Comarch Cracovia w trzecim oficjalnym sparingu przegrała na wyjeździe z HK Duklą Michalovce 5:10. Jak to spotkanie ocenił Krystian Dziubiński, trener Pasów?
Ekipa spod Wawelu po 13 minutach prowadziła 3:0 po trafieniach Mateusza Bezwińskiego, Oskara Jaśkiewicza i Karola Sterbenza. Ale później w grze krakowian coś wyraźnie się zacięło
– To, co sobie założyliśmy przed meczem, w początkowych fragmentach udało nam się osiągnąć. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że jesteśmy już trochę innym zespołem niż dwa tygodnie temu. Przepracowaliśmy elementy, które wymagały uwagi po lekcji z Popradem. Oczywiście pewne błędy się powtarzają, za dużo dajemy rywalom miejsca w sektorach strzeleckich – mówił po spotkaniu szkoleniowiec Cracovii.
Jak zaznaczył Dziubiński, w grze zespołu widać jednak pewien postęp.
– Strzeliliśmy na bardzo ciężkim terenie pięć goli, utrzymywaliśmy się w grze przed trzecią tercją, bo dzieliły nas tylko dwie bramki. Starczyło nam sił na 40 minut walki i ambicji. Trzeba oddać chłopakom, że blokowali strzały i grali z poświęceniem. Jeśli chcemy wygrywać mecze, to tylko w taki sposób – podkreślił.
Według trenera, kluczowe będzie funkcjonowanie całych formacji i to właśnie nad tym trzeba będzie popracować.
– Musimy pracować jako cała piątka. Jeśli choć jeden zawodnik ma słabszy dzień i nie gra na sto procent, cała formacja na tym cierpi. Na takim poziomie brakuje nam każdej jednostki. Będziemy starali się miksować piątki tak, by zawodnicy się uzupełniali – wyjaśnił Dziubiński.
Przed Cracovią turniej w Rumunii, w którym Pasy zmierzą się najpierw z Fehérvár AV19. To węgierski zespół, który występuje na co dzień w ICE Hockey League.
– Każdy kolejny mecz to dla nas fajna lekcja. Najważniejsze, że uczymy się na błędach i wyciągamy z nich wnioski. Chcemy, żeby było ich coraz mniej, a to przełoży się na ligę – powiedział trener.
I dodał: – Dla chłopaków gra z takimi rywalami to cenne doświadczenie. Mają okazję posmakować europejskiego poziomu, mierząc się ze słowackimi drużynami czy z Fehervarem AV19 z ICE Hockey League. Trzeba się z tego cieszyć.
Czytaj także: