
– Zwycięstwo nad bezpośrednim sąsiadem w tabeli smakuje bardzo dobrze – tymi słowami wygraną nad Tauronem Podhalem Nowy Targ (2:0) skomentował Dominik Nahunko, napastnik GKS-u Katowice.

W zaległym meczu 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi GKS Katowice pokonał na własnym lodzie Tauron Podhale Nowy Targ 2:0. Gole dla GieKSy zdobyli Bartosz Fraszko i Patryk Krężołek, a swoje drugie czyste konto w tym sezonie zachował Juraj Šimboch, który obronił 27 uderzeń rywali.

Kontrolny dwumecz z reprezentacją Węgier był dla nowego selekcjonera, Róberta Kalábera, dobrą okazją do przetarcia z polską drużyną narodową. Ambitny trener wyciągnął już pierwsze wnioski po swym debiucie.

Podopieczni trenera Łukasza Sokoła po dwucyfrowej porażce z STS-em tym razem zmierzyli się z sanocką ekipą z MHL. Górą okazali się być biało-czerwoni, którzy wygrali gładko 5:1. Wynik rozstrzygnął się już w pierwszej tercji, a kolejne odsłony tylko umocniły przewagę młodych „Orłów”.

Podopiecznym selekcjonera Róberta Kalábera nie udało się wziąć rewanżu za czwartkową porażkę. Musieli oni uznać wyższość rywali wynikiem 2:3, należy jednak oddać im, że przez długi okres gry dotrzymywali tempa swym rywalom.

Po długich miesiącach oczekiwania na kolejny mecz reprezentacji Polski kibice mają prawo odczuwać zawód. Mimo dobrych momentów, biało-czerwoni nie sprostali reprezentacji Węgier ulegając jej 2:5.

Dziś w Jastrzębiu-Zdroju rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski, którego zwieńczeniem będzie dwumecz z Węgrami. W kadrze doszło do ośmiu korekt.

Być może jest jednak nadzieja na uratowanie gry ciałem w lidze OHL. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest najważniejszy polityk prowincji Ontario.

Krystian Dziubiński (na zdjęciu) i Oskar Jaśkiewicz nie przyjadą na najbliższe zgrupowanie reprezentacji. Ma to związek z faktem, iż prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszena zamknął granice państwa. Oficjalnym powodem decyzji władz jest wzrost zakażeń koronawirusem w Polsce.

Kanadyjska liga juniorska OHL, która co roku dostarcza najwięcej zawodników do NHL, będzie w nowym sezonie grała bez wejść ciałem z powodu zagrożenia koronawirusem.

GKS Tychy pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 4:2 i umocnił się na fotelu lidera. Trójkolorowi o losach spotkania przesądzili w trzeciej odsłonie, w której zdobyli trzy bramki.

Hokeiści Tauronu Podhala Nowy Targ pokonali na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 4:2 i wciąż mają szansę na awans do półfinału Pucharu Polski. „Szarotki” aż trzy gole zdobyły podczas gier w przewadze, a ten element w tym sezonie nie jest ich zbyt mocną stroną.

Piąte zwycięstwo z rzędu odnieśli hokeiści GKS-u Katowice. Podopieczni Piotra Sarnika pokonali na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 5:2, a przy trzech bramkach dla GieKSy swój udział miał Filip Stoklasa.

– Nie powiem, że był to piękny hokej. Sporo było walki, ale cieszę się, że wygraliśmy za trzy punkty – tymi słowami wygrane 2:1 spotkanie z KH Energą Toruń skomentował Michal Fikrt, trener Re-Plast Unii Oświęcim.

Hokeiści KH Energi Toruń przegrali na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim 1:2, choć w przekroju całego meczu stworzyli sobie więcej dogodnych okazji. – Walczyliśmy do ostatniej minuty, ale niestety nie udało się. Zabrakło nam trochę szczęścia i skuteczności – wyjaśnił Juryj Czuch, trener „Stalowych Pierników”.

Tauron Podhale Nowy Targ bez większych problemów pokonał na własnym lodzie Stoczniowca Gdańsk 5:1. – Wygraliśmy jak najbardziej zasłużenie. Mamy trzy punkty i to najważniejsze – ocenił Andriej Gusow, trener „Szarotek”.

W zaległym spotkaniu 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie KH Energę Toruń 2:1 i umocniła się na drugim miejscu w tabeli. To był prawdziwy mecz walki: pełny twardej gry i okazji strzeleckich.

Comarch Cracovia odniosła pewne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe ekipę Stoczniowca Gdańsk 8:0. – Ten mecz był nam bardzo potrzebny. Cieszy wysoka wygrana, ale też i styl w jakim została ona osiągnięta – ocenił Rudolf Roháček, szkoleniowiec „Pasów”.

Comarch Cracovia odniosła pewne zwycięstwo, pokonując na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 6:0. Jednym z architektów tego zwycięstwa był Richard Nejezchleb, który zdobył dwie bramki.

Czterech hokeistów zostało skazanych przez sąd za udział w ustawianiu wyników meczów swojej drużyny. Oprócz wyroków ograniczenia wolności, otrzymali także zakaz profesjonalnego uprawiania sportu.