
Zakończyło się spotkanie 38. kolejki TAURON Hokej Ligi "za sześć punktów" pomiędzy KH Energą Toruń a Comarch Cracovią. Stawką tego meczu była piąta lokata w ligowej tabeli i to udało się "Stalowym Piernikom", którzy wygrali to starcie 4:2.

Dwa razy w meczu przeciwko GKS-owi Katowice musiała gonić wynik Comarch Cracovia. Dwa razy doprowadziła do wyrównania, a po olbrzymim błędzie obrońcy katowiczan, udało się Pasom strzelić gola na wagę zwycięstwa w dogrywce.
Comarch Cracovia jest na razie niepokonana w meczach sparingowych. W środę "Pasy" po raz drugi pokonały Zagłębie Sosnowiec, ale tym razem 1:0. – Mecz mógł się podobać – ocenił Marek Ziętara, trener krakowian.

Comarch Cracovia zajmuje szóste miejsce w rozgrywkach TAURON Hokej Ligi. Zespół Rudolfa Roháčka zgromadził na swoim koncie 20 „oczek”, ale nie gra oszałamiająco. Co więcej - traci sporo bramek (aż 62) i razi nieskutecznością. Hokeistów z Siedleckiego 7 czekają teraz dwa bardzo ważne domowe mecze: z Marmą Ciarko STS-em Sanok oraz KH Energą Toruń, w których będą mieli okazję podreperować swój dorobek.

Hokeiści Comarch Cracovii przed rozpoczęciem sezonu 2023/2024 rozegrają siedem meczów kontrolnych. "Pasy" zmierzą się z zespołami z Polskiej Hokej Ligi oraz słowackiej Tipos Extraligi.

– Naszym celem jest odmłodzenie zespołu. Zależy nam na takich graczach, którzy będą ambitni i będzie im zależeć na grze dla Cracovii – w takich słowach o wzmocnieniach zespołu wypowiedział się Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

To może być najgorętszy transfer tego okienka. Otoczenie Alana Łyszczarczyka prowadzi zaawansowane negocjacje z jednym z czołowych klubów występujących w Polskiej Hokej Lidze.

Comarch Cracovia, opromieniona sukcesem w Pucharze Kontynentalnym, wraca do ligowej rywalizacji. Nie jest to jednak łatwy powrót, bo „Pasy” są o krok od odpadnięcia z fazy play-off.

W drugim z zaplanowanych na dziś spotkań Polskiej Hokej Ligi Comarch Cracovia zmierzy się z Ciarko STS-em Sanok. W pierwszym meczu tych drużyn po rzutach karnych triumfował beniaminek PHL, a jak będzie dzisiaj?

Filip Drzewiecki zostaje w Comarch Cracovii. 36-letni skrzydłowy podpisał z „Pasami” roczny kontrakt.

Filip Drzewiecki nie może zaliczyć minionego sezonu do udanych. 36-letni napastnik Comarch Cracovii wraz ze swoją drużyną w zakończonych rozgrywkach spisał się poniżej oczekiwań, kończąc sezon na zaledwie szóstej pozycji w tabeli.

Comarch Cracovia w dobrych nastrojach przystąpi do czwartego starcia finału play-off. „Pasy” prowadzą w rywalizacji 2:1 i jeśli dziś wygrają, to od złotych medali dzielił ich będzie już tylko jeden krok.

Już dziś hokeiści Comarch Cracovii mogą wywalczyć awans do finału play-off. By osiągnąć ten cel podopieczni Rudolfa Roháčka muszą po raz czwarty wygrać z Tauronem KH GKS-em Katowice. Zwycięzca sezonu zasadniczego nie ma już marginesu błędu.

TatrySki Podhale Nowy Targ pokonało Comarch Cracovię 4:3 po dogrywce w pierwszym meczu o brązowy medal. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 2. minucie doliczonego czasu gry Mateusz Michalski. Nowotarskie "Szarotki" do ostatecznego tryumfu potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.

- Było kilka sytuacji, które powinienem wykorzystać. Na szczęście koledzy mocno mnie wspierali i to dzięki temu udało mi się strzelić dwa gole - mówi zawodnik Tauronu KH GKS Katowice Bartosz Fraszko, którego trafienia przyczyniły się do wygranej 4:2 z Comarch Cracovią.

- Nie jest ważne kto strzela. Chodzi o to, byśmy zwyciężyli i grali jak drużyna. Z pewnością musimy powiedzieć sobie kilka słów i w poniedziałek wyjść z lepszym nastawieniem na mecz - mówi, zdobywca hat-tricka, gracz Comarch Cracovii Damian Kapica po przegranym 3:5 pierwszym meczu z Tauronem KH GKS Katowice.

Comarch Cracovia, pomimo hat-tricka Damiana Kapicy, uległa w pierwszym starciu półfinałowym Tauronowi KH GKS Katowice 3:5. O zwycięstwie gospodarzy zdecydowała druga tercja, którą podopieczni Toma Coolena zwyciężyli 3:0.

Comarch Cracovia po zwycięstwie 4:1 na własnym lodzie, potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa do awansu. - Wierzę, że Unia już w tym sezonie nie przyjedzie do Krakowa, a całą rywalizację zakończymy we wtorek - mówi 31-letni czeski napastnik krakowian Petr Kalus.
W pierwszym meczu ćwierćfinałowym play-off Comarch Cracovia rozgromiła Unię Oświęcim 9:2. Debiut w krakowskiej drużynie zaliczył Rosjanin Pawieł Worobjow, który popisał się golem i asystą.

Comarch Cracovia po ligowych porażkach z TatrySki Podhalem Nowy Targ i PGE Orlikiem Opole w końcu sięgnęła po trzy punkty, pewnie pokonując na Jastorze JKH GKS Jastrzębie 3:1. Wszystkie gole dla mistrzów Polski były dziełem drugiej formacji z tego dwa trafienia padły łupem Filipa Drzewieckiego.