
Piotr Sarnik zmuszony był odrzucić czterech zawodników z grupy, która przygotowywała się do rozpoczynających się jutro w Tychach Mistrzostw Świata U20 Dywizji I Grupy B. Tym samym znany jest już cały skład biało-czerwonych.

Od jutra na Stadionie Zimowym w Tychach odbywać się będą MŚ Juniorów Dywizji I Grupy B z udziałem reprezentacji Polski. Jej drugim rywalem będzie kadra narodowa Włoch. Mecz rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16:30. Póki co, Italia w drodze do Tychów została pokonana przez rówieśników z Austrii aż 1:9.

Wojtek Wolski ostatni raz wpisał się do protokołu punktowego 5 października, zaliczając asystę w spotkaniu z Awangardem. Co ciekawe wtedy jego zdobycz nie zapewniła wygranej Kunlunowi, tak jak i teraz, gdy dopisał do swojego stanu posiadania kolejne kluczowe podanie. „Czerwona Gwiazda” przegrała jednak 3:4 z Dinamem Moskwa.

Już tylko 48 godzin dzieli polską reprezentację juniorów od rzucenia pierwszego krążka w MŚ Dywizji I Grupy B w Tychach. Stadion Zimowy tętni życiem, a wszystkiemu towarzyszy atmosfera hokejowego święta.

Dziś w Tychach odbyła się konferencja prasowa związana z rozpoczynającymi się w sobotę MŚ Juniorów Dywizji I Grupy B., na której obecni byli trener naszej kadry U20 Piotr Sarnik oraz Dominik Paś, lider reprezentacji Polski.

Polscy juniorzy w sobotę meczem z Ukrainą (godzina 16:30) zaczynają w Tychach walkę o awans do Dywizji I Grupy A światowego czempionatu. Na ich drodze w przyszły czwartek w przedostatnim występie staną Japończycy o zaletach, których przekonuje Denis Akimoto, ich rodak z Zagłębia Sosnowiec.

Dziś rozpoczynamy prezentację rywali polskiej drużyny narodowej do lat 20, z którymi przyjdzie zmierzyć się w walce o awans na bezpośrednie zaplecze światowej elity juniorskiego hokeja. Pierwszym przeciwnikiem biało-czerwonych będzie Ukraina. Początek meczu w sobotę o 16:30 na tafli Stadionu Zimowego w Tychach.

Już szesnaście kolejnych zwycięstw mają na koncie hokeiści CSKA, którzy przewodzą ligowej stawce, po tym jak zdetronizowali kulejący ostatnio Awtomobilist. Dinamo jest niepokonane od pięciu spotkań, a Spartak to obecnie piąta siła Konferencji Zachodniej. Wszystkie stołeczne kluby dopisały wczoraj po dwa punkty do swojego dorobku.

Fatalnie wyglądającego urazu doznał wczoraj w meczu ligowym mistrz świata z ubiegłego roku. Klub zawodnika cieszy się, że nie doszło do paraliżu.

Jeszcze nigdy w dziejach KHL trzech goli w jednym meczu nie udało się zdobyć zawodnikowi chińskiego pochodzenia. Ta prawda obowiązywała do wczoraj, a w niepamięć odesłał ją Brandon Yip z Kunlun Red Star, który popisał się hat trickiem w spotkaniu z Sibirem Nowosybirsk.

Dobre występy Stéphane’a Da Costy w KHL sprawiły, że Francuzi myślą o utworzeniu drużyny, która miałaby dołączyć do tych rozgrywek. Emocji i zaskakujących sytuacji w tej rywalizacji nie brakuje, o czym przekonał Olli Palola. Na 15 sekund przed końcem meczu Kunlun Red Star przegrywał 3:5 z Sibirem, ale Fin w ciągu 12 sekund doprowadził do remisu i dogrywki.

KHL po raz kolejny w tym sezonie przekroczyła swoje granice i w ramach Serii Światowej zawitała do Zurychu. W atmosferze wielkiego sportowego święta SKA St.Petersburg pokonał Dinamo Ryga 3:1, a prezydent ligi zapowiedział pojawienie się nowych drużyn w rywalizacji.

Zawodnicy Unii Oświęcim zostali zagrzani do walki w dość nietypowy sposób. Niedawno do klubu wpłynął list od 9-letniego Tymona Bartusia, w którym postanowił zmobilizować swoich idoli do walki. Ta inicjatywa na tyle spodobała się zawodnikom i działaczom, że zaprosili chłopca do szatni oraz wręczyli mu klubową bluzę z podpisami hokeistów.

Kanadyjski defensor, którego rodzice wyjechali z Polski za Ocean – Patrick Wiercioch zapisał na swoim koncie jedenastą asystę, co czyni go klubowym liderem w tym elemencie. Dynama Mińsk Andrieja Sidorenki, byłego szkoleniowca reprezentacji Polski i oświęcimskiej Unii, znów wygrała po dwóch porażkach u siebie.

Awtomobilist ze Stéphanem Da Costą w składzie pokonał Dynamę Mińsk, w której wystąpił Patrick Wiercioch. W obu hokeistach płynie polska krew. Francuz zapisał na swoim koncie asystę, a jego zespół niezmiennie przewodzi ligowej stawce i wrócił na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z rzędu.

Wojtek Wolski zajął wraz z Siergiejem Moziakinem 4. miejsce w tradycyjnym plebiscycie najlepszych dziesięciu akcji miesiąca. W Magnitogorsku pozostał już z tego duetu tylko Rosjanin. Jego drużyna pokonała w Mińsku zespół Andrieja Sidorenki, byłego trenera reprezentacji Polski.

Andriej Sidorienko, były szkoleniowiec polskiej kadry seniorów i oświęcimskiej Unii objął stery w Dynamie Mińsk, prowadząc zespół do wygranej z Traktorem Czelabińsk. Trzy asysty zaliczył w tym spotkaniu Patrick Wiercioch. Inny zawodnik polskiego pochodzenia, Stéphane Da Costa popisał się kluczowym podaniem w przegranym przez liderów z Jekaterynburga meczu z SKA St.Petersburg.

Reprezentacja Ukrainy, z którą Polska w przyszłym roku zagra na Mistrzostwach Świata dywizji I grupy B w Tallinie, ma nowego trenera.

Trudno jest wygrywać w NHL, gdy się nie wykorzystuje w jednym meczu siedmiu gier w przewadze. Nawet będąc najlepszym zespołem w lidze. Nashville Predators znów zagrali w przewagach fatalnie i po raz pierwszy w tym sezonie znaleźli pogromców w meczu wyjazdowym.

Druga reprezentacja Łotwy wygrała rozgrywany w Wilnie turniej EIHC z udziałem trzech drużyn, z którymi Polska w przyszłym roku zmierzy się na Mistrzostwach Świata dywizji I grupy B w Tallinie.