
Marc-André Fleury wrócił na lód, by zagrać ten jeden, ostatni raz. I zakończyć karierę w barwach klubu, z którym odniósł największe sukcesy. Tej nocy odbyło się pożegnanie znakomitego bramkarza.

Po dwudziestu jeden sezonach w NHL, utytułowany Marc-Andre Fleury zakończy bramkarską karierę. Ale to nie ostateczny koniec bo zagra jeszcze na Mistrzostwach Świata Elity i po nich zawiesi łyżwy na kołku!

Po ostatnim gwizdku w meczu Washington Capitals i Minnesota Wild, hokeiści "Stołecznych" z Aleksandrem Owieczkinem na czele pożegnali golkipera "Dzikich". Marc-André Fleury zapowiedział, że po sezonie kończy karierę.

Duża kontrowersja towarzyszyła pierwszemu meczowi NHL po przerwie na Turniej 4 Narodów. Jeden z graczy przyznał, że takiej sytuacji jeszcze nie widział, trener, że musi dostać od sędziów jej wyjaśnienie, a gol został uznany dopiero po obejrzeniu wielu powtórek.