
Hokeiści Tauronu Podhala Nowy Targ w piątek rozegrali ostatnie w tym roku kalendarzowym spotkanie ligowe. Na kolejne przyjdzie im poczekać aż do 5 stycznia.

– Podziękowałem chłopakom za bardzo ważne trzy punkty. Mecze bywają różne, ale taki jest hokej i taki jest sport – powiedział po wygranej nad KH Energą Toruń (4:3) Andriej Gusow, trener Tauronu Podhala Nowy Targ.

W zaległym meczu 11. kolejki Polskiej Hokej Ligi hokeiści Tauronu Podhala Nowy Targ pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 4:3. Dobry mecz rozegrał Mateusz Bepierszcz, który zaliczył asysty przy trzech bramkach dla „Szarotek”.

Swoją trzecią bramkę w tym sezonie na lodowiskach w Szwajcarii zdobył Krzysztof Bukowski. 18-letni napastnik juniorów EHC Kloten w weekendowych spotkaniach dołożył jeszcze asystę.

– To było zdecydowanie najsłabsze nasze spotkanie przeciwko Tychom w tym sezonie – tak porażkę 0:3 z GKS-em Tychy skomentował Andriej Gusow, szkoleniowiec Tauronu Podhala Nowy Targ.

W jednym z najciekawszych meczów 23. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe GKS Katowice 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Aleksiej Trandin, a fantastyczny mecz w bramce rozegrał Clarke Saunders. Kanadyjski golkiper obronił 32 uderzenia rywali i zachował trzecie czyste konto w tym sezonie.

Wojtek Wolski, były hokeista klubów NHL, wraz z Meagan Duhamel, mistrzynią olimpijską w jeździe figurowej, sięgnął po zwycięstwo w kanadyjskim telewizyjnym show „Battle of the Blades”. Nagroda wynosząca 100 tysięcy dolarów została przekazana na cele charytatywne.

Nie było niespodzianki w starciu Comarch Cracovii z Zagłębiem Sosnowiec. „Pasy” wygrały 5:2, a trener Rudolf Roháček znów był pod wrażeniem instynktu snajperskiego jednego ze swoich podopiecznych.

To był prawdziwy pogrom w piątkowym spotkaniu w Hali Olivia. Hokeiści Tauronu Podhala Nowy Targ rozbili zespół GKH Stoczniowca Gdańsk 13:1. Hat trickiem popisał się w tym meczu prawoskrzydłowy pierwszego ataku Mateusz Bepierszcz.

W dobrej formie jest ostatnio Daniił Oriechin. 25-letni skrzydłowy Re-Plast Unii punktował w czterech poprzednich starciach i dołożył swoją cegiełkę do niedzielnego zwycięstwa nad Ciarko STS-em Sanok (4:0).
Na twarzy naszego gościa widać piękne, sarmackie wąsisko. To wyraz poparcia dla akcji Movember, mającej na celu profilaktykę nowotworową jąder i prostaty wśród mężczyzn. Wyborowy strzelec GieKSy jest w tę akcję bardzo mocno zaangażowany.

W hicie 20. kolejki Polskiej Hokej Ligi GKS Tychy pokonał Re-Plast Unię Oświęcim 5:4 po rzutach karnych. Jedyne trafienie w serii najazdów zanotował Jean Dupuy, dlatego też dwa punkty zostały w piwnym mieście.

– Nie damy rady wygrać, jeśli nie strzelamy bramek w przewadze. Mamy ich bardzo dużo, jednak zabrakło pomysłu na ich wykończenie – tak podsumował przegrane 0:1 spotkanie z KH Energą Toruń Grzegorz Pasiut, kapitan GKS Katowice.

Srogie lanie do JKH GKS-u Jastrzębie dostali hokeiści Tauronu Podhala Nowy Targ. „Szarotki” przegrały na wyjeździe aż 1:7. – Jest nam bardzo źle z tym wynikiem – powiedział Andriej Gusow, trener nowotarżan.

– Zwycięstwo nad bezpośrednim sąsiadem w tabeli smakuje bardzo dobrze – tymi słowami wygraną nad Tauronem Podhalem Nowy Targ (2:0) skomentował Dominik Nahunko, napastnik GKS-u Katowice.

W zaległym meczu 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi GKS Katowice pokonał na własnym lodzie Tauron Podhale Nowy Targ 2:0. Gole dla GieKSy zdobyli Bartosz Fraszko i Patryk Krężołek, a swoje drugie czyste konto w tym sezonie zachował Juraj Šimboch, który obronił 27 uderzeń rywali.

Kontrolny dwumecz z reprezentacją Węgier był dla nowego selekcjonera, Róberta Kalábera, dobrą okazją do przetarcia z polską drużyną narodową. Ambitny trener wyciągnął już pierwsze wnioski po swym debiucie.

Podopieczni trenera Łukasza Sokoła po dwucyfrowej porażce z STS-em tym razem zmierzyli się z sanocką ekipą z MHL. Górą okazali się być biało-czerwoni, którzy wygrali gładko 5:1. Wynik rozstrzygnął się już w pierwszej tercji, a kolejne odsłony tylko umocniły przewagę młodych „Orłów”.

Podopiecznym selekcjonera Róberta Kalábera nie udało się wziąć rewanżu za czwartkową porażkę. Musieli oni uznać wyższość rywali wynikiem 2:3, należy jednak oddać im, że przez długi okres gry dotrzymywali tempa swym rywalom.

Po długich miesiącach oczekiwania na kolejny mecz reprezentacji Polski kibice mają prawo odczuwać zawód. Mimo dobrych momentów, biało-czerwoni nie sprostali reprezentacji Węgier ulegając jej 2:5.