Hokej.net Logo

Zapewnił zwycięstwo Zagłębiu. "Nie pamiętam, kiedy ostatnio strzeliłem gola"

Bartosz Ciura, obrońca ECB Zagłębia Sosnowiec (fot. Natalia Woźniak)
Bartosz Ciura, obrońca ECB Zagłębia Sosnowiec (fot. Natalia Woźniak)

ECB Zagłębie Sosnowiec odniosło arcyważne zwycięstwo w kontekście walki o pierwszą lokatę po sezonie zasadniczym. Podopieczni Matiasa Lehtonena pokonali w Karwinie JKH GKS Jastrzębie 4:3. – Nie był to łatwy mecz dla nas – zaznaczył Bartosz Ciura, który został bohaterem ekipy znad Brynicy.

Zwycięstwo Zagłębiu nie przyszło łatwo. Sosnowiczanie po pierwszej odsłonie przegrywali 0:1, ale w drugiej wykorzystali fakt, że sędziowie odesłali do szatni Macieja Urbanowicza. Podczas trwającej przez pięć minut gry w przewadze zdobyli dwie bramki, a zasłużone gratulacje od swoich kolegów odebrali Aron Chmielewski i Michał Naróg. Chwilę później na 3:1 podwyższył Väinö Sirkiä. 

Sęk w tym, że potem Zagłębiacy zbyt często odwiedzali ławkę kar i stracili prowadzenie.

Ponownie złapaliśmy zbyt dużo kar. To musimy poprawić, gdyż zbliżają się play-offy, a w nich właśnie takie elementy jak gra w przewadze czy osłabieniu mogą decydować o końcowym wyniku. Play-off nie wybacza błędów, więc tych powinno być jak najmniej. Naszym celem jest to, by cały czas iść do przodu jako drużyna – wyjaśniał Bartosz Ciura, który w 35 ligowych meczach zdobył 2 gole i zanotował 5 asyst.

Zawodnik pochodzący z Dębicy znalazł się na ustach wszystkich kibiców. To on, na 76 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry, posłał krążek w kierunku bramki obok zaskoczonego Karolusa Kaarlehto.

Oddałem po prostu strzał w stronę bramki i cieszę się, że wpadło. Naprawdę bardzo się cieszę z tego trafienia, gdyż nie pamiętam, kiedy ostatnio strzeliłem gola – zaznaczył czołowy defensor ekipy znad Brynicy. My sprawdziliśmy i miało to miejsce 17 października w wygranym 6:1 meczu z Comarch Cracovią.

Mam nadzieję, że dzięki temu spadnie mi tzw. ciężar z pleców, gdyż ten najważniejszy moment sezonu się zbliża i chciałbym od siebie dawać tej drużynie jak najwięcej – dodał.

Tymczasem podopieczni Matiasa Lehtonena mają w dorobku 77 punktów i trzy mecze do zakończenia sezonu zasadniczego. Jeśli w starciach z KH Energą Toruń, Polonią Bytom i Comarch Cracovią zdobędą pełną pulę - bez konieczności oglądania się na innych – przystąpią do fazy play-off z pierwszego miejsca i w każdej z faz będą dysponować atutem własnego lodu.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe