Hokej.net Logo

Udowodnili swoją wyższość. Wygrana Zagłębia przed pełną publiką

fot. YouTube / Hokej Zagłębie Sosnowiec
fot. YouTube / Hokej Zagłębie Sosnowiec

ECZD Zagłębie Sosnowiec od zwycięstwa rozpoczęło przygodę z tegorocznym sezonem TAURON Hokej Ligi. Sosnowiczanie w swoim pierwszym meczu pokonali Comarch Cracovią 4:1 przed własną publicznością. Dubletem w tym pojedynku popisał się Michał Naróg.

Od pierwszych minut było widać, że żadna z drużyn nie zamierza chylić czoła przed rywalem. Zagłębie szybko ruszyło do ataku i już w czwartej minucie objęło prowadzenie. Michał Bernacki wykorzystał zamieszanie w narożniku, zjechał w kierunku bramki i precyzyjnym uderzeniem z bekhendu umieścił krążek tuż przy słupku. Gospodarze mieli kolejne okazje, ale bardzo dobrze między słupkami Cracovii spisywał się Santeri Lipiäinen.

Z czasem do głosu coraz mocniej zaczęli dochodzić goście. W 16. minucie Zagłębie po raz pierwszy w meczu musiało bronić się w osłabieniu i Cracovia wykorzystała swoją szansę. Borys Dawid dograł krążek spod bandy przed bramkę, a Oskar Jaśkiewicz dobrze przeciął podanie i doprowadził do remisu.

Naróg wykorzystał przewagę

Druga tercja rozpoczęła się od zdecydowanie odważniejszej gry Cracovii, ale to Sosnowiczanie odzyskali prowadzenie. W 23. minucie sami otrzymali możliwość gry w przewadze i potrzebowali zaledwie kilku sekund, by ją wykorzystać. Po dobrym rozegraniu krążek trafił do Michała Naroga, który mocnym uderzeniem nie dał szans Lipiäinenowi.

Zagłębie po zdobyciu drugiego gola przejęło inicjatywę. Gospodarze długo utrzymywali się w tercji rywala, a Cracovia musiała sporo pracować w defensywie, z kolei Lipiäinen kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą kolejnej bramki.

W drugiej tercji nie zabrakło również dodatkowych emocji. Na lodzie kilkukrotnie dochodziło do przepychanek, a obie drużyny otrzymały obustronne kary. Wynik pozostawał jednak bez zmian i przed ostatnią odsłoną gospodarze mieli jednobramkową przewagę.

Cios za ciosem

Trzecia tercja długo nie przynosiła rozstrzygnięcia. Cracovia próbowała doprowadzić do wyrównania, ale dobrze funkcjonowała defensywa Zagłębia, a Kaarlehto skutecznie zatrzymywał próby Krakowian.

Przełom nastąpił w 53. minucie. Tuż po zakończeniu przewagi Cracovii krążek przejął Olaf Zachariasz, który ruszył w kierunku bramki i precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie Zagłębia na 3:1. Dla młodego napastnika było to premierowe trafienie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Sosnowiczanie nie zamierzali na tym poprzestać. Zaledwie 69 sekund później Michał Naróg po raz drugi tego wieczoru znalazł drogę do siatki. Tym razem przymierzył z dystansu i w bardzo krótkim czasie sytuacja zaciętego spotkania zmieniła się w komfortowe prowadzenie gospodarzy.

Cracovia próbowała jeszcze odpowiedzieć, ale bliżej kolejnego trafienia byli miejscowi. Zagłębie kontrolowało końcówkę i dowiozło zwycięstwo do ostatniej syreny.

