Będzie bojkot? Europa stawia ultimatum NHL przed Pucharem Świata
Powrót Pucharu Świata w hokeju w 2028 roku już wywołuje ogromne emocje, ale jeszcze zanim turniej na dobre wróci do kalendarza, już pojawiają się poważne kontrowersje. Największa dotyczy potencjalnego udziału Rosji. I wiele wskazuje na to, że ta decyzja może podzielić środowisko hokejowe.
Komisarz NHL Gary Bettman nie pozostawia wątpliwości, że temat pozostaje otwarty.
– Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Czas pokaże – powiedział szef ligi. – Nie ma natychmiastowej potrzeby ani presji, by podejmować tę decyzję już teraz.
To stanowisko oznacza jedno. Liga na razie unika jednoznacznej deklaracji i uzależnia decyzję od sytuacji międzynarodowej. Jednocześnie coraz więcej wskazuje na to, że jakikolwiek ruch w stronę powrotu Rosji może wywołać poważny konflikt.
Taki scenariusz już się zresztą wydarzył. Przy okazji turnieju 4 Nations Face-Off reprezentacje Szwecji i Finlandii jasno zakomunikowały, że nie wystąpią, jeśli Rosja zostanie dopuszczona do rywalizacji. Ostatecznie NHL nie zaprosiła Rosjan, unikając otwartego bojkotu.
Ten precedens ma ogromne znaczenie w kontekście Pucharu Świata 2028. Według medialnych doniesień stanowisko europejskich federacji pozostaje twarde.
– Jeśli Rosja zostanie dopuszczona, Czechy, Finlandia i Szwecja nie wezmą udziału w turnieju.
Wśród krajów, które mogą zająć zdecydowane stanowisko, wymienia się przede wszystkim Szwecję, Finlandię oraz Czechy. I to właśnie w tym ostatnim przypadku napięcie może być szczególnie duże, bo jednym z gospodarzy turnieju ma być Praga.
– Nie jesteśmy formalnie poinformowani przez federacje Czech, Szwecji i Finlandii, że nie wezmą udziału, jeśli Rosja zostanie dopuszczona, ale wiemy, jak się czują i ich stanowiska są bardzo mocne — powiedział Bill Daly, dodając, że jeśli wojna nadal będzie trwać, Rosjanie raczej nie będą uczestniczyć w turnieju.
Nie jest tajemnicą, że w Czechach temat budzi ogromne emocje. Legendarny bramkarz Dominik Hašek od dłuższego czasu otwarcie sprzeciwia się dopuszczeniu rosyjskich sportowców do rywalizacji międzynarodowej.
– Każdy rosyjski sportowiec to reklama wojny – podkreśla były reprezentant Czech.
W praktyce NHL stoi dziś przed bardzo trudnym wyborem. Z jednej strony powrót Rosji oznaczałby sportowe wzmocnienie turnieju. Z drugiej może doprowadzić do bojkotu i podważyć sens całej imprezy.
Na razie liga odkłada decyzję. Słowa Bettmana jasno pokazują, że kluczowe będą najbliższe lata i rozwój sytuacji politycznej. Jedno jest jednak pewne. Puchar Świata 2028 może być nie tylko wielkim świętem hokeja, ale też jednym z najbardziej kontrowersyjnych turniejów ostatnich lat.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
Olsen
Za dwa lata moze byc koniec swiata
whiteandblue46
Za dwa lata prezydentem będzie jeszcze allatojah sekty maga więc jego partnerzy z Moskwy zagrają w turnieju. Przecież nie na darmo powiesił sobie portret Putina na ścianie w Białym Domu.
hanysTHU
Zamiast rosji powinien grać izrael.