Unia pokonała mistrza Polski! Trener zdradził, co przesądziło o wygranej
Unia Oświęcim jako pierwsza drużyna w tym sezonie znalazła sposób na mistrza Polski. Biało-niebiescy pokonali na wyjeździe GKS Tychy 5:3, choć w końcówce musieli odpierać zdecydowane ataki gospodarzy. Markus Juurikkala w krótkiej rozmowie z naszym portalem szczególnie docenił zespołową walkę, postawę Igora Tyczyńskiego oraz poprawę gry w osłabieniu.
Oświęcimianie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie na Stadionie Zimowym. Po pierwszej tercji prowadzili 3:1 po golach Damiana Tyczyńskiego, Otto Nieminena i powracającego po kontuzji Jerego Jokinena.
– Zwycięstwo zawsze smakuje dobrze, bez dwóch zdań. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak walczyliśmy razem jako zespół. Nie zawsze było idealnie, ale znaleźliśmy sposób – podkreślił Markus Juurikkala, trener Unii, jasno dając do zrozumienia, że ważna dla dalszych losów spotkania okazała się pierwsza tercja.
– Nie jestem pewien, czy można wskazać jeden kluczowy moment, ale byłem bardzo zadowolony z pierwszej tercji w naszym wykonaniu. Uważam, że dobrze weszliśmy w mecz i byliśmy w niej lepszym zespołem. Możliwość wypracowania dwubramkowej przewagi po pierwszej tercji była oczywiście bardzo ważna – dodał fiński szkoleniowiec.
Po przerwie biało-niebiescy szybko dołożyli kolejne trafienie, bo Sameli Ventelä uderzył z dystansu i zrobiło się 4:1. Tyszanie odpowiedzieli golem Marka Viitanena, ale w 34. minucie Lukash Matthews ponownie powiększył przewagę gości. Przed trzecią tercją Unia miała trzybramkową zaliczkę.
W ostatniej odsłonie sytuacja odrobinę się skomplikowała. Olli Kaskinen zdobył gola na 3:5, a mistrzowie Polski coraz mocniej naciskali. Gospodarze wielokrotnie sprawdzali czujność Igora Tyczyńskiego, który w najważniejszych momentach nie pozwolił im na zdobycie kolejnych bramek.
– Igor był świetny w bramce i zaliczył kilka niezwykle ważnych interwencji, kiedy tego potrzebowaliśmy – przyznał szkoleniowiec Unii.
Oświęcimianie mieli też sporo okazji, by zaprezentować swoją grę w osłabieniu. Tyszanie sześciokrotnie otrzymywali możliwość gry w przewadze, a w jednej z takich sytuacji doprowadzili do wyrównania w pierwszej tercji. Później jednak ekipa z zachodniej Małopolski znacznie lepiej radziła sobie podczas gier w liczebnym deficycie.
– Musieliśmy sporo grać w osłabieniu i czuję, że zrobiliśmy krok do przodu w tym elemencie. Nasi zawodnicy od bronienia osłabień wykonali kawał dobrej roboty – ocenił Juurikkala.
Dla zespołu z grodu nad Sołą to jednak dopiero początek bardzo wymagającego weekendu. Już w niedzielę biało-niebieskich czeka kolejne spotkanie z ligowym rywalem z wysokiej półki. Na własnym lodzie zmierzą się z GKS-em Katowice.
– Tak, czeka nas kolejny trudny mecz, jak zresztą każdy. Katowice to dobry zespół z dużą liczbą zawodników o wysokich umiejętnościach. Musimy skupić się na dalszym budowaniu naszej gry razem, dzień po dniu. Wtedy przyjdą wyniki. Nadal jest wiele rzeczy, nad którymi musimy pracować i które możemy poprawić. Jednocześnie chcemy zachować te dobre elementy, które pokazaliśmy dzisiaj. Już nie mogę doczekać się tego meczu – zakończył trener Unii.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii
GKS TYCHY - UNIA OŚWIĘCIM 3-5 (25.09.2026)
Zobacz galerię
GKS Tychy - KS Unia Oświęcim 3:5 (25.09.2026)
Zobacz galerię

Komentarze
Lista komentarzy
Krynio1971
Dobrze że forma zespołu idzie w górę i gra się układa, jeszcze tylko żeby Roman się ogarnął, wczoraj nie wyglądało to dobrze
Krynio1971
Dobrze że forma zespołu idzie w górę i gra się układa, jeszcze tylko żeby Roman się ogarnął, wczoraj nie wyglądało to dobrze
RafałKawecki
Fryzura zdecydowanie zbyt finezyjna jak na Oświęcim. Testem będzie końcówka Adwentu.
hubal
a Fućik Kołczu , coś na temat ?
vanbasten
Chyba na dobre Tyczyński zagości w bramce?
czy nadal poszukujecie łapacza z niezłym CV?