Znany francuski portal podsumował występ reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w Czechach. Poświęcił jej trochę ciepłych słów, ale napisał także gorzko o zasobie zawodników, z których można wybierać kadrę i o "starzejącej się drużynie".
Francuski portal "Hockey Archives" opublikował podsumowanie Mistrzostw Świata w Czechach, skupiając się na każdej drużynie po kolei.
Część poświęconą Polsce zatytułował "Maksimum dyscypliny przy minimum zawodników".
"Po dwóch dekadach nieobecności Polsce udało się wejść w Mistrzostwa Świata w kompletnie szalony sposób, zmuszając brązowego medalistę sprzed roku (Łotwę) do rozegrania dogrywki przed rozszalałą publicznością. Polska trzymała się bardzo dobrze w każdym meczu i nie poniosła żadnej porażki wyżej niż 4 golami, co już jest niezwykłe dla beniaminka" - pisze francuski portal.
Za najlepszego polskiego zawodnika na turnieju autor uznał Marcina Kolusza. "39-latek przekonwertowany na obrońcę wyróżniał się swoją inteligencją w grze" - czytamy.
Tytułowe "maksimum dyscypliny", na które zwraca uwagę autor, to odniesienie do faktu, że Polacy otrzymali najmniej karnych minut ze wszystkich drużyn uczestniczących w mistrzostwach (40).
Francuzi zwracają jednak także uwagę na problemy reprezentacji Polski, w tym wysoką średnią wieku drużyny, która ich zdaniem miała wpływ na poniesioną po przegraniu trzeciej tercji porażkę w decydującym o utrzymaniu meczu z Kazachstanem.
"Polska nie wytrzymała na dystansie ostatniego, decydującego meczu z Kazachstanem, pękając w trzeciej tercji, ale tego można się było obawiać przy tej starzejącej się drużynie" - pisze "Hockey Archives".
Francuski dziennikarz przytacza także wypowiedź Henryka Grutha, który na antenie Polsatu Sport mówił, że w finale polskiej ligi w przewagach Finowie grają przeciwko Finom i że konieczne jest zmniejszenie liczby obcokrajowców, ponieważ trener kadry ma zbyt mały wybór zawodników.
"Hockey Archives" dodaje także, że w związku z nadchodzącym zwiększeniem minimalnej wymaganej liczby polskich graczy w drużynach ligowych "bardzo ograniczony zasób hokeistów powinien trochę się zwiększyć".
- Zanim Polska wróci, większość zawodników tej drużyny zakończy kariery. Wyzwaniem będzie więc przygotowanie następców i poświęcenie na to środków klubów, zajętych przede wszystkim rekrutacją zagraniczną od całkowitego otwarcia ligi na obcokrajowców - pisze francuski portal.
Czytaj także: