Aleš Hemský były zawodnik klubów NHL po zakończeniu kariery znalazł się na życiowym zakręcie. Wstrząsy mózgu, alkohol i depresja niemal go złamały. Ratunek? Kontrowersyjna terapia psychedelikami w Meksyku. „To było jak odrodzenie” – przyznaje były reprezentant Czech.
Ciemna strona życia po hokeju
Aleš Hemský przez lata należał do najbardziej utalentowanych czeskich hokeistów swojego pokolenia. W NHL rozegrał 845 spotkań, zdobył 174 gole i 398 asyst (572 punkty), a w 43 meczach play-offów dołożył 21 punktów. Zdobywał medale mistrzostw świata, a w 2020 roku był o krok od triumfu w finale Pucharu Stanleya.
Po zakończeniu kariery życie przestało jednak przypominać sportową bajkę.
„Po odejściu z hokeja świat nagle stał się cichy. Miałem wstrząsy mózgu, piłem za dużo alkoholu i czasami myślałem, że nie dam sobie rady” – przyznaje szczerze były napastnik.
Problemy zdrowotne i psychiczne zaczęły narastać. Brak adrenaliny związanej z rywalizacją, skutki licznych urazów i presja życia po sporcie sprawiły, że Hemský znalazł się w bardzo trudnym miejscu.
„Nie byłem w stanie cieszyć się życiem. To była dla mnie bardzo ciemna część historii” – dodaje.
„Przy mózgu nigdy nie wiesz, kiedy będzie lepiej”
Hemský podkreśla, że urazy głowy są jednymi z najtrudniejszych doświadczeń dla zawodowego sportowca.
„Najgorsze jest to, że nie wiesz, kiedy to się skończy. Przy złamanej ręce wiesz, że się zagoi. A przy mózgu? Nie wiesz nic. Jeśli nie dasz mu czasu, dogoni cię to później i zostaniesz z tym sam”.
Z czasem problemy zdrowotne zaczęły wpływać także na jego życie prywatne. Pojawił się alkohol i coraz trudniejsze momenty psychiczne.
„Człowiek jest jak w czarnej dziurze. Nie chcesz, żeby ktoś do ciebie mówił, nie chcesz nikogo widzieć. Najtrudniejsze jest to dla rodziny, bo oni nie rozumieją, co się z tobą dzieje”.
„Przez pierwsze dwa lata po zakończeniu kariery byłem w strasznym stanie. Myślałem nawet o najgorszym”.
Kontrowersyjna terapia w Meksyku
Pomoc przyszła z kierunku, który dla wielu wciąż brzmi kontrowersyjnie. Hemský zdecydował się na terapię psychedelikami w Meksyku.
„Nie chodziło o eksperyment czy wakacyjną przygodę. To była terapia. Substancje, które stosowałem – ibogain i 5-MeO-DMT – pomogły mi zmierzyć się z traumami i alkoholowym nałogiem” – tłumaczy.
Całe doświadczenie było intensywne również dlatego, że uczestnikami terapii byli ludzie z bardzo trudnymi doświadczeniami życiowymi. Wśród nich znajdował się między innymi były członek elitarnych jednostek wojskowych, który brał udział w operacji zakończonej śmiercią Usamy bin Ladina.
„To było mocne przeżycie. Każdy z nas miał swoje demony, ale w tym środowisku czułem wsparcie i zrozumienie” – wspomina Hemský.
„To było jak odrodzenie”
Efekt terapii okazał się dla byłego hokeisty przełomowy. Hemský mówi dziś o ogromnej zmianie w swoim życiu.
„Nie piję już alkoholu i nie tęsknię za tym. Czuję energię i radość życia jak dwudziestolatek. Codzienność nabrała barw, a ja zyskałem spokój psychiczny”.
Były reprezentant Czech nie ukrywa, że sam był zaskoczony skalą tej przemiany.
„To było jak odrodzenie. Nie sądziłem, że mogę czuć się tak dobrze po latach problemów”.
Przestroga dla młodych hokeistów
Hemský podkreśla dziś, że jego historia powinna być także ostrzeżeniem dla młodszych zawodników. Szczególnie w kontekście wstrząsów mózgu, które w hokeju nie należą do rzadkości.
„Zdrowie masz tylko jedno. Jeśli nie zadbasz o mózg po urazie, potem już nikt ci nie pomoże. Nie drużyna, nie menedżer. Ty sam”.
Zdaniem byłego napastnika wielu zawodników lekceważy skutki urazów, bo chce jak najszybciej wrócić na lód. Dopiero po latach okazuje się, jak poważne mogą być konsekwencje.
Nowe życie po karierze
Dziś Hemský skupia się przede wszystkim na rodzinie i spokojnym życiu z dala od zawodowego sportu.
„Najważniejsza jest dla mnie rodzina. Chcę być dobrym ojcem i mężem. Jeśli moja historia pomoże komuś innemu wyjść z trudnego momentu w życiu, to będzie dla mnie bardzo dużo”.
Historia byłego gwiazdora NHL pokazuje, że największe wyzwania mogą przyjść dopiero po zakończeniu kariery. W jego przypadku droga do równowagi okazała się nietypowa i dla wielu kontrowersyjna. Hemský nie ma jednak wątpliwości, że to właśnie ona pomogła mu odzyskać życie.
Czytaj także: