
W niedzielnym spotkaniu 13. kolejki Polskiej Hokej Ligi hokeiści GKS Tychy przegrali na własnym lodowisku z Comarch Cracovią 1:2 po dogrywce. Złotego gola w 62. minucie zdobył Collin Shirley.

W kolejnym odcinku serii „Młodzi Gniewni” porozmawialiśmy z zawodnikiem, który na co dzień trenuje w dwóch katowickich drużynach: GKS-u Katowice i Naprzodu Janów. Zawodnik z ogromnym potencjałem oraz świetnym poczuciem humoru! Mili państwo, poznajcie Piotra Ciepielewskiego!

Przed nami 13. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Dla kogo okaże się ona szczęśliwa, a dla kogo pechowa? Najciekawiej powinno być w Katowicach, gdzie obecny lider zmierzy się z mistrzem Polski.

Hokeiści GKS-u Katowice dość sensacyjnie ulegli na własnej tafli Zagłębiu Sosnowiec 0:2. Zmorą katowiczan okazał się młody bramkarz Zagłębia Marcel Kotuła, którego hokeiści GieKSy nie pokonali ani razu, choć posłali na jego bramkę 46 celnych strzałów.

GKS Katowice sensacyjnie przegrał na własnym lodzie z Zagłębiem Sosnowiec 0:2. Katowiczanie zachowali jednak pozycję lidera PHL. – Po prostu było widać wielki brak skuteczności. Jak się nie strzela gola, to nie da się wygrać spotkania – zaznaczył Mateusz Michalski, napastnik GieKSy.

Marcel Kotula był bohaterem czwartkowego spotkania, w którym Zagłębie Sosnowiec pokonało na wyjeździe GKS Katowice 2:0. 20-letni golkiper zamurował bramkę i obronił wszystkie 46 strzałów rywala.

Po twardym, zaciętym i niezwykle wyrównanym meczu JKH GKS Jastrzębie pokonał na własnym lodzie GKS Tychy 3:2. Dla ekipy dowodzonej przez Róberta Kalábera było to piąte zwycięstwo z rzędu.

Dziś dokończymy 12. kolejkę Polskiej Hokej Ligi. Najciekawszego meczu można spodziewać się w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie miejscowy JKH GKS zmierzy się z GKS-em Tychy.

Zagłębie Sosnowiec sprawiło nie lada niespodziankę, pokonując na wyjeździe GKS Katowice 2:0. Jak to spotkanie ocenił trener Grzegorz Klich?

Sensacyjnie rozpoczęła się 12. kolejka Polskiej Hokej Ligi! GKS Katowice, plasujący się na szczycie tabeli, przegrał na własnym lodzie z Zagłębiem Sosnowiec 0:2. Dla podopiecznych Grzegorza Klicha było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie! Nie byłoby go, gdyby nie dobra dyspozycja w bramce Marcela Kotuły i skuteczność zaprezentowana przez Jarosława Rzeszutkę i Martina Przygodzkiego.

Po występach JKH GKS-u Jastrzębie w Hokejowej Lidze Mistrzów Polska awansowała na najwyższe do tej pory miejsce w rankingu ligowym tych rozgrywek. W klasyfikacji za sam obecny sezon zajmuje miejsce ex aequo z... Czechami.

Hokejowe czwartki na stałe wpisały się w harmonogram Polskiej Hokej Ligi. Dziś w otwartym paśmie kibice obejrzą pojedynek GKS-u Katowice z Zagłębiem Sosnowiec.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie udane zakończyli tegoroczną przygodę z Hokejową Ligą Mistrzów. Podopieczni Róberta Kalábera wysoko pokonali na wyjeździe Frisk Asker 7:3.

Tauron Podhale Nowy Targ przegrał na własnym lodzie z GKS-em Tychy 0:2 w zaległym meczu 9. kolejki Polskiej Hokej Ligi. – Szkoda kolejnej przegranej, zwłaszcza że zespół z Tychów był w tym spotkaniu w słabej dyspozycji. Myślę, że to był najsłabszy przeciwnik, z którym mierzyliśmy się w tym sezonie. Nie potrafiliśmy jednak tego wykorzystać – ocenił Andriej Gusow, trener „Szarotek”.

10 goli padło w ostatnim meczu JKH GKS-u Jastrzębie w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski pożegnali się z rozgrywkami zwycięstwem nad norweskim Frisk Asker. To historyczna wyjazdowa wygrana polskiej drużyny w tychże rozgrywkach! Ponadto podopieczni Róberta Kalábera są pierwszym polskim zespołem, który w fazie grupowej zdobył 7 punktów.

Nie było niespodzianki w zaległym meczu 9. kolejki Polskiej Hokej Ligi. Hokeiści Tauron Podhala Nowy Targ przegrali na własnym lodzie z GKS-em Tychy 0:2. Oba gole dla trójkolorowych zdobył Christian Mroczkowski, a swoje pierwsze czyste konto w tym sezonie zachował Kamil Lewartowski.

W listopadzie 2019 roku Risto Dufva w dziwnych okolicznościach porzucił niezbyt udaną pracę w KH GKS-ie Katowice i wrócił do Finlandii. Po niespełna dwóch latach jego zespół jest rewelacją rozgrywek fińskiej ekstraklasy, w której punktuje najlepiej ze wszystkich.

Przed podopiecznymi Róberta Kalábera najdalszy wyjazd na mecz o punkty w historii. We wtorkowy wieczór JKH GKS Jastrzębie zakończy udział w tegorocznej edycji Champions Hockey League rewanżowym spotkaniem z norweskim Frisk Asker.

Hokeiści GKS-u Katowice pokonali na własnym lodzie Ciarko STS Sanok 5:4. To zwycięstwo nie przyszło im łatwo. – Po drugiej tercji powiedzieliśmy sobie parę gorzkich słów, a w trzeciej pokazaliśmy charakter – zaznaczył Maciej Kruczek, defensor GieKSy.

Lider Polskiej Hokej Ligi dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty, które jednak nie przyszły łatwo. Sanoczanie, którzy zagrali na trzy formacje postawili trudne warunki GieKSie. Ostatecznie katowiczanie wygrali 5:4 a decydującego gola zdobyli dopiero w 55 minucie.