
Hokeiści GKS Tychy już dziś staną przed szansą na zdobycie trzeciego w historii tytułu mistrzowskiego. Warunek jest jednak jeden – trójkolorowi muszą po raz czwarty pokonać Comarch Cracovię. Początek piątego starcia finału play-off już o godzinie 18:30.

Patryk Kogut nie wystąpi w piątym starciu wielkiego finału Polskiej Hokej Ligi. 25-letni skrzydłowy na wczorajszym treningu nabawił się groźnej kontuzji.

Comarch Cracovia z "nożem na gardle" przystąpi do środowego meczu finałowego numer pięć. W przypadku przegranej tytuł mistrzowski przypadnie GKS-owi Tychy. Bramkarz krakowian Rafał Radziszewski nie wierzy jednak w taki scenariusz.

Tylko jedno spotkanie odbyło się w ramach II ligi południowej. Hokeiści KH KTH Krynica pokonali w wyjazdowym spotkaniu Zagłębie Sosnowiec 9:5. Aż cztery mecze z różnych terminów zostały zweryfikowane jako walkower w tym trzy na niekorzyść Zagłębia.

Przedstawiciele Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie pojawili się na trzecim meczu finału play-off pomiędzy Comarch Cracovią a GKS Tychy. Po meczu przebadali po trzech zawodników z każdej z drużyn.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu numer cztery z finału PHL pomiędzy Comarch Cracovią a GKS Tychy 1:3.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu numer trzy z finału PHL pomiędzy Comarch Cracovią a GKS Tychy 7:4.

Hokeiści GKS Tychy wykonali plan minimum, odnosząc jedno zwycięstwo w Krakowie. Dzięki niemu w finałowej rywalizacji prowadzą już 3:1 i są o krok od zdobycia tytułu mistrzowskiego.

Adam Bagiński ostatecznie nie wystąpił w wyjazdowych spotkaniach z Comarch Cracovią. – Bardzo chciałem zagrać, rehabilitacja przebiegała zgodnie z planem, ale w czwartek poczułem ból – zdradził na antenie TVP Sport doświadczony napastnik.

- Przegraliśmy bitwę, ale nie przegraliśmy wojny. Teraz jedziemy do Tychów po to, by ta rywalizacja dalej trwała - twierdzi napastnik Comarch Cracovii Filip Drzewiecki po przegranym 1:3 meczu z GKS-em Tychy.

GKS Tychy pokonał w czwartym meczu Comarch Cracovię i jest o krok od zdobycia Mistrzostwa Polski. Z dobrej strony pokazał się Petr Kuboš, który strzelił bramkę i zanotował asystę przy bramce Kolusza.

– Dziś tak naprawdę nie byliśmy sobą, zdarzył się nam słabszy mecz w tym play-off – przyznał po trzecim meczu finału Polskiej Hokej Ligi Michał Kotlorz, obrońca GKS-u Tychy. Tyszanie przegrali dziś w Krakowie 4:7 i w serii play-off do czterech wygranych prowadzą już tylko 2:1.

W trzecim spotkaniu finału PHL hokeiści Comarch Cracovii pokonali 7:4 tyski GKS. - Cała drużyna zagrała bardzo dobry mecz - powiedział po meczu Petr Kalus, który wykorzystał rzut karny.

- Ci którzy skazywali nas na porażkę z pewnością się zdziwili. Wykorzystaliśmy swoje sytuacje i zdobywaliśmy bramki. Z pewnością zagraliśmy lepiej niż w Tychach - mówi Adam Domogała, strzelec dwóch goli dla Comarch Cracovii w wygranym 7:4 meczu z GKS Tychy

Hokeiści Comarch Cracovii pokonali na własnym lodzie GKS Tychy 7:4 i w finałowej rywalizacji przegrywają już tylko 1:2. Zwycięstwo „Pasów” jest świetnym prezentem dla trenera Rudolfa Roháčka, który obchodził dziś 54. urodziny.

Adam Bagiński szybko doszedł do siebie po złamaniu kości strzałkowej. Doświadczony napastnik ma być gotowy gry na dzisiejsze starcie z Comarch Cracovią.

Porywczość Rafała Radziszewskiego znów dała o sobie znać. Bramkarz Comarch Cracovii najpierw uderzył Marcina Kolusza kijem w krocze, a później z wściekłością przesunął bramkę. Ale to nie wszystko ...

Hokeiści Comarch Cracovii Adam Domogała, Andrew McPherson i Tomáš Sýkora zachęcali mieszkańców Krakowa do przyjścia na mecz. Czy jednak w blisko milionowym mieście trzeba użyć aż takiej formy by zachęcić kibiców do odwiedzenia hali?

Potwierdziły się nasze informacje – Jaroslav Kristek nie zagra już w tym sezonie. Napastnik GKS-u Tychy w drugim meczu finału play-off doznał złamania kości śródstopia.

Po porażce 2:4 z GKS-em Tychy Comarch Cracovia potrzebuje już dwóch zwycięstw, by wyrównać stan rywalizacji w finale play-off. – Nie jesteśmy jeszcze przegrani, jest przecież 0:2. Teraz rywalizacja przenosi się do Krakowa i postaramy się wygrać. Na pewno jeszcze wrócimy do Tychów – mówi strzelec jednej z bramek dla Comarch Cracovii Filip Drzewiecki.