Wystartowała walka o medale w 3. lidze! Finaliści już wyłonieni
Turniej finałowy 3. ligi na warszawskim Torwarze II oficjalnie wystartował. Za nami emocjonujące półfinały, które wyłoniły kandydatów do podium. Drużyna KH Warsaw Capitals II pewnie pokonała ekipę Legion II Warszawa KH, natomiast w drugim starciu Husaria Białystok musiała uznać wyższość Legion Warszawa KH.
Druga drużyna Legionu zaczęła od mocnych ataków. I już w 2. minucie otworzyła wynik spotkania - Konstantin Rachites z podania Władimira Alferowa. Dwie minuty później było już 2:0 - podwyższenie rezultatu dał Tsimur Kawalioł po podaniu Hermana Rutkowskiego. Minutę później Capitalsi wrócili do gry, gdy Wojciech Komorski podał do Maksymiliana Witkowskiego, a ten zdobył kontaktową bramkę.
W 9. minucie, grając w podwójnej przewadze, rywalom urwał się Paweł Kostygow i doprowadził do wyrównania. Na 40 sekund przed końcem pierwszej tercji Legion rozklepał obronę Capitals i strzelił gola - autorem trafienia był Artsiom Waskiewicz z podania Roberta Kmity.
Druga tercja rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Capitals. Po podaniu Michała Szota od zakrystii, Bartłomiej Wieczorkowski dał gola na remis. Od tego momentu można śmiało powiedzieć, że mecz dla Legionu się skończył. Capitals jeszcze sześciokrotnie trafiali w tej tercji do siatki.
W trzeciej tercji Capitals dołożyli kolejne trzy bramki nie tracąc przy tym żadnej. Pełna dominacja Capitals, którzy w świetnym stylu meldują się w niedzielnej walce o 1 miejsce.
– Pierwsza tercja do zapomnienia. Nie weszliśmy dobrze w mecz. W drugiej odsłonie weszliśmy na właściwie tory i już do końca meczu pełna dominacja z naszej strony. W naszej drużynie mamy Wojtka Komorskiego, który napędzał nasze akcje i zasługuje na pochwały. Niedzielny finał zapowiada się ciekawie – przyznał Michał Szot.
KH Warsaw Capitals II – Legion II Warszawa KH 12:3 (2:3, 7:0, 3:0)
0:1 Konstantin Rachities - Władimir Alferow (02:01)
0:2 Tsimur Kawalioł - Herman Rutkowski (04:02)
1:2 Maksymilian Witkowski - Wojciech Komorski (05:03)
2:2 Paweł Kostygow - Maksymilian Witkowski (09:24, 5/3)
2:3 Artiom Waskiewicz - Robert Kmita, Władimir Alfjorow (19:20)
3:3 Bartłomiej Wieczorkowski - Michał Szot (23:46)
4:3 Sławomir Kasprzak (28:16)
5:3 Paweł Kostygow - Wojciech Komorski (32:04, 4/5)
6:3 Maksymilian Witkowski - Grzegorz Kuczbajski (35:21)
7:3 Paweł Kostygow - Wojciech Komorski (35:33)
8:3 Bartłomiej Wieczorkowski - Radosław Rongiers (37:50)
9:3 Michał Szot - Mikołaj Sołowiow (38:27)
10:3 Paweł Kostygow - Maksymilian Witkowski, Wojciech Komorski (42:17)
11:3 Bartłomiej Wieczorkowski - Mikołaj Sołowiow (43:08)
12:3 Mariusz Nogalski - Fryderyk Mścisławski (53:14)
Sędziowali: Michał Guzik, Dimitri Prychożka
Minuty karne: 10-10
Widzów: 88
Strzały: ok. 38-29
KH Warsaw Capitals II: F. Brennek (A. Kancewicz) - J. Rybarczyk, F. Mścisławski, M. Nogalski (2), R. Rongiers, S. Kasprzak - G. Kuczbajski, W. Komorski (2), Z. Sokołowski, P. Kostygow (2), K. Komorski - M. Piela, M. Szot (2), B. Wieczorkowski, M. Sołowjow, M. Witkowski (2) - J. Wach, D. Żak.
Trener: Paweł Popielarz
Legion II Warszawa KH: T. Lewiński (C. Warś) - I. Wenski, W. Alferow, H. Rutkowski, T. Kawalioł (4), D. Kuźiczkin (2) - R. Kmita (2), M. Malicki, A. Waskiewicz, D. Dwornikow (2), K. Rachities - M. Strzałka, D. Bieliński.
Trener: Robert Tchórzewski
W drugim natomiast meczu rozgrywanym tego dnia Husaria Białystok walczyła z pierwszą drużyną Legionu. Jakże odmienne było to spotkanie od poprzedniego meczu! Od samego początku pierwszej tercji obie drużyny toczyły zaciętą walkę o każdy centymetr lodu, wyczekując zarazem na błąd przeciwnika. W pierwszych dziesięciu minutach optyczną przewagę i więcej strzałów na koncie miała Husaria. To zaangażowanie opłaciło się w 11. minucie. Białostoczanie jako pierwsi otworzyli wynik spotkania, a krążek do siatki skierował Mateusz Jasiński po podaniu Mateusza Slapika.
Odpowiedź rywali była jednak natychmiastowa. Legion szybko wykorzystał grę w przewadze i doprowadził do remisu, a powody do radości dał swojej ekipie Iwan Safarjan, któremu asystował Oliwer Radźko. Chwilę później na ponowne prowadzenie wyszła Husaria - kolejny okres gry w przewadze celnym trafieniem sfinalizował Adam Wojciula. Choć do końca tej odsłony to Legion atakował z większą determinacją, nie zdołał już zmienić rezultatu.
Druga tercja to już absolutna dominacja zawodników Legionu. Kontrolowali przebieg wydarzeń na tafli, zdobywając cztery bramki z rzędu - po dwa trafienia zapisali na swoim koncie Artiom Ausiejka oraz Tomasz Wanielista. Husaria zdołała odpowiedzieć dopiero w samej końcówce tej odsłony za sprawą bramki Zimnocha.
W trzeciej odsłonie Husaria od początku ruszyła do zdecydowanych ataków, chcąc za wszelką cenę zmniejszyć dystans do przeciwnika. Cel został osiągnięty, gdy na listę strzelców wpisał się Artur Szundrik, wykorzystując dogranie Mateusza Jasińskiego. Od tego momentu na tafli był ogień. Obie drużyny wymieniały cios za ciosem, jednak to Legion bezwzględnie punktował rywali, popisując się zabójczymi kontratakami. Najpierw o swojej skuteczności przypomniał Ausiejka, następnie Wojciech Wojciechowski popisał się tym, z czego słynie najbardziej – kapitalnym wykończeniem po znakomitym rollingu od Grzegorza Słyszyka. Wynik po stronie Legionu podwyższył jeszcze Radźko. Husarię stać było już tylko na jedno trafienie zmniejszające rozmiary przegranej, a wynik meczu na 8:5 ustalił Zimnoch.
– To był naprawdę bardzo trudny i zacięty mecz. Wielki szacunek dla Husarii Białystok, bo mimo, że od dłuższego czasu nie mają już lodu u siebie, pokazali świetną formę i ogromny charakter. Szczególnie trzeba wyróżnić ich bramkarza rezerwowego, który po kontuzji pierwszego golkipera wszedł i rozegrał kapitalne spotkanie. Szapoba za walkę i serce zostawione na lodzie. Bardzo lubimy się z chłopakami z Husarii, można powiedzieć, że był to trochę mecz przyjaźni - choć oczywiście kilka ostrzejszych momentów też było, ale taki jest hokej – stwierdził Wojciech Wojciechowski.
– Z naszej strony wyglądało to bardzo dobrze. Graliśmy konsekwentnie, pilnowaliśmy pozycji, byliśmy zdyscyplinowani. W końcu mamy też trochę szerszy skład, część chłopaków wróciła po kontuzjach i od razu widać różnicę. Możemy grać swój hokej - spokojny, poukładany, konsekwentny. Taki, który naszym zdaniem najlepiej pokazuje charakter warszawskiego hokeja. I to przełożyło się na wynik. Szkoda tylko, że po raz kolejny kwestie organizacyjne rzucają cień na sport. Liga wystartowała późno, było dużo chaosu i problemów z dogadaniem terminów, a efekty są takie, że drużyny grają półfinały praktycznie bez własnego lodu. To nie powinno tak wyglądać, szczególnie na tym poziomie zaangażowania i pasji, jaką wkładają w to zawodnicy. A przed nami finał z Capitalsami. Wierzymy w siebie i wiemy, że jeśli zagramy tak konsekwentnie jak dziś, to jesteśmy w stanie ponownie pokazać, jak powinien wyglądać hokej w Warszawie – dodał.
Legion Warszawa KH – Husaria Białystok 8:5 (1:2, 4:1, 3:2)
0:1 Mateusz Jasiński - Mateusz Slapik (10:57)
1:1 Iwan Safarjan - Oliwer Radźko (11:57, 5/4)
1:2 Adam Wojciula - Błażej Zimnoch, Tadeusz Pachocki (13:48, 5/4)
2:2 Artiom Ausiejka - Kyryło Zamkow (21:03)
2:3 Tomasz Wanielista - Piotr Zajączkowski, Iwan Safarjan (25:12, 4/5)
2:4 Tomasz Wanielista (31:30)
2:5 Artiom Ausiejka - Oliwer Radźko, Kyryło Zamkow (32:47)
3:5 Błażej Zimnoch - Adam Wojciula, Gabriel Zimnoch (33:32)
4:5 Artur Szundrik - Mateusz Jasiński (43:53, 4/5)
4:6 Artiom Ausiejka - Kyryło Zamkow, Iwan Safarjan (51:45)
4:7 Grzegorz Słyszyk - Wojciech Wojciechowski (52:49)
4:8 Oliwer Radźko - Iwan Safarian, Artiom Ausiejka (54:04)
5:8 Błażej Zimnoch - Adam Wojciula (58:20)
Sędziowali: Paweł Podlas, Michał Guzik
Minuty karne: 18-10
Widzów: 88
Strzały: ok. 30-21
Husaria Białystok: P. Szeniawski - M. Brojanowski (2), G. Zimnoch, T. Pachocki, A. Wojciula, B. Zimnoch - A. Szundrik, M. Pachocki, M. Slapik (2), I. Matusewicz (2), M. Jasiński (2) - S. Rokicki, V. Hardziajuk, J. Lulewicz (2), W. Wądołkowski
Trener: Jan Tur
Legion Warszawa KH: O. Bogdan (G. Modelski) – I. Safarjan, A. Olczak (2), O. Radźko, A. Ausiejka (2), K. Zamkow (4) - M. Kanawał (2), G. Słyszyk, P. Zajączkowski, T. Wanielista (2), D. Wyrko (4) - W. Podgórski (2), M. Krzanowski, M. Żuber, W. Wojciechowski
Trener: Robert Tchórzewski
24.05.2026
Mecz o 3 miejsce Husaria Białystok - Legion II Warszawa KH godzina 15:15
Mecz o 1 miejsce: KH Warsaw Capitals II – Legion Warszawa KH godzina 18:00
Czytaj także:
- Policja na lodzie! Polacy i Łotysze zagrają w Nowym Targu
- LHT Lublin wraca do 2. ligi. Lubelscy hokeiści szykują się do kolejnego sezonu
- HC Pantery ze złotem mistrzostw Polski! Emocjonujący finał w Cieszynie
- Legenda Sanoka znów błyszczy. Martin Vozdecký poprowadził Czechów do Mistrzostwa Świata
- Niezwykły projekt połączył Polskę i Kanadę. Hokej odegrał główną rolę

Komentarze
Lista komentarzy
francouz
Mozna wiedziec z jakiego kruszcu sa te medale w tej lidze, przeciez to nawet nie jest zawodowa liga. Czy wogole ktos widzial jakas dekoracje medalowa z zeszlego sezonu na tym szczeblu rozgrywkowym? :-)