
Skandalem zakończyło się spotkanie duńskiej Metal Ligaen. Asystent trenera jednej z drużyn, sprowokowany przez gracza rywali, chciał zaatakować przeciwną ławkę bramkarskim kijem.

Dwie bramki i asysta – to dorobek Tomasza Malasińskiego w weekendowych starciach English Premier Ice Hockey League. Zespół polskiego skrzydłowego rywalizował w nich ze zmiennym szczęściem.

W ostatnią sobotę Łódzki Klub Hokejowy zmierzył się w swoim piątym meczu sezonu 2016/2017. Tym razem łodzianom przyszło grać z Mad Dogs Sopot. Obydwie drużyny zmierzyły się ze sobą po raz pierwszy w tym sezonie jednak historia spotkań jest długa i ciekawa.

W swoim pierwszym meczu we własnej hali w 2017 roku Comarch Cracovia nie dała szans Tempish Polonii Bytom i pewnie zwyciężyła 3:0. Wynik mógł być dużo wyższy, jednak dobrze w bramce bytomian spisywał się Ondřej Raszka.

Nie było niespodzianki w meczu Unii Oświęcim z SMS PZHL Sosnowiec. Lider grupy słabszej wysoko pokonał sosnowiecką młodzież 8:2.

Już wkrótce blisko 46-tysięczna Dębica będzie mogła pochwalić się jednym z najnowocześniejszych obiektów sportowych w kraju. Jeszcze w tym roku ma ruszyć dwuetapowa inwestycja w postaci modernizacji i rozbudowy miejscowej hali, w której na co dzień występują pierwszoligowi hokeiści UKH.

Nesta Mires Toruń pokonała na własnym lodowisku po emocjonującym spotkaniu Tauron KH GKS Katowice 6:5 w meczu 31. kolejki Polskiej Hokej Ligi. Torunianie przegrywali w trzeciej tercji już 3:5, jednak powrócili z dalekiej podróży i zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Po raz piąty, wliczając mecz pucharowy, spotkali się w bieżącym sezonie hokeiści Tempish Polonii Bytom oraz GKS-u Tychy i po raz piąty górą byli wicemistrzowie Polski, zwyciężając w Stodole 3:1. Tym samym tyszanie wciąż pozostają jedyną drużyną w lidze z którą niebiesko-czerwoni jeszcze nie wygrali.

Szósty raz w tym sezonie, a czwarty w rozgrywkach ligowych hokeiści TatrySki Podhala przegrali z Cracovią. Tym razem jednak „Szarotki” zdołały urwać punkt aktualnym Mistrzom Polski, przegrywając dopiero w dogrywce.
Comarch Cracovia pewnie pokonała Orlika Opole 7:2 i wróciła na zwycięską ścieżkę, choć to opolanie jako pierwsi zdobyli gola. - Od drugiej odsłony to jednak my dominowaliśmy już na lodzie. Przeważaliśmy nie tylko pod względem taktycznym, ale również i fizycznym – wyjaśnia trener Comarch Cracovii Rudolf Roháček

Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli całej NHL Colorado Avalanche pozyskali gracza występującego ostatnio w San Jose Sharks.

W ciągu trzech najbliższych lat w Nowym Targu powstanie Centrum Sportów Lodowych. Ma to być nowoczesny obiekt na miarę XXI wieku, a zarazem impuls do rozwoju hokeja na lodzie w naszym kraju.

Udany powrót do słowackiej ekstraligi zaliczył Patrik Svitana. Były napastnik Cracovii zdobył bramkę i asystę, a jego zespół - HK Poprad pokonał 6:3 MsHK Żylina.

Przed niemal pięćdziesięciotysięczną widownią odbyło się wczorajsze starcie pomiędzy St. Louis Blue i Chicago Blackhawks. Klasyczny mecz „pod chmurką” na Busch Stadium, który na co dzień zajmują bejsboliści, zakończył się wygraną gospodarzy. Do zwycięstwa „Nutki” poprowadził Władimir Tarasienko.

To był udany weekend dla drużyny Tomasza Malasińskiego. Hokeiści Swindon Wildcats odnieśli dwa zwycięstwa i odrobili straty do szóstego w tabeli Guildford Flames.

GKS Tychy pokonał Comarch Cracovię 3:0 i po raz siódmy sięgnął po Puchar Polski. Lepszej końcówki roku trójkolorowi nie mogli sobie wyobrazić!

Filip Wielkiewicz, w organizmie którego pod koniec poprzedniego sezonu wykryto niedozwolone środki, wraca do gry. Trener Marek Rączka będzie mógł skorzystać z jego usług już we wtorkowym meczu z GKS Tychy

GKS Tychy po raz siódmy w historii zdobył Puchar Polski. Podopieczni Jiříego Šejby w finałowym starciu pokonali Comarch Cracovię 3:0.

Co trzeci klub KHL nie płaci na bieżąco wynagrodzeń swoim zawodnikom - informuje rosyjski dziennik "Sport-Express". Łączne długi klubów najsilniejszej hokejowej ligi Europy przekroczyły już pół miliarda rubli.

– Wygraliśmy kilka spotkań, a w tych przegranych w każdym byliśmy w kontakcie z rywalem. Oceniam, że postęp jest duży. Zwłaszcza jeśli chodzi o odpowiedzialność w grze – mówi Doug McKay, trener PGE Orlika Opole.