
Wygraną 3:2 nad JKH Jastrzębie hokeiści Tauron KH Podhale pożegnali się – przynajmniej na jakiś czas – ze swoimi kibicami. Od soboty bowiem powiat nowotarski w związku zagrożeniem epidemiologicznym znajdzie się w strefie czerwonej. To oznacza że wydarzenia sportowe odbywać się będą bez udziału publiczności. Zanosi się na to, że potrwa to dłuższy czas.

Przed nami 7. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Najciekawiej powinno być w Toruniu, gdzie dojdzie do starcia obecnego lidera rozgrywek z ekipą urzędującego mistrza Polski.

Wiemy, kiedy i gdzie zostanie rozegrany mecz o Superpuchar Polski. O to trofeum powalczą GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie.

W piątkowym meczu przeciwko STS-owi Sanok Kamil Wróbel powrócił do gry w niecały miesiąc po nieszczęśliwej kontuzji, jakiej doznał w towarzyskim meczu z KH Energa Toruń. W weekendowych meczach rozegranych przed własną publicznością jastrzębianie zainkasowali komplet punktów, a 23-letni napastnik z optymizmem spogląda w przyszłość.

To był słodko-gorzki weekend dla hokeistów GKS-u Katowice. Po zwycięstwie nad Re-Plast Unią Oświęcim (2:1 d.) GieKSa przegrała na wyjeździe JKH GKS-em Jastrzębie (1:3). – To był dla nas wyjątkowo ciężki mecz – ocenił Dariusz Wanat.

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie wciąż pozostają niepokonani przed własną publicznością. Tym razem na swe konto dopisali wygraną 3:1 nad katowicką GieKSą, choć emocji nie brakowało. Sędziowie najwięcej pracy mieli w drugiej tercji, kiedy to między 27. a 33. minutą meczu przyznali aż 10 wykluczeń.

Przed nami 6. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Każde z dzisiejszych spotkań zapowiada się niezwykle interesująco.

Dla Radosława Sawickiego wczorajszy mecz z STS-em Sanok miał dodatkowy smaczek, bowiem jest on rodowitym sanoczaninem, a także wychowankiem klubu z Podkarpacia. Na lodzie nie było jednak sentymentów, a Jastrzębski Klub Hokejowy wygrał 4:2.

Cztery lata upłynęły od momentu, kiedy to hokeiści JKH mieli okazję podejmować u siebie ekipę z Sanoka. Mimo niespodzianki po pierwszej tercji, o losach meczu rozstrzygnęły wyższe umiejętności indywidualne oraz większe doświadczenie, a gospodarze triumfowali 4:2.

Przed nami 5. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Wydaje się, że najciekawiej powinno być w Katowicach i w Nowym Targu.

Zapraszamy na nowy cykl „Rozmowa Tygodnia”, w którym przepytamy szerzej największe gwiazdy polskich lodowisk. Na pierwszy ogień poszedł napastnik JKH GKS Jastrzębie Marek Hovorka – słowacki wicemistrz świata, a także olimpijczyk z Pjongczangu, który jeszcze w zeszłym sezonie dzielił szatnię z legendarnym Jaromírem Jágrem.

Róbert Kaláber rozpoczął z JKH już siódmy sezon w roli szkoleniowca pierwszego zespołu. Nadchodzący mecz z STS-em Sanok będzie stanowił natomiast dla niego miły jubileusz – poprowadzi bowiem hokeistów znad czeskiej granicy po raz trzysetny w meczu Polskiej Hokej Ligi.

W ubiegłą niedzielę hokeiści JKH GKS Jastrzębie po raz pierwszy w tym sezonie musieli przełknąć gorycz porażki, ulegając w wyjazdowym meczu Unii Oświęcim 1:3. Zdaniem Macieja Urbanowicza, kapitana JKH, niebagatelny udział miał w tym bramkarz gospodarzy, Clarke Saunders.

– Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Cała drużyna zagrała bardzo dobrze – tak wygrane 3:1 spotkanie z JKH GKS-em Jastrzębie podsumował Michal Fikrt, drugi trener Re-Plast Unii Oświęcim.

W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 4. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała JKH GKS Jastrzębie 3:1. Warto dodać, że dla biało-niebieskich było to siedemnaste zwycięstwo z rzędu, odniesione we własnej hali.

Martin Kasperlík nie wystąpi w najbliższych trzech spotkaniach. To efekt kary meczu, jaką skrzydłowy JKH GKS-u Jastrzębie otrzymał w piątkowym meczu z GKS-em Tychy (7:3).

Przed nami 4. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Niezwykle ciekawie powinno być dziś w Oświęcimiu i w Tychach.

Zackary Phillips w ostatnich dniach przed inauguracją sezonu podpisał kontrakt z JKH GKS Jastrzębie, z miejsca zostając ogłoszonym najgłośniejszym transferem Polskiej Hokej Ligi. W pierwszych dwóch meczach pokazał, iż drzemie w nim olbrzymi potencjał, notując aż siedem punktów za trzy bramki i cztery asysty.
Jastrzębscy kibice na pewno nie spodziewali się, iż ich ulubieńcy zaaplikują w piątkowy wieczór aż siedem bramek. Trener Róbert Kaláber docenia postawę całej drużyny, ale teraz skupia się na najbliższym meczu z Unią Oświęcim.

GKS Tychy w meczu z JKH GKS-em Jastrzębie poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie. Tyszanie przegrali 3:7 i spadli na trzecie miejsce. O wyniku meczu przesądziła druga tercja, w której jastrzębianie zdobyli aż trzy bramki.