ECZD Zagłębie Sosnowiec - Comarch Cracovia 4:1 (1:1, 1:0, 2:0)
1:0 Michał Bernacki (03:20)
1:1 Oskar Jaśkiewicz - Borys Dawid, Damian Kapica (16:40, 5/4)
2:1 Michał Naróg - Ołeksandr Peresunko, Michał Bernacki (22:13, 5/4)
3:1 Olaf Zachariasz (52:29)
4:1 Michał Naróg - Adrian Gromadzki, Jakub Musioł (53:38)

Sędziowali: Marcin Polak, Paweł Breske (główni) - Łukasz Sośnierz, Michał Kret (liniowi)
Minuty karne: 10-14
Strzały: 39-28
Widzów: 2863

Zagłębie: K. Kaarlehto - M. Sozanski (2), J. Olkkonen, O. Peresunko, V. Heikkinen, M. Bernacki - B. Ciura, M. Naróg, A. Chmielewski, E. Savilahti, M. Roine - M. Kotlorz (4), J. Wanacki, S. Brynkus, O. Zachariasz, V. Sirkiä (2) - P. Ciepielewski, K. Biłas, J. Musioł, M. Dawid, A. Gromadzki (2).
Trener: Matias Lehtonen

Cracovia: S. Lipiäinen - O. Jaśkiewicz, V. Laitinen, J. White, D. Bērziņš (2), D. Kapica (6) - J. Michalski, D. Goršānovs, O. Valtola (4), S. Montgomery, J. Airo - M. Jaracz (2), A. Szkrabow, J. Ślusarek, B. Dawid, R. Kot - K. Mętel, J. Konarski, S. Gumiński, M. Ubowski, K. Mocarski.
Trener: Krystian Dziubiński

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2026/27 - Ekstraliga: Regularny

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. ECZD Zagłębie Sosnowiec 11 52 25 27 25 136
2. GKS Tychy 11 59 22 37 24 114
3. BS Polonia Bytom 12 50 24 26 24 68
4. KH Energa Toruń 11 46 24 22 23 116
5. KS Unia Oświęcim 10 40 31 9 19 155
6. JKH GKS Jastrzębie 11 22 26 -4 17 90
7. Comarch Cracovia 12 30 40 -10 17 167
8. GKS Katowice 13 49 39 10 16 110
9. STS Sanok Sokół 10 10 49 -39 3 83
10. Podhale Nowy Targ 11 13 91 -78 0 197
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 14

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • druid
    2026-09-15 21:52:20

    Gratulacje za zwycięstwo, szkoda niewykorzystanych gier w przewagach.

    • KS Nędza
      2026-09-15 21:54:47

      dokładnie gra w przewagach słaba
      cieszy postawa naszych graczy 13 krajowych grajków w ZS
      wszystkie bramki razem z Krakusami strzelali krajowi zawodnicy

  • Mogiel
    2026-09-15 21:55:33

    Ja nie o tym meczu ale o poziomie informowania o kontuzjach przez klub który jest na nagannym poziomie. Zero informacji co z Piipponenem, Dupuyem i rehabilitacją Seppali.

    • robson_1906
      2026-09-15 22:21:37

      Kazdy wie, ze Erkka po takiej kontuzji, to bedzie realnie mogl pomóc pewnie listopad- grudzień. Tutaj nie ma o czym informowac, chlop pracuje indywidualnie i niech spokojnie dochodzi do siebie. Mamy na tyle szeroką kadre, ze sobie poradzimy, nawet jesli dzis byly lekkie ciezary. Czas pracuje dla nas.

    • Mogiel
      2026-09-15 22:47:00

      O Seppali to wiem wiem ale inni nie wiedzą i jakaś mała informacja albo zdjęcie z rehabilitacji żeby każdego uspokoić nie zaszkodzi. O Biłasie była cisza ale dzisiaj wrócił. Dupuy cisza Piipponen cisza. To nie jest fizyka kwantowa żeby poinformować kibiców o stanie zdrowia.

  • innuendo
    2026-09-15 21:55:40

    Sprawdzcie bramkę na 4:1. Moim zdaniem tam było przekierowanie Gromadzkiego. Na rundę honorową też zjechał pierwszy. Nie wiem czemu sędziowie podali Michała Naroga. Co do meczu to jakby nic nie zaskoczyło. Szału nie było, wygraliśmy metodycznie grając swoje na dobrej intensywności. Tak to będzie wyglądać. Bramki strzelili sami polacy i to jest super. W thm dwóch wychowanków i Naróg, który jest u nas od wieku juniora. Większe emocje w niedziele z Tychami.

    • KS Nędza
      2026-09-15 22:01:06

      też obstawialiśmy przekierowanie strzału ale sędziowie widzieli inaczej :-)

    • innuendo
      2026-09-15 22:03:24

      W protokole na polskihokej eu jest gol Gromadzkiego czyli to chyba spiker pomieszal nie sędziowie.

