To się nazywa pech. Fatalne zderzenie kolegów z drużyny (WIDEO)
Wypadnięcie z gry w jednym meczu dwóch czołowych napastników drużyny to duży pech. A co powiedzieć o sytuacji, gdy obaj doznają kontuzji w jednym momencie, w wyniku zderzenia ze sobą?
Czytaj także:
- Hokejowa bitwa w stolicy! Grad bramek w szalonym meczu
- Znany serwis bukmacherski zmienia właściciela. Nowe otwarcie i ambitne plany w Polsce
- Dwie drużyny, jeden cel. Jak funkcjonuje stołeczny klub?
- Tym zagraniem zapisali się w historii światowego hokeja! Polacy przebili nawet NHL
- Warszawa hokejową stolicą 3. ligi? Aż cztery drużyny w walce o tytuł

Komentarze