Sezon zasadniczy dobiegł końca, nadszedł więc czas na pierwsze podsumowania. Tytuł króla strzelców wywalczył Aron Chmielewski, napastnik ECB Zagłębia Sosnowiec.
Z jego transferem wiązano w Sosnowcu spore nadzieje. 34-letni napastnik, który przez dziewięć lat był związany z HC Oceláři Trzyniec i sięgnął z nim po cztery tytuły mistrzowskie, dobrze odnalazł się w ekipie znad Brynicy.
Chmielewski skutecznie zamknął usta kibicom, którzy wypominali mu, że jego powrót do Polski to dorabianie do emerytury i etap odcinania kuponów.
Wychowanek Stoczniowca Gdańsk zdobył 23 bramki. Aż 8 goli zdobył podczas gry swojego zespołu w przewadze, popisując się kąśliwymi uderzeniami głównie z lewego koła bulikowego, które jest jego naturalnym środowiskiem funkcjonowania. Trzykrotnie umieścił gumę w pustej bramce.
Za plecami "Chmiela" znaleźli się dwaj zawodnicy Unii Oświęcim: Erik Ahopelto i Ołeksandr Peresunko, którzy zdobyli po 20 bramek.
Czytaj także: