Trząsł ligą przez dekadę! Topowy napastnik THL i reprezentant Polski kończy karierę
Trzykrotny mistrz Polski i zdobywca prawie 600 punktów w polskiej ekstralidze zawiesił "łyżwy na kołku". Michael Cichy, który przez 10 sezonów był w czołówce klasyfikacji kanadyjskiej i czołowym napastnikiem ligi, powiedział "pas".
– Nie sądzę, żebym jeszcze zagrał zawodowo w hokeja. Czas kończyć. Jeżdżę na łyżwach codziennie, ale na razie tylko sobie trenuje bo nigdy nie wiadomo... Jednak na dziś to koniec – powiedział nam popularny "Cichy zabójca".
Michael Cichy do polskiej ligi trafił w sezonie 2014/2015, gdy podpisał kontrakt z Ciarko PBS Bank Sanok. Później występował w Orliku Opole, GKS-ie Tychy, Re-Plast Unii Oświęcimiu oraz w PZU Podhalu Nowy Targ. W sumie rozegrał w Polsce 489 spotkań i zanotował w nich aż 572 "oczka" za 241 goli i 331 asyst. Jego średnią punktu na mecz wyniosła aż 1,17! Z kolei na ławce kar spędził 296 minut.
W sezonie 2015/16 wygrał klasyfikację kanadyjską z 95 punktami, a rok później powtórzył ten wyczyn, notując 57 "oczek". Zdobył też wtedy 30 bramek i triumfował w klasyfikacji strzeleckiej.
Z ekipą GKS-u Tychy zdobył trzy mistrzostwa Polski (2018-2020), raz wzniósł w górę Puchar, dwukrotnie Superpuchar Polski. Ma też dwa brązowe medale z tyszanami i oświęcimską Unią.
Ostatni sezon spędził w Wielkiej Brytanii pod okiem Toma Coolena. W barwach Fife Flyers rozegrał 54 spotkania, notując 21 bramek i przy 18 asystując. Zakończył sezon z 39 punktami.
Grał również w reprezentacji Polski za Jacka Płachty, gdy wystąpił w turnieju kwalifikacyjnym do Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2018 – Grupy D w Mińsku. W sumie w biało-czerwonych zaliczył 14 spotkań, zdobywając w nich dwie bramki. Później zrezygnował z gry w kadrze, gdyż liczył, że będzie miał inną rolę w zespole.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
hubal
Majkel dzięki za grę dla mojego GKSu !
mirflo
Mike dzięki za grę dla STSu!
Duet ze Szczechurą, ehhh to były czasy :) Powodzenia w życiu osobistym!
RafałKawecki
Szczerze powiedziawszy to zapomniałem, że on kiedykolwiek grał w Unii :) Tym niemniej powodzenia w dalszym życiu.
Hokej_Fan_GKS_TYCHY
Dzięki za wszystko. Prywatnie skromny, fajny gość.
szop
potwierdzam bardzo grzeczny!!! kolo KAPRYSU go widywalem
marcinek73
Mógł jeszcze trochę się poślizgać w naszej ekstraklasie. W niejednej drużynie zrobił by jeszcze różnicę. W KH Toronto jeszcze nie grał. 🤣. No cóż kiedyś trzeba przejść na sportową emeryturę.