
GKS Tychy nie zdołał wykonać kolejnego kroku w kierunku tytułu mistrzowskiego. Po przeniesieniu rywalizacji do Katowic, lepsi okazali się wicemistrzowie Polski. – Mieliśmy swoje okazję i dobre momenty po których było nas stać na wyrównanie – przyznał po zakończonym spotkaniu Filip Komorski, kapitan GKS-u Tychy.

Od goryczy porażki rywalizację w finale TAURON Hokej Ligi rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. Wicemistrzowie Polski po zaciętym pojedynku (1:2) musieli uznać wyższość podopiecznych Pekki Tirkkonena. W krótkiej pomeczowej wypowiedzi inauguracyjne spotkanie podsumował Mateusz Bepierszcz, doświadczony napastnik katowickiej GieKSy.

Od zwycięstwa GKS-u Tychy rozpoczęła się rywalizacja w finale TAURON Hokej Ligi. Obie strony zgłosiły pełną gotowość do walki o mistrzowski tytuł, kreując dobre widowisko sportowe. O losach meczu rozstrzygnął w 31. minucie Alan Łyszczarczyk wykorzystując kuriozalny błąd podczas wyprowadzania krążka z własnej tercji przez katowicką defensywę.

Dziś zaczyna się to, co hokejowe tygryski lubią najbardziej. Czas na finał play-off, w którym GKS Tychy zmierzy się z GKS-em Katowice. My zapraszamy na kilka ciekawostek związanych z tą rywalizacją.

Przegrana w piątym spotkaniu półfinałowym sprawiła, że hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim wyczerpali margines błędów w walce o finał. Po zakończonym spotkaniu, zaproszenie do redakcyjnego mikrofonu przyjął Patryk Wajda, obrońca Re-Plast Unii Oświęcim. – Wielu z nas nie gra przecież pierwszy rok w hokeja i wie doskonale jak to może się skończyć – ocenił trzeźwo sytuację doświadczony zawodnik.

Półfinałowy "pojedynek mistrzów" pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim dostarcza kibicom multum sportowych emocji. W piątej odsłonie bitwy lepsi okazali się hokeiści GieKSy, którzy postawili trzeci krok i wyszli na ostatnią prostą do sięgnięcia po finałową przepustkę. O trudach twardej rywalizacji porozmawialiśmy z Grzegorzem Pasiutem, kapitanem GKS-u Katowice.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie wyczerpali margines błędów w walce o finałową przepustkę. Podopieczni Róberta Kalábera w piątym meczu półfinałowej rywalizacji ulegli GKS-owi Tychy 0:4. Po zakończonym spotkaniu bez ogródek o powodach przegranej opowiedział kapitan jastrzębskiej drużyny- Maciej Urbanowicz.

Jean Dupuy imponującą formą strzelecką w fazie play-off skradł serca katowickich kibiców. 30-letni Kanadyjczyk szczególnie efektywny jest podczas dogrywek, w których to już dwukrotnie przesądził o zwycięstwie GKS-u Katowice. Napastnik GieKSy w pomeczowej rozmowie podkreślił jednak przede wszystkim dobrą postawę całej drużyny.

W trakcie pierwszego spotkania półfinałowego pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim arbitrzy podejmując kluczową dla losów spotkania decyzję o nieuznaniu bramki Christiana Mroczkowskiego, wspomagali się zapisem wideo. Choć, jak już wiemy sędziowie prawidłowo zinterpretowali zachowanie Jeana Dupuy jako przeszkadzanie bramkarzowi, to okazuje się, że duet Paweł Breske - Krzysztof Kozłowski nie miał prawa w tej sytuacji posiłkować się zapisem wideo.

Od domowej porażki półfinałową rywalizację przeciwko Re-Plast Unii Oświęcim rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. O tym, że nie wszystkie elementy hokejowego rzemiosła w wykonaniu podopiecznych Jacka Płachty wyglądały należycie w pomeczowej rozmowie wyjaśnił Mateusz Michalski. – Mamy świadomość popełnionych błędów – przyznał doświadczony napastnik, jednocześnie zapewniając, że jego drużynę stać na więcej.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim zdołali już w pierwszym spotkaniu odebrać rywalom atut własnego lodowiska, pokonując GKS Katowice 4:1. Wydarzenia na lodzie podsumowaliśmy wspólnie z Romanem Diukowem, obrońcą urzędujących mistrzów Polski.

