Pardubice uniknęły powtórki sprzed dwóch lat, kiedy również prowadziły w finale z Trzyńcem, ale ostatecznie wypuściły tytuł z rąk. Tym razem nie pozostawiły już miejsca na dramatyczny zwrot akcji. Ogromną rolę odegrał także bramkarz Roman Will, który w decydującym meczu zanotował aż 42 skuteczne interwencje, dając swojej drużynie fundament pod historyczny triumf.
Czytaj także:
- Ostatni rywal GKS-u Katowice wyłoniony. O awansie zdecydowała dogrywka
- Szokujący scenariusz dla mistrza Austrii. Wyprowadzą się z miasta?
- Hokejowa Liga Mistrzów: Koniec sezonu zasadniczego. Tabela brutalna dla GKS-u Tychy
- Naznaczony życiowymi tragediami. Grał z reprezentantem Polski, a teraz zakończył karierę
- Polska straci miejsce w HLM? Potęgi chcą zmian. "Skończmy grać dobroczynny hokej!"

Komentarze
Lista komentarzy
stary kibic
ale wielke opóźnienie z tą wiadomością....