
Za nami turniej Christmas Cup. Reprezentacja Polski zajęła w nim drugie miejsce, przegrywając jedynie z Francuzami 2:3. Jak te zmagania ocenił selekcjoner biało-czerwonych Róbert Kaláber?

Reprezentacja Polski pokonała Ukrainę 4:1 na zakończenie turnieju EIHC Christmas Cup rozgrywanego w Bytomiu.

Niezbyt często zdarza się to, aby w reprezentacji kraju w jednym meczu na listę strzelców wpisali się bracia. A tym bardziej bliźniacy. Takim wyczynem w annałach polskiego hokeja zapisali się bracia Radosław i Łukasz Nalewajkowie, którzy zdobyli po jednym golu w wygranym 3:2 meczu z Węgrami.

W związku z pozytywnym wynikiem badania na obecność wirusa SARS-CoV-2 u jednego z zawodników reprezentacji Węgier, sztab drużyny podjął decyzję o rezygnacji z rozegrania ostatniego dla federacji meczu w turnieju z reprezentacją Francji i natychmiastowym powrocie do kraju.

Reprezentacja Polski odniosła pierwsze zwycięstwo na turnieju EIHC Christmas Cup rozgrywanym w Bytomiu. Biało-czerwoni pokonali Węgry 3:2 a zwycięskiego gola zdobył Radosław Nalewajka. Polacy wszystkie bramki zdobyli w liczebnej przewadze.

Łukasz Kamiński i Mateusz Gościński nie dokończyli starcia z Francją, które zakończyło się porażką naszej kadry 2:3. Co dolega napastnikom?

W swoim pierwszym spotkaniu na turnieju EIHC Christmas Cup w Bytomiu reprezentacja Polski przegrała z Francją 2:3. – Myślę, że młodzi zawodnicy wchodzący do kadry pokazali się z niezłej strony – mówił po meczu Bartosz Ciura, kapitan biało-czerwonych.

Adrian Słowakiewicz został dokooptowywany do składu reprezentacji Polski, która w Bytomiu przygotowuje się do turnieju Christmas Cup.

W ten weekend odbędzie się turniej Christmas Cup, w którym reprezentacja Polski zmierzy się z Francją, Węgrami i Ukrainą. Trener Róbert Kaláber miał twardy orzech do zgryzienia, bo ze składu wypadło mu kilku zawodników.