
– Nie raz tak jest, że jak się strzeli bramkę, to spuści się z gazu. Nie powinno się tak robić, ale dzisiaj tak się stało – tak przegrane 3:6 spotkanie z GKS-em Tychy skomentował Kamil Sadłocha, skrzydłowy Re-Plast Unii Oświęcim. Biało-niebiescy mają czego żałować, bo po pierwszej odsłonie prowadzili już 2:0.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim w swoim ostatnim spotkaniu w ramach TAURON Hokej Ligi przed przerwą reprezentacyjną, pokonali przed własną publiką Marmę Ciarko STS Sanok 4:3. O meczu postanowiliśmy porozmawiać z Kamilem Sadłochą.

Re-Plast Unia Oświęcim w hitowym starciu 21. kolejki TAURON Hokej Ligi pokonała GKS Katowice 5:2, który był do tej pory jedyną niepokonaną drużyną w lidze. Dwie z bramek zdobył Kamil Sadłocha.

Zawodnicy i kibice Re-Plast Unii Oświęcim z pewnością nie będą najlepiej wspominać 6. kolejki TAURON Hokej Ligi. Biało-niebiescy ulegli w niej na własnej tafli Comarch Cracovii 2:4. – Trener nas dobrze przygotował do tego meczu – tłumaczył się Kamil Sadłocha. Przyznał jednak, że to oni - jako hokeiści - zawiedli w tym spotkaniu.

Jego ojciec zdobył z Unią Oświęcim trzy tytuły mistrzowskie, a wujek przez lata należał do grona najlepszych polskich środkowych. Kamil Sadłocha postanowił kontynuować rodzinne tradycje i podążyć hokejową drogą. 24-letni napastnik opowiedział nam o swoich pierwszych wrażeniach związanych z polskim hokejem i transferem do biało-niebieskich. Zdradził też, jakie są jego atuty i... nominalna pozycja.

Potwierdziły się nasze informacje! Kamil Sadłocha w przyszłym sezonie będzie występował w barwach Re-Plast Unii Oświęcim. Zawodnik posiadający polski i amerykański paszport złożył podpis pod roczną umową.

Wszystko wskazuje na to, że Re-Plast Unia Oświęcim w ciągu najbliższych dni ogłosi pozyskanie kolejnego zawodnika. Do ekipy brązowych medalistów dołączy utalentowany napastnik. Co ciekawe jego ojciec miał okazję grać w biało-niebieskich barwach i sięgać po tytuły mistrzowskie.