
To był wieczór, w którym historia przestała być tylko wspomnieniem. W katowickim Spodku legendy polskiego hokeja wróciły na taflę dokładnie tam, gdzie 50 lat temu dokonały czegoś wielkiego. Gala "6:4 Triumf w Spodku" stała się nie tylko hołdem dla przeszłości, ale też żywą lekcją sportowych emocji.

Z okazji 50. rocznicy legendarnego meczu Polska - ZSRR, rozegranego podczas Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie w 1976 roku w Katowicach, Polski Związek Hokeja na Lodzie przygotował wyjątkową ekspozycję „6:4 Triumf w Spodku”. Wystawa będzie częścią programu „Kosmiczny spacer po Spodku + hokejowa niespodzianka” i będzie dostępna dla zwiedzających przez cały czas trwania tego wyjątkowego projektu organizowanego z okazji 55. urodzin legendarnej hali.

Już 4 maja 2026 roku o godz. 16:30 zapraszamy na wyjątkowe spotkanie towarzyszące wystawie „6:4 Triumf w Spodku”.

– Była taka radość, o jakiej wcześniej człowiek nawet nie śmiał pomyśleć. Nawet w najśmielszych marzeniach nie było takiej przegródki, by ograć Związek Radziecki – mówi w 50. rocznicę meczu wszech czasów jeden z jego bohaterów, autor hat tricka, Wiesław Jobczyk.

To się nie miało prawa wydarzyć. Pół wieku temu w katowickim Spodku Polacy pokonali Związek Radziecki 6:4 w najsłynniejszym meczu w dziejach polskiego hokeja.

Dokładnie 50 lat temu polski hokej przeżył jeden z najpiękniejszych momentów w swojej historii. 8 kwietnia 1976 roku reprezentacja Polski pokonała w katowickim spodku ZSRR 6:4. Dziś, po pół wieku, to legendarne zwycięstwo znów będzie w centrum uwagi. Organizowane są specjalne obchody tego jubileuszu.

Pokonaliśmy Związek Radziecki, w kilku kolejnych meczach graliśmy przynajmniej bardzo dobrze, a mimo to pamiętnych, katowickich MŚ z 1976 roku nie możemy całościowo wspominać dobrze. Polacy spadli bowiem z grupy A.

Katowice znów staną się centrum polskiego hokeja. 30 kwietnia 2026 roku w legendarnej hali Spodka odbędzie się jubileusz 50-lecia jednego z najbardziej pamiętnych spotkań w historii naszej dyscypliny, meczu Polska – ZSRR, rozegranego podczas Mistrzostw Świata w 1976 roku.

Cała piątka reprezentacji Polski, która niemal pół wieku temu pokonała w katowickim „Spodku” drużynę Związku Radzieckiego wywodziła się z łódzkiego klubu. Dziś w mieście tym nie ma szans na powrót hokeja na najwyższym krajowym poziomie. Bo nie ma gdzie grać.

Władisław Trietjak, poinformował o planach zorganizowania meczu pomiędzy reprezentacjami Rosji. Prezydent Rosyjskiej Federacji Hokeja na Lodzie odniósł się też do innych kwestii, między innymi do formy Aleksandra Owieczkina.
W wieku 66 lat zmarł były amerykański hokeista Mark Wells, jeden z zawodników, którzy dokonali cudu w Lake Placid podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1980 roku.

W wieku 63 lat zmarł rosyjski hokeista, który reprezentował w Polsce barwy Cracovii.

Dwukrotny mistrz olimpijski z reprezentacją Związku Radzieckiego skomentował przedłużenie wykluczenia Rosji z rozgrywek międzynarodowych. - Tam jest pełno skunksów - mówi o Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) Aleksandr Kożewnikow.

Początkowo chciał zostać napastnikiem, ale z powodu braku bramkarzy w młodzieżowej drużynie przestawiono go właśnie na tę pozycję. Później mówił, że dzięki temu wygrał wszystko, co możliwe. Przez wielu nazywany był człowiekiem „Krabem”. Oto historia kariery Władisława Trietjaka.

Minęło 45 lat od pamiętnego spotkania na hokejowych mistrzostwach świata w Katowicach - Polacy pokonali Związek Radziecki. Już wkrótce możemy cofnąć się do tamtych czasów. Powstał film dokumentalny „Kryptonim Obiekt. Czyli cud nad Rawą”, którego tyska premiera już 20 czerwca.

Dzisiaj 45. rocznica wielkiego zwycięstwa Polski ze Związkiem Radzieckim. Przypominamy z tej okazji tekst o znakomitym meczu biało-czerwonych.

Mistrzostwa Świata Elity 1983 odbyły się w Republice Federalnej Niemiec. Nie po raz pierwszy mecz pomiędzy Czechosłowacją a Związkiem Radzieckim wywołał sporo emocji, a dodatkowo został okraszony małym skandalem natury politycznej.

Kiedy niemożliwe staje się możliwe – ten cytat idealnie pasuje do meczu z 8 kwietnia 1976 roku. W tym dniu Polacy pokonali w wielkim stylu reprezentację Związku Radzieckiego. Po końcowej syrenie kibice płakali ze szczęścia.

Świętujący 70. urodziny hokejowej sekcji Spartak Moskwa rozegrał dziś okolicznościowy mecz nawiązujący do "starych, dobrych czasów". Kibice postanowili do nich nawiązać w dość osobliwy sposób...

2 września 1972 roku w światowym hokeju zapoczątkowana została nowa epoka. Rozpoczęły ją mecze reprezentacji ZSRR ze złożoną (po raz pierwszy w historii) z zawodników NHL Kanadą. Osiem pokazowych spotkań, rozegranych w ramach Summit Series, okazało się wielkim precedensem, punktem zwrotnym, po którym nic już nie było takie, jak przedtem.