Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5143

Marzec: Nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji

2021-05-23 15:39:41

Reprezentacja Polski w piątek zakończyła turniej „Beat COVID-19” w słoweńskiej Lublanie. Biało-czerwoni odnieśli tylko jedno zwycięstwo. – Z Rumunią byliśmy lepszym zespołem, większość czasu spędziliśmy w tercji przeciwnika, ale nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji – wyjaśnia Szymon Marzec.


HOKEJ.NET: – Za Wami turniej w Słowenii, w którym zdobyliście tylko dwa punkty. Jak ocenisz występ biało-czerwonych?

Szymon Marzec, napastnik GKS-u Tychy i reprezentacji Polski: – W mojej opinii spotkanie z Ukrainą powinniśmy wygrać za trzy punkty. W meczu z Rumunią byliśmy lepszym zespołem, większość czasu spędziliśmy w tercji przeciwnika, ale nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji i ostatecznie przegraliśmy. Jest niedosyt, bo wszyscy chcieliśmy ten bardzo długi sezon zakończyć zwycięstwem.

Czego zabrakło, aby w niektórych wyrównanych bojach przechylić szalę na naszą korzyść?

– W meczu z Rumunią zabrakło skuteczności, bo tych okazji mieliśmy naprawdę sporo. W meczach z wyżej notowanymi rywalami zabrakło szczęścia. Zdajemy sobie sprawę, że to rywale prowadzili grę i dominowali w tych spotkaniach. My skupialiśmy się na dobrej grze w obronie i szybkiej kontrze. W turnieju kwalifikacji olimpijskich będziemy grali z jeszcze mocniejszymi drużynami, więc to właśnie te elementy musimy doszlifować.

Minimalne porażki z rywalami, którzy ocierają się o Elitę lub w niej grają wstydu nie przynoszą. Jednak ponosimy już po raz trzeci z rzędu przegraliśmy z Rumunią. Daje to do myślenia i rodzi się pytanie, gdzie jest polski hokej?

– Cieszymy się, że mogliśmy sprawdzić się z silnymi rywalami i zagrać mecze na bardzo wysokim tempie. Przed kwalifikacjami to dla nas bardzo istotne. Jak można zauważyć, na turnieju w Słowenii gra w tercji obronnej wyglądała dobrze, nasze kontry również były niebezpieczne. Z Rumunią to my musieliśmy prowadzić grę, co tego dnia nam nie wyszło.

Czym Rumunia kolejny raz was zaskoczyła? Wielu z tych zawodników nie miałoby miejsca w klubach PHL, a jednak jako zespół potrafią nas pokonać.

– Niczym nas nie zaskoczyli. Wiedzieliśmy, że mają bardzo niebezpieczne kontry i na tym bazują. Zagrali bardzo defensywny hokej i wykorzystali swoje okazje.

Turniej na pewno był bardzo dobrym przetarciem przed sierpniowym turniejem w Bratysławie. Jakie wnioski można po nim wyciągnąć?

– Tak to prawda. Mogliśmy zagrać z drużynami, które grają w wyższych dywizjach. Pokazaliśmy, że przy dobrej grze w obronie i odpowiednim zaangażowaniu możemy powalczyć z każdym. Musimy cierpliwie czekać na swoje okazję i je wykorzystywać.

Czy skuteczność to od wielu lat problem polskiej reprezentacji? Rywale potrafią wykorzystać podobne sytuacje i nas pokonać, my natomiast mamy z tym problem. Dlaczego?

– W meczach ze słabszymi rywalami mamy bardzo dużo okazji i ciężko nam przychodzi strzelanie bramek. Natomiast z mocniejszymi rywalami - mimo, że tych okazji nie mamy za dużo - to udaje nam się je wykorzystać. Takim meczem było spotkanie z Kazachstanem. Oni dominowali, a my wykorzystaliśmy swoje okazje, szczególnie szybkie kontry i wygraliśmy to spotkanie. Kazachstan obecnie gra na mistrzostwach Elity, a pokazaliśmy, że potrafimy wygrać nawet z tak silnym zespołem.

Rozmawiał: Sebastian Królicki




Powrót

Komentarze:

na slowacji to beda takie baty ze im sie hokeja odechce
Jak widać na MŚ, Szwedzi, Kanadyjczycy czy Czesi też "nie potrafią wykorzystywać swoich okazji" :D
Ruutu poki co to jest gra o nic,wiiadomo o lepsze miejsce ,niespodzianki zawsze sa
Gra o nic czyli jak nie wejdziesz do 4ki w grupie to o co będziesz grał? A te ekipy tracą punkty z drużynami słabszymi...
Krzyżak, Idąc twoim tokiem rozumowania to nasi w ostatnim turnieju tym bardziej grali "o nic".
1. Nigdy nie gra się o nic.
2. W walce o punkty na ogół jest ciężej.
3. Przypadkowo można przegrać raz ale nie za każdym razem.
4. To nie wina zawodników że grają jak umieją . Kluby wola płacić dużą kasę chwilowym najemnikom zamiast szkolić. Obcokrajowcy przychodzą na chwilę, zgarniają szmal i idą dalej. Polski hokej nic z tego nie ma, kluby się zadłużają, wychowanków nie ma.
czyli idąc tym tokiem myślenia: lepiej zeby nasze kluby placily naszym zawodnikom, co grają jak umieją, dużą kase, najlepiej długofalowo, a my - kibice co z tego bedziemy mieli?
bo rozumiem nasi zawodnicy beda mieli stabilną sytuacje finansową, dobra... ale mecze ligowe to nie bedzie widowisko sięgajace wyżyn ludzkiej wydolności , sprawności i hokejowej maestrii - tak jak przed momentem to widziałem na youtubie- Szwajcaria kontra Dania, ale jakaś taka padaka w stylu kabaretu Starszych Panów tylko na łyżwach.... to jak ja chce se kabaret ogladnac to biore yuoutuba i paraninormalni mnie rozsmiesza do łez... nie musze isc na lodowisko wtedy...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V