
Prowadzący w klasyfikacji całej NHL Washington Capitals doznali niespodziewanej porażki z rywalem znajdującym się ostatnio w "dołku". W jeden wieczór w stolicy USA zakończyły się dwie serie.

To była wymarzona podróż służbowa Washington Capitals. "Stołeczni" nad ranem polskiego czasu umocnili się na prowadzeniu w NHL, kończąc z kompletem punktów serię 4 meczów wyjazdowych.

Broniący Pucharu Stanleya zespół St. Louis Blues nie znalazł sposobu na defensywę Pittsburgh Penguins i zakończył swoją zwycięską serię. Bramkarz "Pingwinów" po raz pierwszy od prawie 2 lat nie wpuścił w meczu NHL gola.

Pierwszy Australijczyk w NHL tej nocy został pierwszą gwiazdą meczu obrońców Pucharu Stanleya. St. Louis Blues odnieśli kolejne zwycięstwo i umocnili się na prowadzeniu w konferencji zachodniej.

Hokeiści Podhala Nowy Targ pokonali na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 6:2. Dwie bramki w tym spotkaniu zdobył Krystian Dziubiński, który jest liderem klasyfikacji kanadyjskiej Polskiej Hokej Ligi.

14 rzutów karnych było potrzebnych do rozstrzygnięcia w najciekawiej zapowiadającym się z 14 sobotnich meczów NHL. Tylko 1 udało się wykorzystać i to właśnie on przesądził o porażce prowadzących w ligowej tabeli Washington Capitals.

Drużyna Pittsburgh Penguins wygrała drugi mecz od czasu kontuzji Sidneya Crosby'ego. "Pingwiny" nie po raz pierwszy w tym sezonie skorzystały ze znakomitego występu swojego rezerwowego bramkarza.

Legitymujący się najlepszym dorobkiem w NHL zespół Washington Capitals przegrał z jednym z outsiderów swojej dywizji, New York Rangers. W hali Madison Square Garden błyszczeli Rosjanie, ale żadnym z nich nie był Aleksandr Owieczkin.

Trudno jest w ostatnim czasie złamać drużynę New York Islanders. "Wyspiarze" tej nocy dwa razy odrobili dwubramkową stratę do Pittsburgh Penguins i wygrali, wyrównując klubowy rekord.

Prowadzący w tabeli NHL Washington Capitals wygrali kolejny mecz. Ale wynik spotkania przyćmiła awantura, w trakcie której jeden z zawodników "Stołecznych" opluł rywala.

– Zabrakło nam skuteczności. Nie zdobyliśmy żadnej bramki, choć mieliśmy sporo sytuacji i wiele przewag – powiedział Jakub Wanacki, kapitan Re-Plast Unii Oświęcim. Jego zespół przegrał na własnym lodzie z GKS-em Katowice 0:1.

Aż 15 meczów odbyło się tej nocy w NHL. W akcji było więc 30 zespołów, a tylko Columbus Blue Jackets pauzowali. Hitowe starcie na szczycie konferencji wschodniej rozstrzygnęły rzuty karne, które lepiej wykonywał lider ligi.

Fatalna druga tercja zdecydowała tej nocy o porażce Washington Capitals. Lider tabeli NHL nie zdołał już po niej dogonić Montréal Canadiens i po raz pierwszy od 14 meczów nie zdobył punktu.

Philadelphia Flyers ostatnio wszystkie swoje mecze kończą rzutami karnymi. W starciu z liderem NHL padli od własnej broni i zakończyli zwycięską serię.

GKS Katowice w najbliższych meczach będzie musiał sobie poradzić bez Grzegorza Pasiuta. Doświadczony środkowy leczy uraz.

Prowadzący w tabeli NHL Washington Capitals po wielkim pościgu za Arizona Coyotes zdołali uratować 1 punkt, ale zakończyła się ich zwycięska seria. Zdecydowały o tym rzuty karne.

Wciąż nie ma mocnych w NHL na Washington Capitals. Lider ligi tej nocy znów wygrał i wydłużył swoją zwycięską serię. A wygraną dał "Stołecznym" jeden z licznych wychowanków Henryka Grutha.

Krystian Dziubiński został nowym kapitanem reprezentacji Polski. Taką decyzję przed rozpoczęciem turnieju EIHC podjął Tomasz Valtonen.

Aleksandr Owieczkin strzelił 2 gole, ale ostatecznie to nie on był najważniejszą postacią meczu Washington Capitals z Florida Panthers. Lider NHL wydłużył swoją zwycięską serię dzięki "złemu chłopakowi" Tomowi Wilsonowi.

Huśtawkę nastrojów przeżywali tej nocy kibice Boston Bruins. Ostatecznie mogli się jednak cieszyć, bo ich zespół podniósł się po stracie dużej bramkowej przewagi w meczu z Pittsburgh Penguins i wydłużył swoją zwycięską serię.