
Przez cztery poprzednie sezony trener Barry Trotz cieszył się z goli Aleksandra Owieczkina. Tej nocy Rosjanin trafiając w meczu przeciwko drużynie swojego byłego trenera osiągnął coś, co nie udało się wcześniej nikomu w historii NHL.

Odrabianie strat, serie punktowe, duża ilość bramek i wiele innych ciekawostek statystycznych towarzyszyło wczorajszym meczom NHL.

Już przez 9 kolejnych dni zdarzają się takie spotkania, w których drużyna nadrabia co najmniej dwubramkową stratę, by na końcu cieszyć się zwycięstwem. Aż 45% spotkań rozegranych w tym sezonie zakończyło się wygranymi drużyn, których rywale prowadzili w trakcie meczu.

Dustin Byfuglien uzbierał w NHL już pół tysiąca punktów, a Mikko Rantanen wspiął się na szczyt klasyfikacji punktowej bieżącego sezonu. Na lodowiskach NHL dominują również inni rodacy skrzydłowego Avalanche, chociażby Sebastian Aho i Teuvo Teravainen.

Tampa Bay Lightning, Vancouver Canucks i Florida Panthers wygrały swoje mecze różnicą jednego trafienia. Blisko jedna trzecia spotkań w tym sezonie kończy się najmniejszą z możliwych różnic. W ten sposób triumfowano w 41 przypadkach z 133 gier, co daje blisko 31%. Gołym okiem widać jak zacięte boje toczą się na taflach NHL.

Już 600 razy w karierze Nicklas Bäckström obsługiwał swoich kolegów podaniami, po którym padała bramka. Mikko Rantanen, Nathan MacKinnon i Sebastian Aho to zawodnicy, którzy jak dotąd nieprzerwanie zdobywają punkty w każdym meczu swoich drużyn w tym sezonie.

Poprzedniej nocy kilku zawodników powiększyło swoje serie punktowe trwające od inauguracji bieżącego sezonu. Marc-André Fleury zapisał się na kartach historii osiągając pierwszą „10” bramkarskiego rankingu wszech czasów, a Nashville Predators zachowali status niepokonanych na wyjeździe.

W ponad stuletniej historii NHL nikt częściej niż Kyle Palmieri nie zdobywał goli otwierających wynik spotkania w pierwszych meczach sezonu swojej drużyny, tak jak nikt nie punktował więcej niż Connor McDavid przy trafieniach początkujących popisy snajperskie drużyny w danej edycji ligowej.

Patrice Bergeron z Boston Bruins został wybrany najlepszym zawodnikiem poprzedniego tygodnia w NHL. Wyróżnieni zostali również Morgan Rielly z Toronto Maple Leafs oraz Sebastian Aho z Carolina Hurricanes.

Poprzedniej nocy rozegrano w NHL aż czternaście pojedynków. Oznacza to, iż wolne miały tego dnia tylko trzy ekipy. W takim gąszczu spotkań nie brakowało ciekawych wydarzeń, w tym takich o znaczeniu historycznym.

Nawet mistrzom NHL nie udało się zatrzymać najlepszej na początku sezonu drużyny Toronto Maple Leafs. A Auston Matthews zrobił coś, co po raz ostatni udało się 30 lat temu wielkiemu Mario Lemieux.

Wysokie zdobycze bramkowe ekip z San Jose (8 goli) i Toronto (7 trafień) przyczyniły się do wzrostu współczynnika spotkań zakończonych strzeleniem przez jedną z drużyn co najmniej 6 goli. Taka sytuacja dotyczy blisko 25% meczów rozegranych w bieżącym sezonie.

Wzruszające momenty, pierwsze zwycięstwa i debiutanckie punkty to atrakcje, które przygotowała dla swoich kibiców kolejnej nocy liga NHL.

San Jose Sharks stracili tej nocy w derbach Kalifornii dwubramkową przewagę nad Los Angeles Kings, ale w dogrywce wykorzystali zmęczenie rywali i ostatecznie odnieśli zwycięstwo.

Tuż przed startem nowego sezonu NHL w znakomitej formie wydaje się być Marc-André Fleury. Bramkarz Vegas Golden Knights tej nocy zatrzymał Los Angeles Kings popisując się kilkoma świetnymi interwencjami.

Patrick Kane, Sebastian Aho i Connor McDavid to liderzy najważniejszych klasyfikacji ofensywnych MŚ elity. Wśród bramkarzy w każdym elemencie najlepszym okazał się mistrz świata Anders Nilsson ze Szwecji.

Tradycyjnie na koniec mistrzostw świata dokonano wyróżnień indywidualnych, które w głównej mierze powędrowały w ręce szwedzkich zawodników, ale tytuł najbardziej wartościowego gracza imprezy przypadł Patrickowi Kane’owi z USA.

Sebastian Aho najskuteczniejszym zawodnikiem fazy grupowej, a także jej najlepszym strzelcem. Wśród bramkarzy największą skutecznością obron wykazał się jego reprezentacyjny kolega Harri Säteri.

Nowych selekcjonerów mają dwie drużyny narodowe, które w tym miesiącu wystąpią w turnieju z cyklu Mistrzostw Świata.

Pierwszy atak Carolina Hurricanes poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa z Dallas Stars 5:1. Fin Teuvo Teräväinen zdobył najszybsze trzy bramki w ciągu 7 minut i 5 sekund tego sezonu.