Hokeiści GKS-u Tychy w pełni wykorzystali atut własnego lodowiska. Po niezwykle emocjonującym i twardym pojedynku, tyszanie pokonali JKH GKS Jastrzębie 3:1. Podopieczni Róberta Kalábera już w czwartek staną przed szansą na odwrócenie losów rywalizacji, kiedy to gra przeniesie się do Jastrzębia.

Ćwierćfinałowa batalia pomiędzy JKH GKS-em Jastrzębie a KH Energą dostarcza kibicom nie tylko największą dawkę emocji na tle zakończonych już spotkań, ale staje się również źródłem coraz większych kontrowersji sędziowskich.

Hokeiści GKS-u Katowice potrzebowali ledwie czterech spotkań, aby rozstrzygnąć o losach ćwierćfinałowej rywalizacji przeciwko EC Będzin Zagłębiu Sosnowiec. Wicemistrzowie Polski szczególnie zaimponowali odpowiedzialną grą w defensywie, tracąc w całej serii jedynie cztery bramki. Swoimi odczuciami dotyczącymi pierwszego etapu fazy play-off podzielił się John Murray, golkiper GKS-u Katowice.

Hokeiści KH Energi Toruń w pełni wykorzystali atut własnego lodowiska. Podopieczni Juhy Nurminena dwukrotnie pokonali przed własną publicznością JKH GKS Jastrzębie, doprowadzając do remisu w ćwierćfinałowej rywalizacji. Zwycięstwo w czwartym spotkaniu "Stalowym Piernikom" zapewnił Robert Arrak, który jako jedyny wykorzystał swój najazd.

Wokół hokeja w Sosnowcu w ostatnich sezonach roztacza się niezwykle pozytywna atmosfera. Włodarze klubu skrzętnie wykorzystują ożywienie związane z oddaniem do użytku nowoczesnego obiektu, budując wysoką frekwencję podczas domowych spotkań i ponownie rozkochując miasto w hokeju. Tym bardziej należy ubolewać nad wysublimowanym poczuciem humoru grupy kibiców, którzy z pewnością nie mają pojęcia jak niewiele potrzeba, aby nadszarpnąć mozolnie budowany wizerunek klubu.

Ledwie czterech spotkań potrzebowali hokeiści GKS-u Katowice aby rozstrzygnąć o losach ćwierćfinałowej rywalizacji przeciwko EC Będzin Zagłębiu Sosnowiec. Podopieczni Jacka Płachty zwieńczyli swój awans do półfinału pewną wygraną 4:0. Na miano MVP spotkania zasłużył John Murray, który zanotował swój drugi shutout w serii play-off.

Z piekła do nieba pokonali drogę hokeiści GKS-u Katowice. Wicemistrzowie Polski w trzecim spotkaniu zdołali odrobić dwubramkową stratę i doprowadzić do dogrywki, w której o losach spotkania złotym trafieniem przesądził Jean Dupuy. Tym samym podopieczni Matiasa Lehtonena wyczerpali limit porażek w serii.

Drużyna EC Będzin Zagłębia Sosnowiec od dwóch wysokich porażek rozpoczęła ćwierćfinałową rywalizację przeciwko GKS-owi Katowice. Pomimo ciężkiego otwarcia w serii, wiary we własny zespół nie traci Matias "Maso" Lehtonen. – W seriach zwyciężają te zespoły, które są w stanie stawać się mocniejsze z meczu na mecz – zapewnił sosnowieckich kibiców fiński szkoleniowiec.

GKS Katowice w imponującym stylu obronił atut własnego lodowiska, dwukrotnie pokonując EC Będzin Zagłębie Sosnowiec. Jak zwykle w katowicko-sosnowieckich pojedynkach, spotkaniom towarzyszyła twarda walka i sypiące się seriami wykluczenia. W katowickim obozie nie zabrakło jednak głosów, że zawodnicy Zagłębia w swoich zagraniach przekroczyli etos twardej walki, o czym porozmawialiśmy z Mateuszem Bepierszczem.