
Kapitan GKS-u Tychy Michał Kotlorz nie wystąpi w najbliższych dwóch spotkaniach półfinału play-off. To efekt kary meczu, jaką otrzymał w ostatnim spotkaniu z TatrySki Podhalem Nowy Targ (2:5).

Play-off to nie tylko emocje na lodzie. Często nerwowa atmosfera udziela się także trenerom. Tak było po wczorajszym starciu TatrySki Podhala Nowy Targ z GKS-em Tychy. „Szarotki” wygrały 5:2 i w półfinałowej rywalizacji jest remis 2:2.

Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ wykorzystali atut własnego lodu i pokonali dziś GKS Tychy 5:2. Tym samym w półfinałowej rywalizacji jest remis 2:2.

Dziś dojdzie do czwartej odsłony półfinałowej rywalizacji między TatrySki Podhalem Nowy Targ a GKS-em Tychy. Na razie w lepszej sytuacji są mistrzowie Polski, którzy prowadzą w serii 2:1, ale „Szarotki” na własnym lodzie będą chciały odrobić straty.

Działacze TatrySki Podhala Nowy Targ ustosunkowali się do oskarżeń władz klubu GKS Tychy odnośnie sposobu w jakim potraktowano kibiców tyskiego klubu podczas meczu numer dwa serii play - off między obiema drużynami, który rozegrano w Nowym Targu.

Hokeiści GKS-u Tychy w trzecim spotkaniu półfinału play-off pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ 3:2 po dogrywce. Złotego gola dla trójkolorowych zdobył Alexander Szczechura i tym samym w rywalizacji do czterech zwycięstw jest 2:1 dla mistrzów Polski.

Klub GKS Tychy wysłał skargę do Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i TatrySki Podhale Nowy Targ o wyjaśnienie sytuacji i wyciągniecie konsekwencji wobec osób, które w sposób skandaliczny potraktowały tyskich kibiców na ostatnim spotkaniu w Nowym Targu.

W półfinałowej rywalizacji GKS-u Tychy z TatrySki Podhalem Nowy Targ jest remis 1:1. Trzeci mecz serii odbędzie się w piwnym mieście, więc trójkolorowi zrobią wszystko, aby go wygrać.

W cenie jednego biletu kibice dostali właściwie dwa pełne mecze hokejowe. Grubo po północy zakończył się najdłuższy mecz w historii EBEL.

TatrySki Podhale Nowy Targ pokonało na własnym lodzie GKS Tychy 2:1 i wyrównało stan półfinałowej rywalizacji. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna okazała się dogrywka, w której złotego gola zdobył Marcin Kolusz. To była pierwsza ligowa wygrana „Szarotek” nad tyszanami po siedmiu z rzędu porażkach.

Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ chcą wykorzystać atut własnego lodu i pokonać GKS Tychy. Zwycięstwo pozwoli im wyrównać stan półfinałowej rywalizacji, a porażka sprawi, że tyszanie będą już w połowie drogi

Przed piątkowym półfinałowym starciem numer dwa z GKS Tychy, rozmawiamy z zawodnikiem TatrySki Podhala Nowy Targ Marcinem Koluszem.

Radosław Galant nie dokończył wtorkowego spotkania z TatrySki Podhalem Nowy Targ, które GKS Tychy wygrał 4:1. Co dolega 28-letniemu środkowemu?

GKS Tychy pokonał TatrySki Podhale Nowy Targ 4:1 w pierwszym meczu półfinału play-off. Tyszanie byli skuteczniejsi w ofensywie, a także bardzo dobrze sobie radzili w defensywie. Rezultat po pierwszej tercji był bezbramkowy, ale wynik spotkania otworzył w 26. minucie gry otworzył Filip Komorski.

GKS Tychy udanie rozpoczął półfinałową serię z TatrySki Podhalem Nowy Targ. Trójkolorowi wygrali 4:1 i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 1:0.

Przed startem półfinałowej rywalizacji z GKS Tychy, rozmawiamy z zawodnikiem TatrySki Podhala Nowy Targ Krzysztofem Zapałą.

Hokeistki TMH Polonii Bytom po raz ósmy w historii zdobyły złote medale Polskiej Ligi Hokejowej Kobiet. W drugim spotkaniu finałowym pewnie pokonały GKS Stoczniowiec Gdańsk 4:0.

– Liczyło się dla nas tylko zwycięstwo. Styl był sprawą drugorzędną – powiedział tuż po wygranej z MH Automatyką Gdańsk (2:0) Filip Komorski, środkowy GKS-u Tychy. Jego zespół dopiero po siedmiu meczach wywalczył awans do półfinału play-off.

Hokeiści KS Sigma Katowice wyszli na prowadzenie w II lidze grupie północnej, ale mają dwa mecze więcej rozegrane od drugiej ekipy KS Hockey Team Oświęcim. Do końca sezonu zasadniczego pozostało tylko pięć meczów.

Hokeiści MH Automatyki Gdańsk zakończyli sezon na siódmym miejscu. W ćwierćfinale play-off podopieczni Marka Ziętary napsuli krwi GKS-owi Tychy, czyli wciąż urzędującemu mistrzowi Polski, przegrywając całą rywalizację 3:4.