Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Trener Podhala znów dał popalić. Rzucił się na arbitra!

Trener Podhala znów dał popalić. Rzucił się na arbitra!

Po piątkowym meczu Podhala z Cracovią trener "szarotek" Marek Ziętara rzucił się z pięściami na sędziów. Sprawę bada policja.

Przecież pan mnie zna. Należę do ludzi łagodnych i nie miałem zamiaru nikogo skrzywdzić – te słowa powiedział trener Podhala Nowy Targ Marek Ziętara, gdy opisywaliśmy na łamach "Sportu" incydent, do jakiego doszło podczas grudniowego meczu JKH GKS Jastrzębie – Podhale. Niezadowolony z pracy sędziów oraz porażki szkoleniowiec „Szarotek” wskoczył do boksu i zaczął wymachiwać rękami przed trenerem jastrzębian, Robertem Kalaberem. To wydarzenie przeszło bez większego echa, bo Kalaber nie chciał nagłaśniać incydentu. W piątek po meczu ligowym Podhala z Cracovią doszło jednak do kolejnego wybuchu z udziałem Ziętary.

Zdolny i krewki

Marek Ziętara to niewątpliwie najzdolniejszy szkoleniowiec młodszego pokolenia, mający za sobą sukcesy, bo z Podhalem (jako asystent) i Ciarko PBS Bank Sanok (samodzielnie) zdobywał mistrzostwo Polski. Ostatnio z „Szarotkami” świętował także brązowy medal.

Gdy pytamy o trenera hokeiści, jak jeden mąż, wystawiają mu znakomitą cenzurkę. Jednocześnie przyznają, że ma krewki charakter i szybko „wybucha”. Gdy już ochłonie, wszystkiego żałuje i próbuje błędy naprawić. Wówczas jest nadzwyczaj łagodny. Aż do kolejnego incydentu...

Słowa to za mało...

A taki miał miejsce w Nowy Targu w piątkowy wieczór. Już między drugą a trzecią tercją Ziętara nie żałował złośliwych uwag pod adresem sędziego Michała Bacy oraz jego asystentów - Grzegorza Cudka i Rafała Noworyty.

Po meczu zaś wpadł do szatni sędziów. Nie tylko wygrażał słownie, ale również rzucił się na arbitra głównego! Wyglądało to niezwykle groźnie i dopiero interwencja trenera asystenta oraz kierownika zespołu zapobiegła większej rozróbie.

Tym razem sprawa jest poważna, bo zdarzenie zostało zgłoszone na policję w Nowym Targu, która przyjęła zawiadomienie o naruszeniu dóbr cielesnych. Policja potwierdziła "Sportowi" ten fakt, ale nie chciała go komentować.

Zmowa milczenia

Zachowanie Ziętary wszyscy w środowisku uważają za skandaliczne, ale wokół sprawy zapadła zmowa milczenia. Poszkodowany sędzia nie odpowiedział na nasz SMS. Z kolei nowy szef Wydziału Sędziowskiego, Jacek Rokicki (z Nowego Targu...) - gdy poprosiliśmy go o komentarz - błyskawicznie go odmówił.

Prezes Podhala Agata Michalska twierdzi, że sprawę zna tylko z plotek i była dopiero przed rozmową z trenerem. O doniesieniu na policję dowiedziała się od nas...

- To, że sprawa jeszcze nie wyciekła, to „zasługa” Nowego Targu, bo tam się wydarzyła ta smutna historia - powiedział nam jeden z sędziów, proszący o anonimowość. - Wszyscy dobrze znamy trenera Ziętarę. Jego zachowanie przez kilka sezonów było niestety tolerowane...

Pozbawiony licencji?

Co dalej? Ziętara wyraził skruchę i gotowość do przeprosin. Nie wiadomo jednak, jak zachowa się poszkodowany, bo sprawy zaszły już za daleko i zdarzenie zgłoszono na policję. Ponadto środowisko sędziowskie jest zbulwersowane i tym razem będzie chyba chciało sprawę doprowadzić do końca.

Nie wiemy też jeszcze, czy do Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL wpłynie wniosek o pozbawienie Ziętary licencji trenerskiej. Jeżeli trener Podhala zostanie bez uprawnień, nie będzie mógł prowadzić zespołu i prawdopodobnie straci pracę.

Dzisiaj pismo w tej sprawie ma dotrzeć do związku, a działacze powinni zająć stanowisko. Nie ulega wątpliwości, że Marek Ziętara jest świetnym fachowcem. Ale jak okiełzać jego krewki charakter?

Włodzimierz Sowiński - Dziennik Sport

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe