Za dużo graczy na lodzie, ale gol uznany. Liga broni sędziów (WIDEO)
Spore kontrowersje wzbudziła decyzja sędziów ligi EBEL, którzy uznali wczoraj decydującego o wyniku meczu gola w dogrywce, gdy jeden z zespołów miał na lodzie o jednego gracza za dużo. Wszyscy obserwatorzy byli przekonani, że to błąd, ale władze ligi tłumaczą, że sędziowie podjęli słuszną decyzję.

Po analizie sytuacji na wideo w "pokoju sytuacyjnym" stwierdzono, że Thomas Koch był w drodze na ławkę, by dokonać zmiany. Wtedy został zaatakowany przez zawodnika Graz 99ers. Koch nie brał aktywnego udziału w akcji, a kiedy padł gol znajdował się w strefie zmian. Gdy się odwrócił mecz był już skończony
Czytaj także:
- Były reprezentant Polski odchodzi z klubu. Wywalczył z nim awans
- Młody bramkarz zmienił barwy klubowe. Będzie występował na zapleczu topowej ekstraligi!
- Niebywały sukces. Polak ze złotem w Czechach!
- Polak z golem w finale! Wysokie zwycięstwo Oceláři
- Totalna dominacja! Były selekcjoner reprezentacji Polski z tytułem mistrzowskim

Komentarze