Znów to zrobił! Horror w siódmym meczu. Canadiens grają dalej o Puchar Stanleya [WIDEO]
Powrót Pucharu Stanleya do Kanady wciąż jest możliwy. Montréal Canadiens tej nocy po dramatycznym, kończonym dogrywką, meczu numer 7 awansowali do finału konferencji wschodniej play-off NHL.
"Habs" przez dużą część wyjazdowego 7. spotkania serii drugiej rundy z Buffalo Sabres byli zespołem broniącym się, ale to oni prowadzili 2:0 po pierwszej tercji. Phillip Danault łyżwą strzelił gola w 5. minucie, a Zach Bolduc dołożył drugiego w 15. Ale Sabres odrobili straty. W drugiej części meczu Jordan Greenway zdobył pewnie jednego z najbardziej przypadkowych goli swojej kariery, gdy zasłaniając bramkarza przed bramką został trafiony w nogę przez krążek, który wystrzelił zza jego pleców Mattias Samuelsson. "Guma" wylądowała w bramce i zrobiło się 1:2. A w trzeciej części spotkania Rasmus Dahlin doprowadził do remisu, wprawiając w ekstazę kibiców na trybunach hali KeyBank Center w Buffalo. O awansie do finału Wschodu przesądziła dogrywka. A w niej bohaterem wieczoru został Alex Newhook. W 12. minucie dodatkowej części meczu trafił do bramki Ukko-Pekki Luukkonena, dając ekipie Canadiens zwycięstwo 3:2 w decydującym meczu i 4-3 w całej rywalizacji.
Niewielu fanów ekipy z Montrealu wierzyło w takie rozstrzygnięcie, gdy ich ulubieńcy w sobotę przed własną publicznością, mogąc zapewnić sobie awans, przegrali u siebie z Sabres 3:8, tracąc aż 7 goli z rzędu. Ale Canadiens już wcześniej w tym miejscu byli i już to zrobili. W pierwszej rundzie z Tampa Bay Lightning także przy stanie 3-2 w serii przegrali 6. mecz u siebie, by wygrać 7. na wyjeździe i wywalczyć awans. W tamtym spotkaniu numer 7 zwycięskiego gola również strzelił Newhook, który ma już na swoim koncie Puchar Stanleya, tyle że zdobyty w barwach Colorado Avalanche w 2022 roku. Było to jego pierwsze trafienie w tegorocznej fazie play-off. Tak dobrze go naładowało, że w serii z Sabres zdobył aż 6 goli i został po drodze pierwszym w XXI wieku zawodnikiem swojego klubu, który w dwóch kolejnych spotkaniach rozgrywek postsezonowych po 2 razy trafiał do siatki. Ale bohatera goście mieli tej nocy również w bramce. Czech Jakub Dobeš był znakomity i obronił 37 strzałów, w tym wszystkie 6 w dogrywce. Jest dopiero drugim bramkarzem w historii NHL, który w jednym play-offie wygrał 2 wyjazdowe mecze numer 7. Przed nim dokonał tego tylko legendarny Ken Dryden w 1971 roku, także w bramce klubu z Montrealu.
Canadiens jeszcze w tegorocznej rywalizacji o najważniejsze hokejowe trofeum nie przegrali 2 meczów z rzędu. A w całej swojej historii wygrali już 17. mecz numer 7 play-off, co jest rekordem ligi. Klub z prowincji Quebec przegrał 9 takich spotkań. Znacznie gorzej wygląda statystyka Sabres, którzy w decydujących siódmych spotkaniach ponieśli 7 porażek i tylko raz wygrywali. Mimo że ekipa z Buffalo po 15 latach wreszcie wróciła do play-off, to kończy ten sezon z niedosytem, bo mogła liczyć na więcej jako zwycięzca dywizji atlantyckiej w rywalizacji z Canadiens, którzy zajęli w niej w sezonie zasadniczym 3. miejsce. Dla Montréal Canadiens poprzeczka idzie teraz jednak jeszcze wyżej. Podopieczni Martina St. Louisa w rywalizacji o awans do finału play-off NHL zmierzą się bowiem z najlepszym w sezonie zasadniczym zespołem konferencji wschodniej Carolina Hurricanes, który w tym play-offie jeszcze nie przegrał. Zespół Roda Brind'Amoura w dwóch pierwszych rundach odprawił kolejno Ottawa Senators i Philadelphia Flyers w stosunku 4-0. Seria startuje w nocy z czwartku na piątek na lodzie "Huraganów" w Raleigh.
Buffalo Sabres - Montréal Canadiens 2:3 (0:2, 1:0, 1:0, 0:1)
Greenway (34.), Dahlin (47.) - Danault (5.), Bolduc (15.), Newhook (72.)
Stan serii: 3-4. Awans Montréal Canadiens.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze
Lista komentarzy
pepe1980
Dobrze że sędziowie pomogli bo nie uznali 2 prawidłowych bramek dla szabel.
Mogiel
Canadiens strasznie przepychani w tej serii to prawda. Jestem ciekaw co się dzieje na amerykańskiej wersji strony hokej.net haha.
Ice Ponder
Szczególnie przepychani w meczach numer 2,3 i 5.......faktycznie.