
GKS Katowice po raz pierwszy w półfinałowej rywalizacji pokonał JKH GKS Jastrzębie. Podopieczni Andrieja Parfionowa wygrali po dogrywce 3:2, dzięki czemu pozostają nadal w walce o awans do finału fazy play-off.

GKS Katowice pokonał na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 3:2 i wciąż liczy się w walce o awans do finału play-off. O losach spotkania w 7. minucie dogrywki przesądził Grzegorz Pasiut, który w swoim stylu przymierzył w okienko.

GKS Katowice znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Podopieczni Andrieja Parfionowa ulegli na własnym lodzie JKH GKS-owi Jastrzębie 1:4 i w półfinałowej serii przegrywają już 0:3.

Półfinałowa rywalizacja przenosi się teraz na tereny niżej rozstawionych ekip. Tyski dwumecz może być preludium do zaciętej walki przy Siedleckiego. Jastrzębianie, po dwóch domowych zwycięstwach, zrobią natomiast wszystko, by jak najszybciej przypieczętować swój awans do finału.

W drugiej półfinałowej parze hokejowy los splótł ze sobą ścieżki JKH GKS Jastrzębie oraz GKS-u Katowice. Zawodnicy ze stolicy województwa śląskiego rozprawili się z Re-Plast Unią Oświęcim, zacierając złe wrażenie wywarte na starcie sezonu. Jastrzębianie eliminując po czterech spotkaniach Podhale dali natomiast jasny sygnał, że aspirują do tytułu mistrzowskiego, choć na Jastorze nikt o tym głośno nie mówi.

Grzegorz Pasiut znów znalazł się na ustach wszystkich kibiców GKS-u Katowice. W piątym meczu zdobył „złotego gola” w dogrywce, a w szóstym starciu z Re-Plast Unią Oświęcim skutecznie wykonał decydujący rzut karny, dający GieKSie awans do półfinału play-off.

GKS Katowice po sześciomeczowej batalii z Re-Plast Unią Oświęcim zameldował się w półfinale play-off. Zdaniem trenera Andrieja Parfionowa kluczem do zwycięstwa w tej rywalizacji było przede wszystkim zaangażowanie każdego z zawodników.

Sobota będzie niezwykle ważnym dniem dla hokeistów Re-Plast Unii Oświęcim. Wicemistrzowie Polski w ćwierćfinałowej rywalizacji przegrywają z GKS-em Katowice 2:3 i znajdują się nad przepaścią. Kolejna porażka sprawi, że sezon się dla nich zakończy. – Nadal wierzymy w siebie – przekonuje Luka Kalan, środkowy ekipy z Chemików 4.

W meczach GKS-u Katowice z Re-Plast Unią Oświęcim w sezonie zasadniczym zwykle decydowało jedno trafienie, a spotkania kończyły się dogrywką albo konkursem rzutów karnych. Nie inaczej było też w piątym starciu play-off, a żeby tradycji stało się zadość górą znów byli katowiczanie, wygrywając w dogrywce po trafieniu Grzegorza Pasiuta.

GKS Katowice pokonał na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 3:2 i w takich samych rozmiarach prowadzi w ćwierćfinałowej rywalizacji z biało-niebieskimi. Jak to spotkanie skomentował Andriej Parfionow?

Grzegorz Pasiut był jednym z ojców wczorajszego zwycięstwa nad Re-Plast Unią Oświęcim (3:2). Kapitan GKS-u Katowice w dogrywce zdobył złotego gola, który przybliżył zespół z alei Korfantego do awansu do półfinału play-off.

Piąty mecz ćwierćfinałowy między GKS Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim był bodaj najbardziej zacięty. O końcowym sukcesie katowiczan zadecydował „złoty gol” strzelony w dogrywce przez Grzegorza Pasiuta, kapitana gospodarzy.

Szefostwo Polskiej Hokej Ligi podjęło w końcu decyzję w sprawie drugiego meczu ćwierćfinału play-off pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim (5:0). Katowicki klub nie zostanie ukarany walkowerem, o co apelowało szefostwo biało-niebieskich.

Działacze Re-Plast Unii Oświęcim z niecierpliwością czekają na decyzję Marty Zawadzkiej, komisarz Polskiej Hokej Ligi. Ich zdaniem drużyna GKS-u Katowice powinna zostać ukarana walkowerem za to, że w jej szeregach nie wystąpiło dwóch zawodników młodzieżowych.

Wciąż nie poznaliśmy oficjalnej decyzji Marty Zawadzkiej, komisarz PHL, w sprawie drugiego meczu ćwierćfinału play-off pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim (5:0). Szefostwo biało-niebieskich twierdzi, że katowiczanie nie spełnili wymogów regulaminu, który zakłada występ dwóch zawodników młodzieżowych.

Bartosz Fraszko znów był bohaterem GKS-u Katowice. 25-letni skrzydłowy poprowadził swój zespół do wyjazdowego zwycięstwa z Re-Plast Unią Oświęcim 2:0. Zdobył w nim bramkę i zaliczył asystę przy trafieniu Andrieja Stiepanowa.

Trwa analiza zapisu wideo z meczu GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim (5:0). Szefostwo Polskiej Hokej Ligi decyzję o przyznaniu walkowera ma podjąć jeszcze dzisiaj.

GKS Katowice w drugim meczu ćwierćfinału play-off pokonał Re-Plast Unię Oświęcim 5:0, ale w oparciu o zapis wideo oraz dane InStat nie spełnił wymogu regulaminowego, który dotyczył udziału w spotkaniu dwóch zawodników młodzieżowych. Jak w tej sytuacji zachowa się spółka PHL? Według regulaminu spotkanie powinno zostać zweryfikowane jako walkower na korzyść biało-niebieskich.

– Graliśmy lepiej niż rywale i zasłużyliśmy na to zwycięstwo – powiedział po wygranym 4:2 meczu z GKS-em Katowice Daniił Oriechin. Rosyjski napastnik dołożył swoją cegiełkę do tego triumfu.

Z trenerem GKS Katowice Andriejem Parfionowem rozmawialiśmy po zakończeniu drugiego spotkania ćwierćfinałowego z Re-Plast Unią Oświęcim. Gospodarze zrewanżowali się przeciwnikowi za klęskę w pierwszym starciu i zasłużenie wygrali 5:0.