
Mietałłurg Magnitogorsk pokonał dziś po dogrywce Sybir Nowosybirsk 4:3, a jedną z bramek zdobył Wojtek Wolski. W całej rywalizacji podopieczni Ilji Worobjowa prowadzą już 3:1 i do awansu do finału konferencji wschodniej KHL potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.

Dwie porażki w miniony weekend ponieśli hokeiści Swindon Wildcats. Zespół Tomasza Malasińskiego w sobotę uległ Peterborough Phantoms 2:5, a w niedzielę minimalnie przegrał z Basingstoke Bison 4:5.

Paweł Dronia strzelił swojego pierwszego gola w tegorocznych play-offach DEL2. Prezentujemy precyzyjny strzał Polaka z nadgarstka.

Alan Łyszczarczyk jeszcze nigdy nie reprezentował Polski na arenie międzynarodowej w imprezie mistrzowskiej. Tej wiosny ma szansę zrobić to na dwóch turniejach. 18-letni Polak wierzy, że dobra gra w reprezentacji pomoże mu w wywalczeniu miejsca w drafcie NHL.

Paweł Dronia strzelił gola w drugim meczu ćwierćfinału niemieckiej drugiej ligi. Drużyny Polaków jednak w niedzielę przegrywały i znów muszą walczyć o objęcie prowadzenia w swoich seriach.

Jak bardzo kibice mogą pomóc swojej ukochanej drużynie w walce o awans do kolejnej rundy rywalizacji o mistrzostwo kraju? W tym przypadku zawodnicy przekonują, że po takiej oprawie, jaką zaprezentowali ich fani nie można było przegrać meczu.

Alan Łyszczarczyk w swoim 64. występie na taflach kanadyjskiej ligi OHL przerwał passę czterech meczów bez punktu i sześciu bez gola.

Kolejny świetny mecz rozegrał w lidze francuskiej Przemysław Odrobny. Bramkarz reprezentacji Polski w drugim spotkaniu z rzędu nie wpuścił gola, a jego drużyna przybliżyła się do utrzymania w Ligue Magnus.

Takiej interwencji nie nauczy żaden trener bramkarzy, nie ma jej w żadnych podręcznikach. Ale dziś się zdarzyła. Oto jedna z najdziwniejszych bramkarskich parad, jakie widzieliście.

O tym, że hokej jest jednym z najbardziej zespołowych sportów nie trzeba nikogo przekonywać. Zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" obowiązuje również wtedy, gdy już po meczu trzeba wziąć udział w drużynowej bijatyce. W tym przypadku wziął sobie ją do serca nawet bramkarz walczący z graczami z pola.

Po jednej asyście zaliczyli polscy obrońcy w pierwszych meczach play-offów DEL2. O ile jednak Adam Borzęcki cieszył się z łatwego zwycięstwa swojej drużyny, to zespół Pawła Droni musiał się dziś solidnie namęczyć.

HC Frydek-Mistek wywalczył awans do finału play-off 2. ligi czeskiej grupy wschodniej, odprawiając po trzech meczach HC RT TORAX Porubę. Dziś podopieczni Jiříego Juříka wygrali 5:2, ale w ich składzie zabrakło Arona Chmielewskiego.

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) opublikowała coroczny ranking frekwencji na meczach sezonu zasadniczego w ligach europejskich. Po raz pierwszy w historii jednej z lig udało się przekroczyć barierę 7 tysięcy widzów na mecz. Niestety sytuacja polskiej ekstraklasy z roku na rok jest coraz gorsza.

Pewnie wiecie dlaczego filmy takie jak Indiana Jones, albo gry typu Tomb Raider zyskały ogromną popularność. Chodzi o zbliżenie człowieka z naturą. Te wszystkie niesamowite scenerie, ta przygoda wisząca w powietrzu. Ten zew natury za którym wszyscy podświadomie tęsknimy. A o czym marzymy my, hokejowi maniacy? Chyba o czymś takim co pokazali nam panowie z Gongshow Gear.

Jednego z najłatwiejszych i najdziwniejszych goli w swojej karierze strzelił dziś znany z polskich lodowisk Samson Mahbod. Były zawodnik GKS-u Katowice i KH Sanok został obsłużony idealną asystą przez... bramkarza rywali.

Nawet faktem, że chwilę wcześniej na tafli krzywda mogła stać się jego bratu, trudno wytłumaczyć to, co zrobił ten czwartoligowy hokeista. Ten brutalny faul szwedzkie media nazwały "najbrzydszym atakiem w historii".

Zwykle tak już w hokeju jest, że strzelców goli pamięta się znacznie lepiej niż zawodników im podających. Czasem jednak zdarzy się prawdziwa asysta-perełka, którą warto ocalić od zapomnienia. Oto jeden z takich przypadków.

Paweł Dronia ma szansę na powrót do niemieckiej ekstraklasy. Obrońca reprezentacji Polski znalazł się w kręgu zainteresowań 13. drużyny obecnego sezonu DEL, ale na razie żadnej umowy nie podpisał.

Bezbłędny był w dzisiejszym meczu grupy walczącej o utrzymaniu we francuskiej ekstraklasie Przemysław Odrobny. Polski bramkarz obronił wszystkie strzały rywali, a jego zespół poprawił swoją sytuację w tabeli.

Jakich argumentów może użyć klub, by przekonać jednego ze swoich najlepszych graczy do pozostania w zespole? Ta niezwykła historia pokazuje, że czasem skuteczniejszy od działaczy może okazać się 9-letni kibic.