
Sidney Crosby był najskuteczniejszym zawodnikiem ubiegłego tygodnia, co poskutkowało uznaniem go za najlepszego zawodnika ligi w tym okresie. Niewiele ustąpili mu Mark Scheifele i Mikko Rantanen, którzy również otrzymali wyróżnienia.

W tym sezonie, w grupie zawodników, którzy rozegrali co najmniej 5 spotkań, średnie punktowe 66 graczy wskazują co najmniej jedno „oczko” na mecz. Rekord października wynosi 89 hokeistów, a pobity został w rozgrywkach 1988/89. Bieżący wynik jest najlepszym od sezonu 1993/94 (77).

Boston Bruins są niepokonani u siebie, a Nashville Predators oraz Torornto Maple Leafs na wyjazdach. Evan Buchard i Miro Heiskanen to pierwszoroczniacy, którzy dzisiejszej nocy poznali smak trafienia do bramki rywali w najlepszej lidze świata.

Udane interwencje Juuse Sarosa w trzeciej tercji meczu Nashville Predators z New Jersey Devils okazały się kluczowym elementem wygranej „Drapieżników”. Zespół z Nashville dzięki temu zwycięstwu wspiął się na szczyt ligowej tabeli.

W siedmiu z ośmiu pojedynków dzisiejszej nocy dochodziło przynajmniej raz do stanu remisowego w trakcie trwania spotkania, w tym pięciokrotnie zespoły, które wygrały mecze, zmuszone były odrabiać straty. To najlepsza wizytówka emocji jakie towarzyszą rywalizacji na taflach NHL.

Poznaliśmy ceny biletów na mecze turnieju EIHC z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Odbędzie się on w dniach 9-11 listopada w Gdańsku.

Poprzedniej nocy kilku zawodników powiększyło swoje serie punktowe trwające od inauguracji bieżącego sezonu. Marc-André Fleury zapisał się na kartach historii osiągając pierwszą „10” bramkarskiego rankingu wszech czasów, a Nashville Predators zachowali status niepokonanych na wyjeździe.

W ten weekend odbywają się turnieje drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego. Zarówno we włoskim Renon, jak i w Rydze efektownie rywalizację rozpoczęli gospodarze.

Dzisiejszej nocy padła ostatnia niepokonana dotąd twierdza NHL, którą była ekipa New Jersey Devils. „Diabły” po czterech wygranych z rzędu doznały pierwszej porażki w sezonie, ulegając na własnym lodowisku Colorado Avalanche 3:5. Hat trickiem dla zwycięzców popisał się Gabriel Landeskog.

Aleksandr Owieczkin pnie się w górę różnych ligowych rankingów wszech czasów, a Johnny Gaudreau świętuje trafienie numer 100 w sezonie zasadniczym. O tych i innych ciekawych wydarzeniach wczorajszych gier w NHL dowiecie się zaglądając poniżej.

Kenijska wyprawa do Kanady Hokej na lodzie w Kenii? Otóż tak. W tym wschodnioafrykańskim kraju znanym raczej z wyśmienitych biegaczy i nie mającym żadnych tradycji w sportach zimowych jest drużyna hokejowa, która udała się do Kanady, a tam wystąpiła na lodzie wspólnie z Nathanem MacKinnonem i Sidneyem Crosbym.

Poprzedniej nocy rozegrano w NHL aż czternaście pojedynków. Oznacza to, iż wolne miały tego dnia tylko trzy ekipy. W takim gąszczu spotkań nie brakowało ciekawych wydarzeń, w tym takich o znaczeniu historycznym.

SKA St.Petersburg zgarnęło połowę wyróżnień w tradycyjnym cotygodniowym wyborze najlepszych graczy KHL. Nagrodzone zostały indywidualne dokonania „Wojskowych” zarówno w obronie, jak i ataku. Gol Wojtka Wolskiego po fenomenalnym podaniu Siergieja Moziakina został uznany drugą najładniejszą akcją tygodnia.

Niesamowite siły mają hokeiści Belfast Giants, którzy od piątku do niedzieli wygrali trzy spotkania ligowe i strzelili swoim rywalom w tym czasie 16 bramek, sami tracąc przy tym tylko trzy gole. „Giganci” są organizatorami listopadowego turnieju półfinałowego Pucharu Kontynentalnego, w którym zmierzą się w wicemistrzem Polski z Katowic.

To mógł być jeden z najbardziej absurdalnych goli w historii hokeja. Sędziowie nie dali się jednak nabrać na niezwykle pomysłową sztuczkę zawodnika, który już wkrótce będzie rywalizował z KH GKS-em Katowice.

San Jose Sharks stracili tej nocy w derbach Kalifornii dwubramkową przewagę nad Los Angeles Kings, ale w dogrywce wykorzystali zmęczenie rywali i ostatecznie odnieśli zwycięstwo.

Jesper Bratt stracił szansę rozegrania meczu NHL w swoim kraju. Młody Szwed w ostatniej chwili przed jutrzejszym spotkaniem New Jersey Devils w Göteborgu nabawił się bardzo pechowej kontuzji. Ze składu Calgary Flames wypadł z kolei Travis Hamonic, który w środę potężnie "oberwał" w walce z Erikiem Gudbransonem.

Pierwszej porażki w nowym sezonie NHL doznali broniący Pucharu Stanleya Washington Capitals. "Stołeczni" po szalonym meczu kończonym dogrywką ulegli Pittsburgh Penguins.

Na co najmniej kilka tygodni wypadł ze składu Carolina Hurricanes bramkarz Scott Darling. Klub natychmiast przejął z listy graczy odrzuconych kolejnego bramkarza.

Klub Edmonton Oilers pozbył się swoich dwóch zawodników. Z jednego zrezygnował zaledwie po nieco ponad miesiącu, nie dając mu szansy zagrania w żadnym oficjalnym meczu.