
Mimo iż w miniony piątek miała miejsce ostatnia kolejka Polskiej Hokej Ligi w tym roku, to żaden z zespołów nie próżnuje i stara się wypracować jak najlepszą formę przed decydującą częścią rozgrywek. Hokeiści JKH GKS Jastrzębie cieszą się teraz krótką chwilą wytchnienia, ale już niebawem rozpoczną przygotowania do półfinału Pucharu Polski.

O zwycięstwie katowiczan nad JKH zadecydowała bramka zawodnika, który jeszcze w zeszłym sezonie przywdziewał bluzę z jastrzębiem na piersi. Jesse Rohtla strzałem między parkanami Patrika Nechvátala zapewnił GieKSie trzy punkty.

Na dwunastu meczach zatrzymał się licznik kolejnych zwycięstw Jastrzębskiego Klubu Hokejowego. Dominik Paś podzielił się z nami przyczyną pierwszej od wielu tygodni porażki. Wypowiedział się także o kontrowersyjnej sytuacji, kiedy to został uderzony w twarz przez Juraja Šimbocha.

Wczorajsze zwycięstwo GKS-u urodziło się w prawdziwych męczarniach. Tyszanie zmuszeni byli do odrabiania trzybramkowej straty już w pierwszej tercji. – Zabrakło koncentracji w pierwszej odsłonie – stwierdził Patryk Wronka, napastnik GKS-u

Podopieczni Rudolfa Roháčka po dzisiejszym meczu mogą sobie pluć w brodę. Roztrwonili oni trzybramkowe prowadzenie, ulegając GKS-owi Tychy 4:5 po rzutach karnych. Decydujący najazd padł łupem Filipa Komorskiego.

GKS Katowice okazał się być pierwszą drużyną od 23 października, która znalazła sposób na JKH GKS Jastrzębie, wygrywając 2:1. W niezwykle zaciętym spotkaniu decydująca okazała się być trzecia tercja, kiedy to padły wszystkie trafienia w tym meczu.

Ēriks Ševčenko to najnowszy nabytek w szeregach zespołu dowodzonego przez trenera Róberta Kalábera. Mimo iż nie ukończył on jeszcze 30 lat, to śmiało można nazwać go hokejowym obieżyświatem. Wraz z końcem listopada zdecydował, że jego kolejnym kierunkiem będzie Polska, gdzie też pomoże JKH w walce o najwyższe cele.

Przed nami ostatnia ligowa kolejka w 2020 roku! Powoli zacieramy ręce, bo kilka dzisiejszych spotkań zapowiada się znakomicie.

Jastrzębski Klub Hokejowy znajduje się obecnie na szczycie tabeli z największą liczbą zdobytych bramek w lidze, a zarazem drugą najmniejszą liczbą straconych goli, zaraz po katowickiej GieKSie. Kamil Górny, lider defensywy JKH, w w wywiadzie udzielonym klubowej stronie przestrzega jednak przed popadaniem w hurraoptymizm.

Hokeiści z Jastrzębia-Zdroju w zeszłą niedzielę wykonali swoje zadanie, przedłużając serię zwycięstw do 12 meczów. Sporą cegiełkę do tego sukcesu dołożył Jiří Klimíček. Dwukrotnie wpisał się on na listę strzelców, nie ukrywając po meczu radości z dobrego występu.

Niedzielne spotkanie między GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim było niezwykle wyrównane. Obydwa zespoły miały swoje szanse, ale trzy punkty pojechały do grodu nas Sołą. Dlaczego? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do zawodników GieKSy.

GKS Tychy do niedzielnego spotkania z Tauronem Podhalem Nowy Targ (3:0) przystąpił bez trzech podstawowych zawodników. Trener Krzysztof Majkowski nie mógł skorzystać z usług obrońcy Petera Novajovský’ego oraz napastników: Michaela Cichego i Alexandra Szczechury (na zdjęciu).

Konsta Mesikämmen został nowym zawodnikiem GKS-u Tychy. 25-letni defensor po trzydniowych testach przekonał do siebie sztab szkoleniowy mistrzów Polski. Jego umowa będzie obowiązywać do końca obecnego sezonu, ale może zostać przedłużona o kolejny rok.

– To było zdecydowanie najsłabsze nasze spotkanie przeciwko Tychom w tym sezonie – tak porażkę 0:3 z GKS-em Tychy skomentował Andriej Gusow, szkoleniowiec Tauronu Podhala Nowy Targ.

Mimo prowadzenia sanoczan po pierwszych 20 minutach gry, hokeiści JKH zdołali odwrócić losy meczu, aplikując im w drugiej tercji aż pięć bramek. Ostatecznie mecz zakończył się pewną wygraną gospodarzy 6:2.

Od ponad roku, a dokładnie od 25 października 2019 roku, hokeiści Tauron Podhala Nowy Targ nie potrafią znaleźć sposobu na GKS Tychy. W niedzielnym meczu 23. kolejki „Szarotki” uległy mistrzom Polski po raz szósty z rzędu. Tym samym nowotarżanie przerwali serię pięciu kolejnych zwycięstw, a tyszanie odkuli się po dwóch porażkach.

W jednym z najciekawszych meczów 23. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe GKS Katowice 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Aleksiej Trandin, a fantastyczny mecz w bramce rozegrał Clarke Saunders. Kanadyjski golkiper obronił 32 uderzenia rywali i zachował trzecie czyste konto w tym sezonie.

Przed nami 23. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Jesteśmy przekonani, że emocji w niej nie zabraknie, a najciekawszych spotkań można spodziewać się w Katowicach i Nowym Targu. Pozostaje więc zapytać, które zespołu zrobią sobie prezenty na „Mikołajki”?

– Ani ja, ani moja drużyna nie liczymy zwycięstw. Nie myślimy o tym, co było, lecz skupiamy się na tym, co wciąż przed nami – powiedział Róbert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie. Jego podopieczni pokonali na wyjeździe Re-Plast Unię Oświęcim 3:0 i była to ich jedenasta wygrana z rzędu.

Szymon Marzec we wczorajszym meczu przeciwko GKS-owi Katowice zdobył wyrównującą bramkę, która dała tyszanom szansę w dogrywce. Ostatecznie Mistrzowie Polski przegrali w dodatkowym czasie gry, a strzelec trzeciego gola dla gospodarzy podjął się analizy porażki w wywiadzie udzielonym klubowej telewizji.