  • Epiktet
    2026-09-16 09:00:59

    Mecz słaby, zawodnicy z zagranicy niewidoczni, ale dajmy na to, że to pierwszy mecz więc trudno wyciągać wnioski.Ale ja nie o tym, nie jestem piknikowym kibicem -chodzę na Zagłębie od czasów Józka Ivana.Słowo subiektywne z mojego punktu widzenia o oprawie.To co zaprezentowano to po prostu koszmar, ta mgła te lasery jak z wiejskiej dyskoteki, do tego prezentacja wszystkich osób związanych zawodowo z Zagłębiem (mam nadzieję, że jedyny raz). Do tego szaleniec, który puszczał taką muzykę, że następnym razem trzeba rozważyć zbadanie go pod kątem narkotyków.Jedno wielkie dudnienie - nie wiem jaki to rodzaj muzyki połączenie techno z disco polo?Sądzę, że to miało duży wpływ na słaby doping bo trudno było się przebić z czymkolwiek przez ten piekielny hałas.Zawodnicy wydawali się też na mocno zdekoncentrowanych po dawce tych beznadziejnych decybeli.I nie o to chodzi żeby było jak na turnieju szachowym, ale tu zostały przekroczone wszelkie granice.Koszmar.

    • innuendo
      2026-09-16 09:10:49

      Sam sobie odpowiedziałeś poniekąd. Ty chodzisz od zawsze i takie show nie jest Ci potrzebne. Ja też od 20 lat byłem na każdym meczy Zagłębia domowym nawet gdy miałem gorączkę itp. i chodziło nas 400 osób. Nowy obiekt i nowe władze przyjęły odmienną strategię. Jest kolorowo, jest głośno czasem prześnie, ale liczby to bronią. Widocznie współczesny kibic to lubi. Wtorek a u nas pełna hala 2863 osoby oficjalnie, bo więcej napisać nie można, a zobacz jak frekwencję u innych. Pobiliśmy ich wczoraj dwukrotnie, a niektórych x3.

    • dzidzio
      2026-09-16 09:51:48

      Zgodzę się że było za głośno. I faktycznie nawet w przerwach ciężko było rozmawiać. Natomiast oprawy będę bronił. To ma byc widowisko bo od tego jest ten obiekt jedyny zresztą w Polsce tego typu a prezentacja to podstawa i winna być. Na każdym meczu. Możemy jedynie się spierac w jakiej formule. A co do dopingu już i tak nie uświadczymy takiego jak na starym Zimowym. Nie te czasy nie ta publika. Pozostają nieliczne wyjazdy gdzie można w starym dobrym stylu podopingować i w Krynicy jeśli będzie nam dane tam się zaprezentować.

    • dzidzio
      2026-09-16 09:51:49

      Zgodzę się że było za głośno. I faktycznie nawet w przerwach ciężko było rozmawiać. Natomiast oprawy będę bronił. To ma byc widowisko bo od tego jest ten obiekt jedyny zresztą w Polsce tego typu a prezentacja to podstawa i winna być. Na każdym meczu. Możemy jedynie się spierac w jakiej formule. A co do dopingu już i tak nie uświadczymy takiego jak na starym Zimowym. Nie te czasy nie ta publika. Pozostają nieliczne wyjazdy gdzie można w starym dobrym stylu podopingować i w Krynicy jeśli będzie nam dane tam się zaprezentować.

    • Werxo
      2026-09-16 10:30:53

      Mecz hokejowy na zachodzie czy w północnej Ameryce to właśnie tego typu widowisko. Jeśli to przyciąga kibiców i klub moze sie rozwijać tak jak nasz, to mi to nie przeszkadza. Doping już nigdy nie będzie taki jaki na starym zimowym... bo akustyka na to nie pozwala. Tam 300 osob zrobiłoby większy hałas niż teraz 3000.

  • manek 1906
    2026-09-16 10:48:20

    To się nazywa akustyka. Nalpierw rezeba sie nauczyć to ogarniac, a potem robić lomot ktory jest nie przyjemny w odbiorze

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe