Po dziewiętnastu sezonach w NHL, Jack Johnson postanowił zawiesić łyżwy na kołku. Nadal jednak będzie zawodowo związany z hokejem.
38-letni amerykański obrońca zdobył 342 punkty (77 goli, 265 asyst) w 1228 meczach sezonu zasadniczego dla Los Angeles Kings, Columbus Blue Jackets, Pittsburgh Penguins, New York Rangers i Colorado Avalanche. Klub Carolina Hurricanes wybrał go w drafcie w 2005 roku, by już w 2006 wymienić go do Kings.
Johnson został 19. zawodnikiem w historii NHL, który zdobył Puchar Stanleya po rozegraniu 1000 meczów w lidzie. Pomógł drużynie Avalanche w sześciomeczowym zwycięstwie nad Tampa Bay Lightning w finale Pucharu Stanleya w 2022 roku, co było pierwszym mistrzostwem Kolorado od 2001 roku. 3 lipca 2024, Amerykanin roku podpisał roczny kontrakt z Columbus Blue Jackets na kwotę 775 000 dolarów. Ostatni raz zagrał w lidze w przegranym 0:4 meczu z Ottawa Senators 6 kwietnia 2025 roku.
Zasłynął z tego, że powierzył swoją fortunę rodzicom. Jego matka roztrwoniła jego majątek i sprawiła, że musiał ogłosić bankructwo.
Wraz z amerykańską reprezentacją zdobył srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver w 2010 roku oraz brązowy na Mistrzostwach Świata Juniorów trzy lata wcześniej. Teraz, zostanie hokejowym działaczem i dołączy do Vancouver Canucks w charakterze profesjonalnego skauta.
Czytaj także: